Wyciągnęli kierowcę z płonącego tira! Ale ten kierowca bardzo nie chciał ich pomocy. Ciekawe dlaczego?
To zdarzenie kierowca ciągnika siodłowego z naczepą mógł przypłacić życiem. Na szczęście inni uczestnicy ruchu udzielili mu szybkiej pomocy. On jednak, zamiast podziękować, próbował się im wyrwać.
Na drodze w okolicach Kątów Wrocławskich doszło do bardzo groźnego zdarzenia. Ciągnik siodłowy z naczepą wypadł z drogi na łuku i uderzył w drzewo. Na skutek zdarzenia wysypał się przewożony ładunek, a co gorsza pojazd zaczął się palić.
Kierowcy natychmiast ruszyli na pomoc inni kierujący. Wyciągnęli go z kabiny i przenieśli w bezpieczne miejsce. Kierowca jednak zamiast podziękować… próbował oddalić się z miejsca zdarzenia.
Pijany dachował, więc ukrył się w pudle na strychu
Osoby pomagające mu, szybko domyśliły się, co jest powodem takiego zachowania, szczególnie że był wśród nich policjant po służbie. Wezwany na miejsce patrol potwierdził podejrzenia – 50-letni kierowca tira był pijany i to bardzo. Wydmuchał aż 3 promile alkoholu. Teraz grożą mu 2 lata więzienia.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: