Czego potrzebujemy, aby zacząć kupować samochody elektryczne?
Elektromobilność w coraz większym stopniu i w nieunikniony sposób staje się stałym elementem nowego, zrównoważonego stylu życia w mieście. Stanowi wielką szansę na przełom, zarówno w polityce energetycznej kraju, jak też gmin i przedsiębiorstw. Co musi się stać, żeby tę szansę wykorzystać?
Coraz więcej wskazuje na to, że kolejną generacją samochodów będą pojazdy napędzane energią elektryczną. W czasach, kiedy zmiany klimatu są coraz bardziej alarmujące, a transport odpowiada w 14% za globalną emisję dwutlenku węgla, wyeliminowanie aut spalinowych, jako istotnego źródła zanieczyszczeń wydaje się przesądzone.
Spadek cen pojazdów, dofinansowanie zakupu
Większość krajów w Europie stosuje lub w przeszłości stosowało dopłaty do samochodów elektrycznych. Różne są warunki ich otrzymania i kwoty, a najbardziej progresywna jest w tym zakresie Rumunia, gdzie dopłata może wynieść nawet 10 tys. Euro. W każdym kraju, w którym dopłaty funkcjonowały, odnotowano zwiększenie rejestracji aut na prąd. Wsparcie finansowe dla kupujących pojazdy elektryczne planowane jest także w Polsce. Ustawa regulująca zasady jest jeszcze procedowana i choć wobec jej kształtu są zastrzeżenia ekspertów, z pewnością zadziała pozytywnie.
Dostępność stacji ładowania
W 2018 roku w Polsce było 845 punktów ładowania, dla porównania w Holandii, która jest liderem w tym zakresie, ponad 38 tys. (chociaż jest 7 razy mniejsza od Polski). Jednak liczba stacji ładowania w Polsce rośnie z dnia na dzień dzięki zaangażowaniu m.in. wielu komercyjnych firm, np. producentów i dystrybutorów prądu, oraz dzięki branży motoryzacyjnej.
Rozwój technologii – zasięg
Ponad 100 lat temu samochód elektryczny był w stanie przejechać nawet 300 km na jednym ładowaniu. Niestety przez kolejnych 90 lat niewiele się zmieniło. Dopiero obecnie projektowane, najnowocześniejsze pojazdy elektryczne będą miały zasięg ponad 500 km, co w zupełności wystarczy dla większości użytkowników i przełamie tę barierę elektromobilności.
Jeden z czołowych koncernów motoryzacyjnych ogłosił niedawno, że zainwestuje 30 mld euro w rozwój i produkcję zeroemisyjnych samochodów na prąd. Inni także pracują nad rozwojem technologii elektromobilności, w tym zwiększania pojemności baterii. W dodatku dzięki nakładom inwestycyjnym i coraz większej skali produkcji koszt akumulatorów spadł o 80% w ostatnich 10 latach.
Inteligentne rozwiązania i spójne podejście do infrastruktury punktów ładowania
Punkty ładowania w Polsce wprawdzie powstają coraz szybciej, ale nie wszędzie myśli się o spójnej koncepcji. Miasta wprowadzają strefy czystego transportu, ale nie tworzą funkcjonalnych planów sprzyjających alternatywnej mobilności przyjaznej dla środowiska. Miejsc parkingowych w miastach jest zbyt mało, żeby samochody po prostu je zajmowały i blokowały, ale jeśli dodamy do tego drugą funkcję – ładowanie – czas, kiedy samochód jest pozostawiony np. pod urzędem, wydaje się być lepiej wykorzystanym.
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Zostaw komentarz: