Karnawał na drodze: jak alkohol wpływa na kobietę-kierowcę

19 stycznia 2010
Przeczytaj jak działa na kobiety alkohol, czy okres wpływa na jego absorbcję w organizmie i o granicach, których przekroczyć nie wolno.

Choć kobiety w tej kwestii są bardziej rozsądne, niestety zdarzają się i takie wypadki, w których to właśnie one grają główną rolę tłumacząc się: wypiłam tylko jedną lampkę wina (patrz przypadek kobiety, która wjechała w podziemia przy warszawskiej rotundzie).

Nakazy, zakazy, prośby i kontrole, przerażające liczby wypadków ze skutkiem śmiertelnym - nic nie dają i niczego nie uczą. Widać po statystykach wypadkowości, że mamy karnawał... Do samochodu po alkoholu niektórzy wsiadają niemal tak chętnie, jak chętnie wyjeżdża się na urlop. A po wszystkim zostaje  ból głowy, kiedy trzeba oszacować straty, także te moralne.

Istnieją ciekawe rozwiązania, które są obecnie testowane, np. system blokujący zapłon pojazdu po wykryciu zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu, czytaj tutaj. Można kupić sobie także specjalny zestaw alkomatowy - pisałyśmy o tym tutaj.

 

Zanim siądziesz za kółko po lampce wina, zastanów się, czy wiesz, co robisz.
fot. Motocaina

Kobiety w porównaniu z mężczyznami  mają odmienny metabolizm alkoholowy. Może mieć to większy i szybszy wpływ na osłabienie i późniejsze choroby wewnętrzne takie jak - uszkodzenie wątroby, zapalenie trzustki, czy ryzyko raka sutka.

- Biorąc pod uwagę tę samą ilość wypitego alkoholu przez kobietę i mężczyznę, jego stężenie we krwi u kobiety będzie o 40% wyższe niż u płci przeciwnej -  tłumaczy Jarosław Kalinowski psycholog z ośrodka terapii uzależnień „Olcha". - Poza tym, kobiety mają mniejszą zawartość wody w organizmie niż mężczyźni, a ich drobna budowa ciała z pewnością bardziej jest narażona na oddziaływanie procentów niż u mężczyzn - dodaje Kalinowski.

Ponadto u kobiet stwierdzono szybsze wchłanianie alkoholu, ponieważ jest niższa aktywność enzymu rozkładającego alkohol w soku żołądkowym. Wchłanianie alkoholu jest dodatkowo zwiększane przez estrogeny - dlatego kobieta upija się łatwiej w przedmiesiączkowej fazie cyklu. Przyjmowanie doustnych środków antykoncepcyjnych ma także duży wpływ na  upojenie alkoholowe. Kobiety, które wypijają trzy lub więcej drinków dziennie, czyli takich, które zawierają 10 g czystego etanolu - szklankę piwa, mały kieliszek wódki bądź lampkę wina, doświadczają takich samych szkód zdrowotnych jak mężczyźni pijący trzykrotnie więcej. I mimo, że liczba zgonów jest wyższa u alkoholików, ryzyko zgonu wśród kobiet obarczonych nałogiem jest wyższa. Nie oznacza to oczywiście, że panie powinny przestać od dziś pić alkohol - tylko z umiarem i rozsądkiem.

O zmianach przepisów dotyczących m.in. karania pijanych kierowców, czytaj tutaj. O akcji - alkomat w każdym aucie dowiesz się tu. Projekt ustawy, które w tym tygodniu trafił do sejmu dotyczacy m.in. karania pijanych kierowców - czytaj o tym tu.

 

Wyrzuty sumienia po fakcie? Lepiej ich nie mieć!
fot. Motocaina

Nie można zapomnieć o ważniej kwestii jaką jest prawo. Każdy kierowca wie, lub wiedzieć powinien, że w polskim prawie przepisy zabraniają kierowania pojazdem osobie w stanie nietrzeźwości lub po użyciu środków odurzających. Przy czym polskie ustawodawstwo rozróżnia dwa progi karalnej nietrzeźwości:

- stan po użyciu alkoholu zachodzi, gdy stężenie alkoholu we krwi wynosi od 0,2 do 0,5 promila lub w wydychanym powietrzu od 0,1 do 0,25 mg alkoholu w 1 dcm3, oraz

- stan nietrzeźwości zachodzi, gdy stężenie alkoholu we krwi przekracza 0,5 albo w wydychanym powietrzu powyżej 0,25 mg alkoholu w 1 dcm3.

Do tego dochodzi wpływ alkoholu na sprawność kierowcy. Kierowca, który ma we krwi 0,5 prom. alkoholu czuje lekkie oszołomienie, niezauważalne dla siebie samego. Gwałtowniej reaguje na wydarzenia i nadmiernie optymistycznie oceniana sytuację na drodze. Od 0,5 do 1,0 prom. alkoholu we krwi pojawia się brak koordynacji ruchów, a czas reakcji jest znacznie wydłużony. Kierowca podejmuje nieprawidłowe decyzje, a jego ostrość widzenia znacznie się pogarsza.

Pijane za kierownicą mamy zdecydowanie gorszą percepcję i pojmowanie rzeczywistości.
fot. Motocaina

Przedział 1,0 do 1,5 prom. to stan zagrażający bezpieczeństwu jazdy. Kierowca zaczyna prowadzić samochód brawurowo i nie liczy się z innymi uczestnikami ruchu. Występuje zaburzenie równowagi i lekceważenie utrzymywania należytego kierunku jazdy. Pojawia się chęć atakowania otoczenia. Osoba, która jest opisana w tym przedziale, to potencjalny sprawca wypadków.

O konsekwencjach jazdy po alkoholu za kierownicą przeczytasz tutaj.

W przedziale promilowym od 1,5 do 2,0 zatrucie postępuje. Kierowca nie panuje nad pojazdem  jakby siedział pierwszy raz za kierownicą. Nie potrafi ocenić prędkości pojazdu, lekceważy  innych uczestników ruchu, ma problem z równowagą i wysławianiem się. Stan ten jest oceniany na niezwykle niebezpieczny.

Powyżej 2,0 kierowca ma duże trudności w prowadzeniu pojazdu, nie umie wykonywać koniecznych czynności.  Popełnia już nie tylko błędy, ale i nie rozeznaje się w sytuacji. Nie orientuje się w pojmowaniu otoczenia i wykonuje niewłaściwe ruchy, co na ogół prowadzi do tragicznych wypadków. 
- Jeżeli nie ma pewności co do własnej trzeźwości, najlepiej nie wsiadać za kierownicę - objaśnia Krzysztof Hajdas z wydziału prasowego KGP. - Za jazdę pod wpływem alkoholu można dostać 10 punków karnych, 150 złotych mandatu, a z prawem jazdy możemy się pożegnać. Jeżeli jedziemy na imprezę z zamiarem picia - po co nam samochód? A jeżeli musimy nim jechać, umówmy się z inną osobą, czy to ona nie może wracać, jeżeli nie, zamówmy taksówkę - tłumaczy Hajdas.

Jeżeli zaostrzą się przepisy, za takie wykrocznie będzie można trafić do więzienia nawet na kilka lat. Dlatego warto przemyśleć swoją decyzję conajmniej dwa razy.

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!