Czekają nas poważne podwyżki cen egzaminów na prawo jazdy

Czekają nas poważne podwyżki cen egzaminów na prawo jazdy

17 marca 2020
Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego zanotowały w zeszłym roku 11,5 mln zł strat. Jest to spowodowane nowymi regulacjami dotyczącymi pracy egzaminatorów. Nic dziwnego, że WORD-y chcą znaleźć sposób na zrekompensowanie sobie tego.

Ministerstwo Infrastruktury zarządziło, że od 1 stycznia jeden egzaminator może przeprowadzić egzamin tylko 9 kandydatów na kierowców w ciągu dnia. W praktyce oznacza to zmniejszenie liczby przeprowadzanych egzaminów, a więc mniejsze wpływy dla WORD-ów i dłuższy czas oczekiwania dla osób chcących zdobyć prawo jazdy.

Stowarzyszenie Dyrektorów Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego obliczyło, że wprowadzone zmiany, przełożyły się na 29-procentowy spadek efektywności egzaminatorów. A ponieważ w ubiegłym roku, jeszcze przed wprowadzeniem ograniczeń, ośrodki zanotowały spadek zysków, bieżący rok zapowiada się wyjątkowo niekorzystnie.

W piśmie do Ministerstwa Infrastruktury dyrektorzy proponują wzrost ceny egzaminów na kategorię B ze 170 do 230 zł. Jeszcze bardziej powinny wzrosnąć opłaty za kategorie na pojazdy o masie własnej powyżej 3,5 t. Propozycja to podwojenie stawek z uwagi na wysokie koszty przeprowadzania takich egzaminów dla ośrodka.

Może to dobry moment, aby przypomnieć pomysł zmiany sposobu finansowania WORD-ów. Chociaż są to instytucje przeprowadzające państwowy egzamin, same muszą na siebie zarabiać. Finansowanie ze skarbu państwa rozwiązałoby problem przynoszenia strat (w interesie ministerstwa byłoby ustalenie cen na poziome gwarantującym zyskowność), a także pozytywnie wpłynęłoby na uczciwość w przeprowadzaniu egzaminu. Wielokrotnie pod adresem ośrodków padały oskarżenia nieuczciwego oblewania egzaminowanych, aby zmusić ich do płacenia za kilka podejść do egzaminu.

Przeczytaj także:
W ramach walki z koronawirusem państwo może zabrać ci auto!

Sprawdź najważniejsze informacje dla kierowców, dotyczące koronawirusa

Polscy przewoźnicy a pandemia koronawirusa. Czy są powody do paniki?

Koronawirus w natarciu: Orlen zamyka punkty gastronomiczne na swoich stacjach

Fabryka Volkswagena w Poznaniu pracuje pomimo epidemii koronawirusa - są protesty

Koronawirus zlikwidował korki? Nie wszędzie

Gwałtowne spadki cen ropy naftowej – czy paliwo na stacjach będzie tańsze?

Sprzątasz wnętrze samochodu? Uważaj na drobnoustroje! Czytaj o tym tutaj.

Kierownica brudniejsza, niż… sedes w publicznej toalecie? Czytaj o tym tu.

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!