Protest aktywistów klimatycznych przed GP Wielkiej Brytanii. Policja bada sprawę

03 sierpnia 2020
Czterech protestujących aktywistów zostało aresztowanych za wejście na tor i rozwinięcie baneru na ostatnim zakręcie na krótko przed startem Grand Prix Wielkiej Brytanii.
Loading module...

Extinction Rebellion to międzynarodowy ruch społeczno-polityczny protestujący przeciwko bierności polityków wobec zmian klimatu, utracie bioróżnorodności oraz zagrożeniu wyginięciem ludzkości.

Cztery osoby z Extinction Rebellion UK weszły w niedzielne popołudnie na tor Silverstone i wywiesiły duży, różowy baner z napisem „Act Now” tuż za linią startu (dokładnie na ostatnim zakręcie), gdy bolidy były gotowe do rozpoczęcia okrążenia formującego.

Przeczytaj też: GP Wielkiej Brytanii: wygrywa Hamilton, mijając linię mety na trzech kołach

Ze względów bezpieczeństwa, spowodowanych epidemią koronawirusa, wyścigi Formuły 1 odbywają się za zamkniętymi drzwiami, bez udziału publiczności. Przybywanie na torze osób spoza „bańki” F1 jest surowo zabronione. Protestujący zostali więc zatrzymani:

Podczas wyścigu policja Northamptonshire została powiadomiona o czterech osobach, które zostały zatrzymane przez ochronę Silverstone na terenie obiektu. Funkcjonariusze ściśle współpracują z Silverstone Circuit i prowadzą pełne śledztwo. Cztery osoby zostały aresztowane i są zatrzymane przez policję.

Extinction Rebellion UK wydało specjalne oświadczenie w tej sprawie:

Protestujący nie byli tam, żeby przerwać wyścig, ale by wysłać jasny komunikat do milionów widzów: że świat jest daleki od zatrzymania kryzysu klimatycznego i ekologicznego, a cel neutralności klimatycznej do 2050 roku wyznaczony przez UE i rząd Wielkiej Brytanii jest za daleką datą. Protest miał zachęcić widzów do zmierzenia się z rzeczywistością – że pomimo tego, że Formuła 1 przejęła przywództwo w tej sprawie w wyścigowej branży i zobowiązała się do zejścia do zerowej emisji dwutlenku węgla do 2030 roku, to światowe rządy nie traktują tej sytuacji wystarczająco poważnie.

Przeczytaj też: 10 rad jak być eko od zespołu Formuły E

To nie pierwszy raz, kiedy Grand Prix Formuły 1 zostało zakłócone przez aktywistów. Podczas Grand Prix Belgii w 2013 roku Greenpeace zorganizował protest przeciwko firmie Shell, która była sponsorem tytularnym imprezy.

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!