Motocaina head
sp
sp Aktualności Auto Auto
RSS Feed  Drukuj  Wyślij znajomej
© Weronika Kwapisz (2011-07-19 15:55:06, aktualizacja 2012-01-02 21:04:34)

Della Crewe - śnieżna motocyklistka?

Niektórzy mówią, że nie ma złej pogody do jazy motocyklem, są tylko źle ubrani motocykliści. Z tym stwierdzeniem z pewnością mogłaby się zgodzić Della Crewe kobieta, która na początku XX wieku swoim Harleyem-Davidsonem objechała Amerykę Północną.

fot. Harley-Davidson

Dziś Ameryka kojarzy nam się z bezkresnymi drogami, które proste jak drut ciągną się dziesiątkami kilometrów. Na początku XX wieku motocykliści musieli się wykazać dużą wytrwałością, żądzą przygody oraz nie lada wytrzymałą maszyną, aby wyruszyć w podróż po kontynencie. Większość dróg stanowiły szutrowe szlaki uczęszczane jedynie przez lokalną ludność.

Jednak wszystkie te przeciwności losu nie były straszne pewnej niesamowitej kobiecie - Delli Crewe, która w towarzystwie swojego psa - paradoksalnie wabił się Trouble (z ang. kłopoty) - wyruszyła motocyklem marki Harley-Davidson z koszem w podróż po Ameryce Północnej. 24 czerwca 1915, mając jedynie 10 dni doświadczenia w jeździe jednośladem, Della wyruszyła przed siebie. Postanowiła nie słuchać ostrzeżeń przyjaciół, którzy wieszczyli, że motocyklistka się na pewno zabije. Celem podróży naszej bohaterki był Nowy Jork.

Crewe chciała poczuć wolność, jaką daje motocykl, bo - jak sama wtedy mówiła - podróż pociągiem czy parostatkiem była przede wszystkim zbyt nudna, jak i kosztowna.

Pierwszym przystankiem jej podróży było Dodge City w stanie Kansas. Dziś, dzięki świetnym drogom, pokonalibyśmy tę trasę w ciągu dwóch dni, natomiast panna Crewe, po deszczowej wiośnie, musiała się przedzierać przez koleiny z błota. Gdyby tego było mało, większość dróg nie była oczyszczona z pni drzew, kłód czy kamienni i na jednej z nierówności Della wywróciła motocykl. Na szczęście nic poważnego sie nie stało i wkrótce dotarła do pełnej brukowanych dróg Oklahomy.

Motocyklistka nie zdawała sobie jeszcze sprawy, co ją będzie czekać w Kansas. Trasy były na tyle nieprzejezdne, że postanowiła założyć łańcuchy na opony. Po ciężkiej przeprawie dotarła jednak do upragnionego Dodge City, w którym to odbywały się jedne z pierwszych zawodów motocyklowych w tamtych czasach.

W stanie Indiana policjanci zatrzymali ją dwukrotnie, bo jej pies nie przeszedł kwarantanny. Della obiecała, że „Trouble" nie będzie robił kłopotów i na czas podróży przez ten stan nie będzie opuszczał kosza motocykla. Niemniej jednak, gdy dotarli do miasta Goshen, okazali się atrakcją miejscowej parady, przez co mogli wspólnie zwiedzić miasto na własnych nogach - pies rzecz jasna na łapach.

fot. Harley-Davidson

Gdy przyszedł listopad, pogoda zaczęła się psuć. Della musiała się zmagać nie tylko ze swoimi słabościami, ale także ze śnieżycami.  W jednym z miasteczek liczyła na wsparcie farmera, lecz ten odmówił pomocy, bo jak stwierdził, damie nie przystaje podróżowanie w takiej pogodzie. Na całe szczęście jego żona zlitowała się nad podróżniczką, dzięki czemu Della mogła wysuszyć swoje ubrania i ogrzać się trochę wraz ze swoim psiakiem.

Końcówka wyprawy była bardzo ciężka. Wielokrotnie motocykl łapał poślizg wpadając w zaspy, przez co Della musiała prosić o pomoc miejscowych, aby ci pomogli jej wydostać się z tarapatów. Ale radość nie miała końca, gdy po przejechaniu ponad 8600 kilometrów dotarła cała i szczęśliwa do Nowego Jorku.

- Miałam wspaniałą podróż. Jestem w doskonałym zdrowiu i moje pragnienie jest jeszcze silniejsze, niż kiedykolwiek, aby jechać dalej - podsumowała wyprawę.

Della Crewe była pionierką kobiecych, samotnych podróży motocyklowych. Miejmy nadzieję, że dzięki jej historii kolejne motocyklistki będą odważnie walczyły o swoje marzenia, bo przecież są po to, aby je realizować.

Autorka tekstu, Weronika Kwapisz, zrealizowała swoje marzenie samotnej podróży motocyklowej - jej relację tutaj.

dodaj komentarz
sp
sp
Motocaina TV
sp
sp
Szukaj
sp
ogłoszenia motoryzacyjne
sp
sp
Reklama
sp
Pogoda w Warszawie
sp
 
O nas | Kontakt | Reklama | Prywatność
Copyright © 2009 Motocaina. Wszystkie prawa zastrzeżone.