Polski samochód elektryczny pojawi się już w październiku! Uwaga, to nie Izera
Pierwszy polski samochód elektryczny jest już gotowy i jeszcze w tym roku trafi do produkcji. Ale uwaga, to nie będzie Izera!
Elektryczny odpowiednik kultowej Syrenki, czyli Vosco EV2, powstaje w Kutnie, gdzie ma siedzibę główny konstruktor FSO Syrena. Auto będzie pierwszym samochodem nowej marki, Vosco Automotive. Elektryk ma zadebiutować w pierwszym tygodniu października!
Vosco EV2, czyli elektryczny odpowiednik kultowej Syrenki
Vosco EV2 to typowy przedstawiciel segmentu B. Elektryk ma 4221 mm długości, 1719 mm szerokości i 1513 mm wysokości. Wnętrze, które będzie wyróżniać „minimalistyczny i przemyślany design poparty badaniami ergonomicznymi”, pomieści czterech pasażerów. Samochód będzie mieć wirtualne zegary i system multimedialny z 9-calowym ekranem.
Elektryczna Syrena rozwija moc 156 KM, ale w trybie Sport ma generować nawet 238 KM i 450 Nm. Vosco EV2 będzie mieć 31,5-kWh akumulator, który na jednym ładowaniu powinien pozwolić na przejechanie około 290 kilometrów.
Samochód będzie wyposażony w łącze Combo 2 i ładowarkę pokładową o mocy 3,3 kW. Będzie go można naładować do pełna w godzinę, korzystając z ładowarki o mocy 30 kW. Ładowanie z domowego gniazdka będzie trwać znacznie dłużej, około 10-11 godzin.
Na więcej szczegółów przyjdzie nam poczekać do października. Myślicie, że elektryczna Syrenka to godny konkurent Izery?
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element