Volvo zmienia logo. Czy zmiana wizerunku będzie drastyczna?
Logo służy przede wszystkim do identyfikacji konkretnej marki i jego głównym zadaniem jest pomoc w odróżnieniu jednej marki od drugiej. Dlatego powinno być unikalne i wyjątkowe. Czy nowe logo Volvo takie jest?
Volvo nazywa zmienione logo redesignem. Cóż… stwierdzenie jest chyba właściwie, biorąc pod uwagę, że zmiany nie są zbyt drastyczne. Tak naprawdę, Volvo po prostu uprościło swoje logo. Zobaczcie sami!
Czy również waszym zdaniem nowe logo Volvo jest… nijakie? Płaskie i czarno-białe, wpisujące się w trend ostatnich aktualizacji logotypów, które prezentuje już większość koncernów motoryzacyjnych. Dlaczego tak się dzieje?
Sprawa jest banalnie prosta, takie loga są po prostu lepiej widoczne w Internecie. Aktualizacje logotypów są tylko techniczne, żeby lepiej wyświetlały się na wyświetlaczach telefonów. Żadnych cieni, gradientów ani kolorów. Przede wszystkim liczy się ogólny kształt i skojarzenie z marką, a kolor i cieniowanie znaczka nie mają większego znaczenia. I nie należy do tego dopisywać żadnej filozofii, w stylu, że nowe logo jeszcze lepiej odzwierciedla ducha marki itp., itd.
Volvo zapowiedziało, że zaktualizowane logo będzie wprowadzać bardzo stopniowo. Na samochody trafi dopiero w 2023 roku.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: