W czasie pandemii kierowcy wciskają gaz do dechy. Rekordzista miał na liczniku 300 km/h

05 października 2020
1
Od momentu wybuchu pandemii koronawirusa, California Highway Patrol wypisał 15 000 mandatów za przekroczenie dozwolonej prędkości 161 km/h. Rekordzista miał na liczniku 300 km/h.

Wyjątkowo spieszący się kierowca Audi RS7 jechał 300 km/h, czyli 187 mil na godzinę – trzykrotnie przekraczając ustalony na drodze limit 65 mil na godzinę. Policja ruszyła w pogoń za piratem drogowym, który w trakcie pościgu rozbił auto. Na szczęście nikomu nic się nie stało i nikt nie został ranny. Kierowca został aresztowany.

Przeczytaj też: Samozwańczy szeryf atakuje kierowcę, bo nie jechał 50 km/h

Od połowy marca do połowy sierpnia funkcjonariusze California Highway Patrol wypisali ponad 15 000 mandatów za przekroczenie prędkości 161 km/h (czyli 100 mph), co stanowi ponad 100% wzrost w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku.

Iowa State Patrol odnotował 101% wzrost liczby mandatów wystawionych za przekroczenie prędkości 100 mph i 75% wzrost liczby mandatów wystawionych za przekroczenie prędkości o 25 mph (czyli około 40 km/h).

W Ohio od kwietnia policjanci wystawili 2200 mandatów za jazdę z prędkością większą niż 100 mil na godzinę, co stanowi wzrost o 61% w stosunku do tego samego okresu ubiegłego roku.

Przeczytaj też: Kierowca celowo wjechał na autostradę pod prąd! Daleko nie ujechał

Wielu kierowców postanowiło wcisnąć gaz do dechy, wykorzystując opustoszałe w wyniku pandemii koronawirusa drogi i autostrady. Trend ten utrzymuje się również teraz, gdy stany powoli wracają do normalności.

Funkcjonariusze amerykańskiej drogówki apelują:

Zwolnijmy trochę i cieszmy się dniem!

Komentarze

Trucker
05 października 2020 12:25
Skąd wy bierzecie waszych "redaktorów"?! Kolejny znawca sugeruje w artykule że w USA można sobie jechać 160 km/h.. Nawet w Teksasie za jazdę 100 mph na autostradzie ląduje się w areszcie, a potem na sali sądowej. Niby te 10 mil tolerują, ale życzę powodzenia jadąc 100..