Roksana Ćwik

Christina Nielsen i Katherine Legge – kobieca załoga przesiada się do Lamborghini

Dwie czołowe zawodniczki amerykańskich wyścigów długodystansowych IMSA SportsCar Championship utworzą jedną załogę w sezonie 2020. Christina Nielsen i Katherine Legge zasiądą za kierownicą Lamborghini, nowego zespołu GEAR Racing w serii IMSA SportsCar Championship .

„GEAR to skrót od Girl Empowerment Around Racing i naszą misją jest zainspirowanie dziewczyn do tego, by były silne, mądre i odważne w świecie wyścigów oraz w życiu” – powiedziała dyrektorka marki GEAR Kara Kenney. „Jesteśmy podekscytowani tym, że Katherine i Christina są częścią naszego zespołu i nie moglibyśmy znaleźć lepszego partnera niż Grasser”.

Samochód w barwach GEAR Racing będzie wystawiany przez austriacki warsztat Grasser Racing Team, który w 2015 roku został namaszczony jako fabryczny skład Lamborghini. Zespół ma na swoim koncie zwycięstwa m.in. w dwóch najbardziej prestiżowych wyścigach sezonu IMSA – 24 godziny Daytona oraz 12 godzin Sebring.

Christina Nielsen to dwukrotna mistrzyni IMSA z lat 2016-2017, kiedy to dzieliła Ferrari wraz z Alessandro Balzanem. Od tamtej pory duńska zawodniczka ścigała się za kierownicą Porsche oraz Hondy: „Mam to szczęście, że będę mieć bardzo silnych partnerów w walce o moje trzecie mistrzostwo w IMSA. To moja ulubiona seria i nie mogę doczekać się ponownej współpracy z Katherine, a Grasser to jeden z najbardziej konkurencyjnych zespołów w stawce”.

Katherine Legge przez ostatnich kilka sezonów była związana z zespołem Meyer Shank Racing i rywalizowała za kierownicą Hondy, odnosząc odniosła cztery zwycięstwa i zajmując drugie miejsce w klasyfikacji generalnej sezonu 2018. W tegorocznym cyklu była częścią w pełni kobiecej załogi, mając Nielsen za partnerkę w trakcie ośmiu z jedenastu rund: „Dopiero niedawno dowiedziałam się o tym wszystkim. Christina i ja poznaliśmy Karę mniej więcej w tym samym czasie, a jej firma zakontraktowała GRT i szybko zestawiła nas w jednej załodze. To niesamowite jak szybko ten program zyskał ręce i nogi. Wspaniale będzie znów jeździć z Christiną. Chodzi o coś więcej niż ściganie – chodzi o inspirowanie kolejnego pokolenia i wyłamywanie się z szablonu. IMSA jest moim domem od wielu lat i nie mogę doczekać się startu sezonu”.

Przyszłoroczny sezon serii IMSA zostanie zainaugurowany wyścigiem 24h Daytona w dniach 25-26 stycznia.

 

Najnowsze

Opel Corsa-e i Grandland X Hybrid4 zadebiutują na Fleet Market 2019

Corsa-e będzie główną premierą marki Opel na tegorocznych targach Fleet Market, odbywających się już w najbliższą środę, 20 listopada w hali Global EXPO przy ul. Modlińskiej 6D w Warszawie.

Premiera Opla Corsy-e została zaplanowana na godzinę 10:30. Premierze Corsy-e towarzyszyć będzie debiut flotowy hybrydowego SUV-a typu plug-in z napędem na cztery koła – Opla Grandlanda X Hybrid4, którego układ hybrydowy z możliwością doładowania z zewnętrznego źródła prądu składa się z turbodoładowanego silnika benzynowego 1.6 oraz dwóch silników elektrycznych. Łączna moc układu wynosi 300 KM. Na zasilaniu wyłącznie elektrycznym, z zerową emisją, samochód może przejechać do 59 kilometrów.

Szeroką ofertę niemieckiej marki prezentowaną na stoisku Opla podczas targów Fleet Market 2019 uzupełniają kolejne tegoroczne premiery rynkowe: Opel Corsa z silnikiem spalinowym, wybrany „Samochodem służbowym roku” w kategorii małych samochodów w plebiscycie magazynu Auto Bild, najnowsza wersja kompaktowego Opla Astry, obecnie najbardziej efektywnego samochodu w historii tego modelu, oraz wyjątkowo praktyczny van Opel Zafira Life, dostępny w trzech wariantach długości nadwozia.

 

Najnowsze

Coraz mniej inwestycji drogowych – co czeka polską infrastrukturę?

Diametralnie spadła ilość nowych kontraktów na budowę dróg w stosunku do zeszłego roku. Obecnie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ma w ręku podpisane umowy na budowę 70 km dróg. W porównaniu z zeszłorocznymi 450 kilometrami to bardzo duże przyhamowanie.

Eksperci wskazują na dwie przyczyny zaistniałej sytuacji. Po pierwsze są to rosnące koszty budowy – wynikające głównie z drożejących produktów budowlanych i zwiększających się kosztów pracowniczych. Generalna Dyrekcja nie ma odpowiednich funduszy, by zrealizować zamierzone plany przy teraźniejszych kosztorysach. Drugą przyczyną jest wysyp zerwanych kontraktów – często przerwanych w połowie. Wiele firm wycofało się z umów z Generalną Dyrekcją i opuściło place budowy. Taki los spotkał 144 kilometry nowych dróg, które teraz potrzebują nowego wykonawcy. I chociaż budżet na nowe inwestycje drogowe został przez rząd powiększony o 7 miliardów, nie poprawia to sytuacji firm budowlanych. Ich akcje straciły na wartości, a rentowność spółek często jest bliska zeru. W przyszłym roku będą zaś musiały poradzić sobie z kolejnymi przeciwnościami.

– Od stycznia 2020 rynek niemiecki otworzy się na pracowników z Ukrainy. Nie wiadomo, ile osób wyjedzie z Polski – ale każda utrata rąk do pracy będzie bardzo problematyczna – powiedział  Adrian Furgalski, wiceprezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. – Słyszymy również zapowiedzi związane z podwyżką płacy minimalnej. Zgodnie z polskim prawem takie zmiany będą w umowach waloryzowane, ale jednak znacznie podwyższą koszty prowadzenia inwestycji drogowych. Minister Infrastruktury przyznał, że przeznaczone na program drogowy pieniądze na pewno nie wystarczą na jego realizację.

W moim przekonaniu rząd będzie musiał znaleźć dodatkowe 10 miliardów złotych. Najpewniej mu się to uda – ale jeśli chciałby te pieniądze pozyskać od Unii Europejskiej, musi się pospieszyć. Wszystkie inwestycje, które będziemy chcieli zrealizować za europejskie pieniądze, muszą być po procedurze przetargowej do połowy 2020 roku. Jeśli do tego czasu nie podpiszemy kontraktów z wykonawcami, pieniędzy na inwestycje po prostu nie dostaniemy. Mamy jednak jeszcze czas na znalezienie kontrahentów i podpisanie umów – szczególnie na przerwane inwestycje. W mojej opinii nie grozi nam utrata środków unijnych – zapewnia Furgalski.

Najnowsze

Wyprzedzanie „na trzeciego”, jazda pod wpływem alkoholu – zawsze reaguj!

Badanie przeprowadzone w Wielkiej Brytanii wykazało, że dwie trzecie pasażerów samochodów czuło się niekomfortowo z powodu prędkości, z jaką jechał ich znajomy lub członek rodziny. Jednocześnie blisko 30% pasażerów wstydziłoby się poprosić bliską osobę, żeby zwolniła...

