Jak działa samochód elektryczny?
Współczesne samochody elektryczne mogą być ładowane nawet z domowego gniazdka. Pojazdy zasilane akumulatorami są bardziej przyjazne dla środowiska, tańsze w użytkowaniu, a przy tym zapewniają podobne, a czasem wręcz lepsze osiągi. Jak działa więc samochód elektryczny? Opisujemy na przykładzie Seata Mii electric.
Zacznijmy od podstaw
Istnieją dwa typy prądu – przemienny i stały. Do ładowania pojazdu elektrycznego mogą posłużyć obydwa rodzaje – w domowej sieci elektrycznej wykorzystywany jest prąd przemienny, natomiast prąd stały umożliwia ładowanie na stanowiskach do szybkiego ładowania. Warto zatem, by samochód był wyposażony w różne złącza. Auto elektryczne ma najczęściej łączony system ładowania, dostosowany do dwóch typów prądu. Czas ładowania w domu zależy w dużej mierze od mocy przyłączeniowej i ewentualnego skorzystania z urządzenia typu Wallbox. Ładowanie prądem stałym jest z kolei wielokrotnie krótsze.
Przeczytaj też: TOP 10 filmów motoryzacyjnych na Netflixie
W sercu systemu
W samochodach elektrycznych znaczącą rolę odgrywa akumulator magazynujący energię. Współcześnie nie jest już pojedynczą jednostką – składa się z modułów podzielonych na ogniwa. Dzięki takiej budowie w razie awarii jednego z modułów można wymienić go bez ingerowania w pozostałe fragmenty akumulatora.
Przeczytaj też: Elektryczne samochody wcale nie są takie ekologiczne
Konwersja mocy
Sam proces poboru prądu do akumulatora różni się od wybranego rozwiązania. W przypadku domowej ładowarki urządzenie przekształca przemienny prąd pobierany z sieci w prąd stały i dostarcza go do akumulatora. W sytuacji ładowania pojazdu prądem stałym pochodzącym ze stacji szybkiego ładowania, etap ten jest pomijany, a prąd trafia bezpośrednio do akumulatora, co przekłada się na krótsze trwanie całego procesu.
Samochody elektryczne – więcej o nich przeczytasz tu
W drodze – zasięg i moc
Silnik elektryczny przekształca energię elektryczną w siłę napędową. Po jego uruchomieniu niemal przez cały czas utrzymywany jest ten sam poziom mocy. Samochody elektryczne mogą osiągnąć pełną moc tuż po uruchomieniu, co jest niemal niemożliwe do osiągnięcia w pojazdach wyposażonych w silnik spalinowy. Podobnie jest jeśli chodzi o moment obrotowy – jego maksimum mamy dostępne od startu przyspieszania. Przykładowo Seat Mii electric zapewnia 61 kW/83 KM mocy i moment obrotowy na poziomie 212 Nm. Przekłada się to na przyspieszenie od 0 do 50 km/h w 3,9 sekundy.
Czego potrzebujemy, aby zacząć kupować samochody elektryczne?
Samochody elektryczne – co warto wiedzieć? (cz.1)
Przeczytaj też:
Sprawdź najważniejsze informacje dla kierowców, dotyczące koronawirusa
Ksiądz stoi w jadącym aucie i przepędza koronawirusa
Drogi opustoszały, a w polskich miastach nadal jest smog! Czyżby aktywiści nie mieli racji?
Nasze raporty o koronawirusie:
Koronawirus coraz bardziej uderza w przemysł motoryzacyjny – którym markom grozi bankructwo?
Koronawirus: kiedy odbędą się wyścigi, rajdy i zawody w sportach motorowych?
Bolt reaguje na koronawirusa, ale dyskryminuje polskich kierowców
Koronawirus diametralnie zmienia pracę firm transportowych. Mapa z informacjami o kontrolach sanitarnych
Koronawirus spowodował ogromne korki na granicach. Zobaczcie nagranie
W ramach walki z koronawirusem państwo może zabrać ci auto!
Koronawirus w drive-thru? Na świecie można, a w Polsce?
Koronawirus zlikwidował korki? Nie wszędzie
Gwałtowne spadki cen ropy naftowej – czy paliwo na stacjach będzie tańsze?
Volkswagen wstrzymuje produkcję! Również w Polsce
Sprzątasz wnętrze samochodu? Uważaj na drobnoustroje! Czytaj o tym tutaj.
Kierownica brudniejsza, niż… sedes w publicznej toalecie? Czytaj o tym tu.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: