Wielka Brytania: dziecko na pokładzie = zakaz palenia?

06 lutego 2014
Wiele krajów europejskich wprowadziło już jakiś czas temu zasadę: jeżeli jedzie z Tobą dziecko w samochodzie, palenie jest zabronione. Podobne przepisy obowiązują w Kanadzie, Australii i w kilku stanach USA.
To skrajnie nieodpowiedzialne palić w samochodzie, gdy dziecko jest na pokładzie - tak postanowiono w Wielkiej Brytanii.

Dylemat nad tym, czy podobne rozwiązanie wprowadzić w Wielkiej Brytanii, trapi aktualnie tamtejszych polityków.

Zapalanie papierosa w trakcie jazdy rozprasza uwagę w potencjalnie niebezpieczny sposób - statystyki na ten temat przeczytasz tu.

 

Twoje dziecko biernym palaczem?

Ty jesteś kierowcą - Ty decydujesz?

 

Izba Lordów jest zwolennikiem wejścia w życie owego przepisu. Popiera tym samym wniosek Partii Pracy (Labour Party) zwanych potocznie laburzystami. I jedni i drudzy powołują się na kwestię ochrony dziecka. Andy Burnham z ministerstwa zdrowia, cytowany przez "Guardiana" powiedział, że Wielka Brytania powinna brać przykład z innych państw, które wprowadziły już podobne regulacje.

Bierne palenie wybitnie szkodzi dzieciom, ale i dorosłym.

Już na dniach Izba Lordów będzie debatować nad poprawką, na mocy której palenie w aucie będzie przestępstwem. Dodać należy, iż palenie w miejscach pracy i w miejscach publicznych zostało w Wielkiej Brytanii zakazane już 7 lat temu.

Jak bardzo palenie w samochodzie szkodzi zdrowiu pasażerów? Dowiesz się tu.

 

Jesteś odpowiedzialnym rodzicem - przestań palić w samochodzie przy dzieciach!

Paląc w aucie trujesz swoje dziecko.

Jak na prawdziwą politykę przystało, pojawiła się ”opozycja” i otwarte głosy sprzeciwu wobec tego pomysłu. Niektórzy ministrowie twierdzą, że będzie to tylko ”tępe narzędzie”, nic do życia faktycznie nie wnoszące. Oni z kolei są zwolennikami tego, by oddziaływać na społeczeństwo za pomocą kampanii edukacyjnych, a nie zakazów.

Jak się okazuje, dym tytoniowy nie służy nawet samochodom - czytaj o tym tu.

Izba Lordów i inni zwolennicy szlabanu na palenie, gdy w aucie jadą najmłodsi, powołują się na badania British Lung Foundation. Wynika z nich, że palenie papierosa w jadącym aucie, przy oknie otwartym do połowy, naraża dziecko na wdychanie 2/3 ilości dymu, którą wdychalibyśmy w pubie. Kiedy zaś auto nie jest w ruchu, a okna są zamknięte – ilość wdychanego dymu wzrasta 11-krotnie!

Ilość wdychanego dymu przy zamkniętych oknach wzrasta 11-krotnie!

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!