Rebellion Williams Esport #1 z dwoma Polakami w składzie wygrywa wirtualny, 24-godzinny wyścig Le Mans! Kobiecy zespół finiszuje na 18 miejscu

14 czerwca 2020
Zespół Rebellion Williams Esport w składzie z Nikodemem Wiśniewskim, Kubą Brzezińskim, Louisem Delétrazem i Raffaelem Marciello wygrał wirtualny, 24-godzinny wyścig Le Mans. Drugie miejsce na podium zajęła ekipa ByKolles-Burst Esport, trzecie Rebellion Williams Esport #13.

Wirtualna rywalizacja odbywała się na symulatorze rFactor2. Zawodnicy oraz ich zespoły musieli zachowywać się tak jak w realnym wyścigu. W ciągu 24 godzin wirtualnego Le Mans zmieniały m.in. warunki atmosferyczne, a opony w samochodach się zużywały, dlatego to odpowiednia strategia okazała się kluczem do sukcesu. W wyścigu brało udział aż 50 zespołów.

Zespół Rebellion Williams Esport z Polakami w składzie już 9 godzin przed końcem wirtualnych zawodów wyprzedzał rywali o 38,6 sekundy i konsekwentnie bronił swojej pozycji. Ostatecznie Nikodem Wiśniewski finiszował z przewagą 17,7 sekundy nad Jernejem Simončičem z ByKolles-Burst Esport.

Zespół Richard Mille Racing Team, jako jedyny w całych zawodach, był reprezentowany tylko przez kobiety. Cztery zawodniczki, Katherine Legge, Tatiana Calderon, Sophia Flörsch i Emily Jones, na zmianę, każda na swoim symulatorze, ścigały się za kierownicą prototypu LMP2 Oreca, pomalowanym na wspaniałą szkarłatną czerwień.

Przeczytaj też: Beitske Visser triumfuje, Gosia Rdest trzecia. Wystartowała kobieca, wyścigowa seria w e-sporcie!

Do zawodów kobiecy zespół zakwalifikował się na 23 miejscu, z czasem 3:25:588 wykręconym przez Emily Jones. Pole position wywalczył Jernej Simončič z ByKolles-Burst Esport.

Podczas pierwszego stintu Richard Mille Racing Team reprezentowała Tatiana Calderon. Następnie wirtualną kierownicę przejęła Katherine Legge. Przejazdy w nocy wykonały Sophia Flörsch i Emily Jones. Zawodniczki ukończyły zawody na 18 miejscu.

Kobiecy zespół poradził sobie bez większych kłopotów, podczas gdy ich męskim rywalom nie zawsze wszystko układało się po myśli. Przykładowo Fernando Alonso zabrakło paliwa, a Max Verstappen w 10 godzinie ścigania Orecą z numerem 20 uderzył w barierę na Virage d'Arnage i przy dużej prędkości wypadł na następnym zakręcie. Z kolei samochód Charlesa Leclerca sam z siebie przewrócił się na dach, a 14 minut przed końcem Monakijczyk urwał koło Ferrari i znalazł się na P18.

Przeczytaj też: Stoffel Vandoorne zwycięzcą wirtualnej serii wyścigów Formuły E!

W wirtualnych 24-godzinnych zawodach, oprócz Wiśniewskiego i Brzezińskiego, wzięło udział jeszcze trzech innych Polaków.

Zespół Veloce Esports #2 z Tomkiem Poradziszem w składzie zajął 13 miejsce. Na 17 pozycji sklasyfikowano Orecę Rebellion Williams Esports #4 z Dawidem Mroczkiem za wirtualną kierownicą. Z kolei Team Project 1 ze Zbigniewem Siarą zajął 9 miejsce w klasie GTE.

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!