Tymczasem jazda z nadmierną prędkością jest niezwykle ryzykowna. Niedostosowanie prędkości do warunków ruchu to druga najczęstsza przyczyna wypadków powstałych z winy kierujących. W zeszłym roku w wypadkach spowodowanych nadmierną prędkością w Polsce zginęło 778 osób.

Nie powinniśmy traktować przekraczania prędkości jako normalnego zjawiska i usprawiedliwiać naszych bliskich, którzy się tego dopuszczają w naszej obecności. Narażają oni w ten sposób bezpieczeństwo wielu osób. Dlatego zawsze w takiej sytuacji należy zwrócić uwagę kierowcy – mówią trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

W podobny sposób powinniśmy traktować pozostałe sytuacje, w których kierowca ryzykuje życie swoje i innych, takie jak wyprzedzenie „na trzeciego”, ignorowanie czerwonego światła czy wymuszanie pierwszeństwa. Wciąż zdarza się również, że członkowie rodziny czy przyjaciele nie reagują, widząc, że za kierownicę chce wsiąść osoba znajdująca się pod wpływem alkoholu.

W takim przypadku najczęściej trudno jej przemówić do rozsądku, ale musimy uniemożliwić kierowcy jazdę w tym stanie. Jeśli wymaga to odebrania mu kluczyków do pojazdu albo wezwania policji, zróbmy to – mówi Zbigniew Weseli, ekspert Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Jednocześnie nie należy mylić reakcji na niebezpieczne sytuacje z komentowaniem stylu prowadzenia bliskiej osoby. Niechciane wskazówki czy okazywanie niezadowolenia bez ważnej przyczyny mogą prowadzić od poirytowania kierowcy, co również negatywnie wpływa na bezpieczeństwo jazdy.

Najnowsze

Mazda3 została Kobiecym Światowym Samochodem Roku

Nagroda Kobiecy Światowy Samochód Roku została ustanowiona w 2010 r., przyznawana jest przez 41 członkiń jury reprezentujących ponad 30 krajów całego świata, które głosują zgodnie z kryteriami, jakimi kierują się kobiety przy wyborze samochodu.

Nowa Mazda3 zaprojektowana została przy zastosowaniu dojrzałej interpretacji języka projektowania KODO, który wnika w samą istotę japońskiej estetyki. Podczas gdy sylwetka nadwozia wyraża sedno prostego, pojedynczego ruchu, subtelne profilowanie ożywia projekt dzięki grze światła i cienia, które przenikają się wzajemnie w bryle pojazdu. Efektem jest bardziej naturalne i jednocześnie bardziej wyraziste wyrażenie dynamizmu stylistyki KODO.

Pomimo wspólnej nazwy – Mazda3, modele hatchback i sedan mają całkowicie różne osobowości; design hatchbacka jest emocjonujący, a sedana zdecydowanie elegancki. Oba warianty nadwozia dzielą tylko jeden wspólny element karoserii, którym jest maska silnika. Kompaktowa Mazda3 wykorzystuję architekturę Mazda Skyactiv, zaprojektowaną z myślą o wykorzystaniu naturalnego dla człowieka zmysłu równowagi podczas prowadzenia. Gamę benzynowych jednostek napędowych Skyactiv uzupełnia, od jesieni tego roku, nowoczesna jednostka Skyactiv-X, która łączy najlepsze cechy silnika benzynowego i diesla.

Bazując na filozofii projektowania samochodu wokół człowieka, Mazda znacząco poprawiła podstawowe właściwości jezdne modelu, dzięki czemu przyspieszanie, skręcanie i hamowanie stało się całkowicie naturalne. Priorytetem było też najwyższe bezpieczeństwo zarówno pasażerów, jak i przechodniów, co znalazło odzwierciedlenie w najwyższej, pięciogwiazdkowej ocenie przyznanej Maździe 3 w testach zderzeniowych przeprowadzonych przez niezależną organizację Euro NCAP.

Najnowsze