© Praca zbiorowa motocyklistek z forum "Dziewczyna i motocykl", Patrycja Sołtysik, Katarzyna Frendl (2009-09-27 10:50:58, aktualizacja 2009-10-06 14:51:23)
Czego nie dowiesz się na motokursie - czym jeździć?
To kolejna odsłona naszej burzy mózgów, obfitującej w porady dla początkujących motocyklistek. Większość adeptek dwóch kółek wyjeżdża z ośrodka egzaminowania z prawem jazdy kategorii A nie zdając sobie sprawy, jak dużo jeszcze nie wiedzą. Tym razem doradzamy na jakich jednośladach jeździć i czego pilnować.
 |
|
fot. Suzuki
|
Ważne jest, żeby nie pchać się na maszynę, której
opanowanie zdecydowanie nas przerasta. Może to nie tylko zrazić do motocykli w ogóle, ale też powodować mnóstwo sytuacji, w których niezbędna jest pomoc drugiej osoby (podnoszenie jednośladu po wywrotce, cofanie nim "pod górkę" itp.). Sporo cennych porad zamieściłyśmy już na ten
temat tu.
Dobierz motocykl do wzrostu (całe stopy powinny być na ziemi); jak kupisz maszynę zbyt wysoką, to może się nagle okazać, że na skrzyżowaniu przy jakiejś koleinie zabraknie Ci kilku centymetrów stopy. Efekt? Leżysz. Zbyt wysokim motocyklem ciężko też manewrować na parkingu.
Kwestia masy sprzętu jest dyskusyjna, generalnie liczy się technika i umiejętności jazdy na motocyklu. Mężczyźni także dosiadają jednośladów, których sami by nie podnieśli, więc pod tym względem nie masz się co martwić. To tylko sprawa Twojego komfortu psychicznego.
 |
|
fot. Motocaina
|
Nie zaczynaj od jednoślada o dużej mocy, bo może się okazać, że koników w silniku jest zdecydowanie za dużo i mówiąc potocznie - nie ogarniasz. Po co się męczyć? Lepiej nauczyć się jeździć na czymś mniejszym i dopiero wtedy przesiąść się na ten wymarzony.
Nie oszczędzaj na oponach. Zwłaszcza jeśli początkujesz, nie możesz ryzykować zużytego ogumienia.
Lusterka mają być duże, a nie tylko ładne.
Nie regeneruj linek (zwłaszcza hamulca) - kupuj zawsze nowe. Niby drobiazgi, ale w czasie jazdy mogą się okazać bardzo ważne, właściwie decydujące o Twoim być, albo nie być...
Przegląd techniczny rób tylko legalnie - w końcu sprawny motocykl, to Twoje bezpieczeństwo. W czasie przeglądu na stacji diagnostycznej nie daj się namówić na wjazd na rolki samochodowe - może to skończyć się upadkiem - jak nie mają specjalnego urządzenia dla motocykli, to już ich problem - wtedy szukaj innej stacji.
Jeżeli używasz zabezpieczeń (blokada koła, kierownicy), pamiętaj, żeby je ściągnąć przed ruszeniem - niby to oczywiste, ale kobiety bywają roztargnione - niektóre mają naklejki na baku na ten temat.
O propozycjach z aktualnej oferty producentów motocykli, które w dużej mierze są dedykowane kobietom przeczytasz klikając tu.
Poprzednie porady z cyklu czego nie dowiesz się na kursie motocyklowym przecztytasz klikając tu.