Wypożyczali samochody, a potem rozbierali je na części. Sposób na bezproblemową kradzież? Do czasu.
Bardzo ciekawy sposób na bezstresową kradzież aut, opracowała przestępcza grupa z północy Polski. Pozornie legalnie i w biały dzień mogli odjechać nimi w dowolne miejsce, a kiedy właściciel orientował się, że został okradziony, pojazd już był rozebrany na części.
Sześć tygodni potrzebowali policjanci Wydziału Kryminalnego KWP w Bydgoszczy, aby rozbić zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się przestępczością samochodową. Jak wynika z materiału dowodowego, proceder polegał na wypożyczaniu dostawczych samochodów na podstawie sfałszowanych dokumentów. Następnie auta trafiały do „dziupli”, gdzie były rozbierane na części, a przede wszystkim pozbawiane nadajników GPS. Najczęściej właściciele wypożyczalni dopiero po kilku dniach orientowali się, że padli ofiarą oszustwa, co dawało przestępcom czas na działanie.
Jak kradnie się Ferrari za milion złotych? To proste – w biały dzień wsiadasz i odjeżdżasz
Praca policjantów pozwoliła na wytypowanie członków zorganizowanej grupy przestępczej oraz osobę, która mogła nią kierować. Mężczyzna spod Elbląga wskazywał członkom grupy, jakie auto należy wypożyczyć, a także organizował miejsca, gdzie były one rozbierane na części. Wszyscy mieli ściśle określone role. Wiadomo było kto wypożycza auto, kto je rozkręca, a kto je „pilotuje”. Ostatecznie zatrzymano siedem osób – mieszkańców województwa pomorskiego oraz warmińsko-mazurskiego w wieku od 28 do 54 lat. Wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej dokonującej oszustw, paserstwa oraz posługiwania się sfałszowanymi dokumentami. Sześciu mężczyzn zostało tymczasowo aresztowanych na 3 miesiące.
Grupa działała na terenie ośmiu województw: zachodniopomorskiego, warmińsko-mazurskiego, mazowieckiego, wielkopolskiego, dolnośląskiego, podlaskiego, małopolskiego i kujawsko-pomorskiego, powodując straty na kwotę co najmniej 680 tys. złotych.
Masowo kradli hulajnogi należące do wypożyczalni. Co z nimi robili?
W zatrzymaniach, które w tej sprawie zrealizowano w lipcu br. na terenie Gdańska, Nowego Dworu Gdańskiego oraz Elbląga i okolic, brali udział także policyjni antyterroryści z uwagi na informacje, które posiadali kryminalni, o możliwym posiadaniu przez podejrzewanych broni lub amunicji. Podczas przeszukań zabezpieczono części od różnych samochodów, w większości dostawczych, takich jak Renault Master i Trafic oraz Volkswagen Crafter.
Ukradli BMW M2. Wsiedli i odpalili jak swoje
Śledztwo, nadzorowane przez Prokuraturę Okręgową w Bydgoszczy, trwa nadal. Policjanci ustalają między innymi kto fałszował dokumenty, czy są inni pokrzywdzeni oraz czy inne osoby były członkami tej grupy. Sprawa ma charakter rozwojowy.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: