Kozak w Fiacie Linea wyzywa autora nagrania. Czy miał rację?
Bywają na drogach sytuacje niejednoznaczne, które trzeba rozwiązać „na gorąco”. To w takich chwilach kierujący mogą pokazać klasę. Co pokazał ten jegomość we „włoskiej limuzynie”, oceńcie sami.