Przypominamy najbardziej wybitne zawodniczki sportów motorowych

Przypominamy najbardziej wybitne zawodniczki sportów motorowych

15 maja 2020
Przypominamy kilka wybitnych postaci, które zapisały się swoimi dokonaniami w historii motoryzacji. Skupiliśmy się na zawodniczkach, ponieważ motorsport jest wyjątkowo zdominowany przez mężczyzn i kobieta, która chce się wybić w jednej z dyscyplin, musi wykazać się naprawdę niezwykłymi umiejętnościami i determinacją.Warto poczytać!

Maria Teresa de Filippis
Zaczynamy z grubej rury, czyli od królowej motorspotu. Kiedy mowa o kobietach w Formule 1, zwykle wspomina się Lellę Lombardi, która zaliczyła najwięcej startów i jako jedyna zdobyła jakiekolwiek punkty w klasyfikacji. My jednak chciemy przypomnieć pierwszą kobietę, która rywalizowała w tej dyscyplinie.

Maria Teresa de Filippis urodziła się w 1926 roku i rozpoczęła swoją wyścigową karierę już w wieku 22 lat. Swój pierwszy wyścig wygrała za kierownicą Fiata 500, ale to był dopiero początek. Kiedy zajęła drugie miejsce w mistrzostwach Włoch w 1954 roku, zespół Maserati zaproponował jej rolę kierowcy rozwojowego. Musiała czekać aż cztery lata na swój pierwszy występ w wyścigu. Było to Grand Prix Belgii, w którym zakwalifikowała się jako ostatnia i zakończyła też na ostatnim miejscu, ale warto dodać, że dziewięciu innych kierowców nie ukończyło wyścigu.

Filippis wystartowała jeszcze w dwóch innych wyścigach, również bez sukcesu. W historii zapisała się jednak jako pierwsza kobieta, która udowodniła, że Formuła 1 to sport nie tylko dla mężczyzn.

Odette Siko
Formuła 1 to najwyższy poziom rywalizacji, ale niewiele niższy jest podczas 24-godzinnego wyścigu Le Mans. Po raz pierwszy odbył się on w 1923 roku, a już 9 lat później pierwsza kobieta odniosła w nim sukces. Odette Siko to Francuzka, która wygrała klasę samochodów z silnikami o pojemności 2 litrów i zajęła czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej.

Przeczytaj też: Le Mans to nie tylko piekielnie szybkie maszyny. Sprawdź, czy wszystko wiesz o najsłynniejszym wyścigu!

Jej kariera wyścigowa rozpoczęła się pod koniec lat 20. XX wieku, a od 1933 roku zaczęła bardziej interesować się rajdami. W 1937 roku z kolei wzięła udział w 10-dniowym wyzwaniu, w którym „dowodziła” zespołem czterech kobiet, które w tym czasie przejechały 30 tys. km ze średnią prędkością 140 km/h, wyznaczając 25 nowych rekordów.

Michele Mouton
Ta zawodniczka miała bardzo długą i robiącą wrażenie karierę. Po raz pierwszy wystąpiła w rajdach w 1972 roku w roli pilota, ale już rok później zmieniła fotel i wystąpiła w swoich pierwszych zawodach za kierownicą Alpine-Renault A110. W 1974 roku ścigała się już w klasie WRC. W sumie wzięła udział w 50 rajdach z których wygrała cztery, a dziewięć razy stawała na podium. Kilka lat po debiucie przesiadła się do Fiata 131 Abarth, a początek lat 80. to zespół Audi Sport, gdzie siadała za kierownicą legendarnego Quattro. Później podpisała kontrakt z Peugeotem i prowadziła 205 Turbo 16.

Zobacz: Michele Mouton - kobieca legenda rajdowa 

Oprócz rajdów, Mouton miała na koncie też kilka innych występów. W 1975 roku wygrała klasę prototypów z 2-litrowymi silnikami podczas 24-godzinnego Le Mans, ścigała się za kierownicą Porsche Carrery RS, a także wykręciła rekordowy czas podczas wyścigu Pikes Peak. Było to w 1984 roku, a siedziała za kierownicą Audi Sport Quattro.

Jutta Kleinschmidt
Kolejna niezwykła kobieta, która pokazała jak można pokonywać bariery. Uczestniczyła w rajdach terenowych. Debiutowała w 1988 roku podczas Rajdu Dakar. Zaczynała ma motocyklu BMW, ale w 1994 roku przesiadła się do samochodu. To była dobra decyzja, ponieważ w 1998 roku została pierwszą kobietą, która wygrała etap tej imprezy.

Przeczytaj wywiad z: Jutta Kleinschmidt: niepokonana Królowa Dakaru.

Kolejny duży sukces przyszedł w 2001 roku, kiedy to za kierownicą Mitsubishi Pajero Evolution wygrała cały rajd Dakar. Rok później była druga, a w 2005 roku zajęła najniższe miejsce podium jadąc Volkswagenem Touaregiem.

Sara Christian
Przenosimy się teraz za ocean, aby wspomnieć o pierwszej kobiecie, która brała udział w wyścigach NASCAR. Zadebiutowała w 1949 roku w samochodzie należącym do jej męża. Wzięła udział w sześciu z ośmiu zawodów i zajęła 13. miejsce w klasyfikacji generalnej.

Przeczytaj: Najszybsze kobiety w historii NASCAR

Kariera Christian nie trwała jednak długo ponieważ rok później wystartowała tylko w jednym wyścigu i zakończyła swoją karierę. W tym krótkim czasie została nie tylko pierwszą kobietą w serii NASCAR, ale także pierwszą, która ukończyła wyścig w pierwszej dziesiątce, a jej piąte miejsce zdobyte podczas zawodów w Pittsburghu jest po dziś dzień najlepszym wynikiem, jaki wywalczyła kobieta.

Laia Sanz
Laia Sanz dla odmiany jest zawodniczką motocyklową. Jest trzynastokrotną mistrzynią świata w kobiecym trialu i dziesięciokrotną mistrzynią Europy. Zaczynała w 1992 roku, mając zaledwie siedem lat, kiedy to wzięła udział w swoim pierwszym rajdzie. W 1997 roku wygrała swoje pierwsze zawody, w których uczestniczyli również chłopcy.

Zobacz: Laia Sanz - motocyklowa królowa Dakaru

Początek jej międzynarodowej kariery to 2000 rok, kiedy zdobyła swój pierwszy tytuł mistrzyni świata w trialu. Oprócz tego brała również udział w zawodach enduro, gdzie pięciokrotnie wywalczyła pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej kobiet. W 2011 roku wystartowała po raz pierwszy w Rajdzie Dakar i zdobyła pierwsze miejsce w klasyfikacji kobiet (39. w generalce). Swój najlepszy występ zaliczyła w 2015 roku, kiedy uplasowała się na 9. miejscu w generalce.

Jessi Combs
Kończymy smutnym akcentem i historią zawodniczki, która poza udziałem w wyścigach, prowadziła również programy telewizyjne. Największy rozgłos przyniosła jej jednak pogoń za tytułem najszybszej kobiety świata.

Przeczytaj: Jessi Combs pobiła rekord prędkości na lądzie sprzed 48 lat!

W 2013 roku udało jej się rozpędzić do 709 km/h, ustanawiając - po 48 latach - nowy kobiecy rekord prędkości czterokołowych pojazdów. Trzy lata później podniosła poprzeczkę i pojechała 768 km/h. W 2019 roku podjęła próbę pobicia kobiecego rekordu wszech czasów, wynoszącego 825,13 km/h, który  w 1976 roku ustanowiła Kitty O’Neil, prowadząca odrzutowego trójkołowca. Jessi Combs ustanowiła średnią prędkość przejazdu na 855,99 km/h, ale zginęła podczas tej próby. Jej wynik został jednak pośmiertnie uznany. Więcej: Jessi Combs nie żyje. Zmarła podczas próby bicia rekordu prędkości w Oregonie

Czytaj więcej o kobietach w motorsporcie: Kobiety w sporcie motorowym - przed 1950 rokiem

Kobiety w sporcie motorowym po 1950 roku

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!