Samozwańczy szeryf atakuje kierowcę, bo nie jechał 50 km/h

Dziwna sytuacja, które doprowadziła do kłótni na parkingu i bulwersującego zakończenia. Jaki był prawdziwy powód tego zajścia?

Na początku wideo widzimy białą Octavię, która wyprzedza auto z kamerą, zjeżdża na jego pas i bez powodu hamuje. Autor nagrania zmienia pas na lewy, wyprzedza Skodę i odjeżdża. Niby nic takiego się nie stało.

Szeryf przechytrzony przez innego kierowcę

Chwilę później auto z kamerą zatrzymało się na parkingu, a dalsza część nagrania pochodzi z telefonu komórkowego. Kierowca Octavii podchodzi do autora i dopytuje dlaczego zrobił mu zdjęcie. „Bo mnie obraziłeś”. Hmm… Też robicie zdjęcia agresywnym osobom, które was czymś obraziły?

Szeryf na uprzejmość odpowiada wymuszeniem

Później robi się już kuriozalnie, bo kierowca Octavii domaga się od autora przyznania, co takiego robił na drodze. Okazuje się, że chodzi mu o prędkość z jaką jechał, a konkretnie o to, że wyprzedził kierującego Skodą, gdy ten poruszał się 50 km/h, czyli z maksymalną dopuszczalną w tym miejscu prędkością. „Będziesz załatwiony” zapowiada kierowca Octavii, a odchodząc, opluwa autora nagrania. Aż żal to w ogóle komentować.

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze