Toyota Mirai debiutuje w Polsce. Znamy ceny wodorowej limuzyny

Elektromobilność to nie tylko samochody z bateriami, które musimy ładować z gniazdka. Japończycy od wielu lat rozwijają technologię, która może stać się realną alternatywą dla klasycznych elektryków. Kolejnym krokiem ku temu jest pojawienie się drugiej generacji modelu Mirai na wielu rynkach w tym także na polskim.

Technologia ogniw paliwowych wykorzystujących wodór nie jest nowa i Toyota pracuje nad nią od 1992 roku. Musieliśmy jednak czekać aż do 2014 roku na premierę modelu Mirai – seryjnego samochodu, który urzeczywistnił wizję zeroemisyjnego pojazdu, który tankuje się jak spalinowy. Teraz przyszedł kolejny etap, w którym Toyota chce udowodnić, ze auto wodorowe nie tylko może zostać wprowadzone na rynek, ale także zdobyć na nim popularność.

Wodór paliwo przyszłości. W Polsce zaczynają się prace nad rozwojem technologii wodorowej

Jednym z dowodów na to, jest fakt, że drugą generację Mirai można już zamawiać także w Polsce. Dostawy do klientów zaczną się w połowie roku. Toyota nie podała jeszcze pełnego cennika modelu. Wiadomo jedynie, że będzie on dostępny w jednym wariancie układu napędowego oraz w trzech wersjach wyposażenia. Cena podstawowej to 300 tys. zł.

Kolejny samochód wodorowy w gamie Lexusa już w 2022 roku?

Czy to dużo? Trudno powiedzieć, ponieważ Mirai nie ma konkurenta, a technologia wodorowa jest droga. Ponadto samochód ma prawie 5 m długości i bazuje na płycie podłogowej Lexusa LS, więc jest modelem przynajmniej klasy wyższej. Auto może także pochwalić się wyposażeniem rodem z Lexusa.

Przykładowo tapicerka – w wersji Prestige to tkanina, w Executive skóra syntetyczna, ale w Executive VIP to skóra półanilinowa, niczym we flagowych Lexusach. Podobne wrażenie robi także bardzo duży ekran multimediów (12,3 cala), którego interfejs i obsługa mają być równie intuicyjne i płynne, co w wysokiej klasy smartfonach. Kierowca ma też do dyspozycji kolorowy wyświetlacz HUD, a osoby podróżujące z tyłu znajdą w podłokietniku kolejny ekran, którym mogą obsługiwać multimedia oraz klimatyzację.

Trochę niepasujący do takiego auta wydaje się być napęd o mocy tylko 182 KM. Producent podkreśla jednak, że celem było stworzenie samochodu ekologicznego, a sportowe osiągi raczej w tym nie pomagają. Przyspieszenie do 100 km/h w 9 sekund wydaje się akceptowalne, podobnie jak prędkość maksymalna wynosząca 175 km/h. Maksymalny moment obrotowy 300 Nm powinien zapewniać akceptowalną elastyczność.

Nie tylko elektryki! Polska chce też rozwijać transport oparty na wodorze

Trzy wielkie zbiorniki wodoru, umieszczone pod samochodem, mogą pomieścić 5,6 kg paliwa. Przy zużyciu na poziomie 0,79 kg/100 km, powinno to wystarczyć na pokonanie do 650 km bez konieczności tankowania. Sam proces trwa około pięciu minut.

Na tym polega największa zaleta Mirai – to samochód elektryczny z własną elektrownią na pokładzie. Ogniwa paliwowe wykorzystując wodór ze zbiorników oraz tlen z powietrza, wytwarzają prąd, a skutkiem ubocznym jest jedynie woda. Łączymy więc zalety elektryka z łatwością użytkowania (i podróżowania) auta spalinowego. Szkopuł w tym, że obecnie w Polsce nie ma żadnej stacji tankowania wodoru. Toyota obiecuje, że niedługo powstanie pierwsza w Warszawie, a plan „Polskiej strategii narodowej” zakłada powstanie 32 takich stacji, rozsianych po kraju. Będą one tworzone głównie z myślą o transporcie ciężkim, ale prywatni użytkownicy aut wodorowych też będą mogli z nich skorzystać. To nadal będzie mało, ale dla niektórych kierowców takie pojazdy mogą stać się ciekawą alternatywą dla elektryków bateryjnych.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Jak matematyka i Formuła 1 mogą wspierać kobiety? Znamy odpowiedź na to pytanie

Mercedes-Benz Grand Prix świętuje tegoroczny Międzynarodowy Dzień Kobiet, rozpoczynając współpracę z Stemettes. Stemettes działa na rzecz inspirowania i wspierania dziewcząt, młodych kobiet i młodych ludzi niebinarnych w karierze naukowej, technologicznej, inżynierskiej i matematycznej.

Program Student to Stemette połączy młode kobiety z biedniejszych środowisk społeczno-ekonomicznych i mniejszości etnicznych z doświadczonymi inżynierami z zespołu Formuły 1 w ramach trwającego cztery miesiące programu mentorskiego, mającego na celu wspieranie dziewcząt podczas ich podróży po świecie nauki, technologii, inżynierii i matematyki.

Poprzez warsztaty edukacyjne Stemettes chce inspirować młode pokolenia i rozpalać w nich pasję do przedmiotów STEM (STEM – akronim który powstał od pierwszych liter słów w języku angielskim: nauki, technologii, inżynierii i matematyki). Ponieważ kobiety stanowią zaledwie 24% w branży STEM w Wielkiej Brytanii1, organizacja stara się umożliwić wszystkim młodym ludziom podejmowanie świadomych decyzji dotyczących kariery zawodowej w dziedzinie nauk ścisłych i przyrodniczych, tak aby ostatecznie kobiety były proporcjonalnie reprezentowane w tej dziedzinie.

Mercedes zapewnia wsparcie kobietom

Partnerstwo Mercedesa z Stemettes jest częścią inicjatywy Accelerate 25 ogłoszonej przez Mercedes-AMG Petronas Formula One Team. To pięcioletni program, którego celem jest sformalizowanie wizji zespołu bardziej zróżnicowanego i inkluzywnego. Wprowadzając w tym sezonie czarne malowanie, ekipa podjęła zobowiązanie, by promować większą różnorodność i silniejszą integrację – zarówno w samym zespole, jak i w całej Formule 1.

Przeczytaj też: Mercedes inicjuje specjalny program na rzecz zwiększenia różnorodności i integracji. Czy zapewni wsparcie kobietom pracującym w motorsporcie?

W lipcu 10 młodych kobiet dołączy do Akademii Certyfikacji Stemettes, tygodniowego programu STEM online, w ramach którego odbędą się inspirujące sesje z pracownikami zespołu Mercedes-AMG Petronas Formula One Team i prowadzącego do uzyskania przez nie uznanych w branży kwalifikacji.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Rajdy to twoja pasja? Chcesz zostać kierowcą rajdowym? FIA i Polski Związek Motorowy poszukują rajdowych talentów!

Polski Związek Motorowy razem z Międzynarodową Federacją Samochodową FIA organizuje program, którego celem jest poszukiwanie utalentowanych kierowców rajdowych w Polsce. Polska edycja jest częścią międzynarodowego projektu pod nazwą FIA Rally Star.

Projekt FIA Rally Star jest skierowany do osób w wieku od 18 do 26 lat. Pierwszy etap to „Slalom Samochodowy” oraz „Digital Motorsport”. Etap ten ma na celu wyłonienie grupy talentów, które zakwalifikują się do dalszych eliminacji na poziomie kontynentalnym, a następnie światowym. Kolejny krok to szkolenie i wspieranie przez FIA przyszłych gwiazd Rajdowych Mistrzostw Świata.

W Polsce zaplanowane są następujące selekcje:

Digital Motorsport: #RallyAtHome

13 marca – 29 kwietnia – 4 rundy kwalifikujące online w grze WRC9 z dodatkiem FIA Rally Star DLC. 60-64 najlepszych (po 15-16 w każdej rundzie: 15 najlepszych, w tym/plus minimum jedna kobieta) zmierzy się na żywo w polskim finale;

8-9 maja – polski finał na Torze Modlin. Symulatory Ragnar Smart Rally – 15 min. na osobę. Najlepsza kobieta i najlepszy mężczyzna z dwóch dni zakwalifikują się do finału europejskiego.

Przeczytaj też: Jak zostać kierowcą rajdowym – przegląd licencji

Slalom Samochodowy

8 maja – pierwszy dzień kwalifikacji i pierwszy finał na Torze Modlin. Samochody z sektora komercyjnego B marki Škoda. Kwalifikacje na jednej trasie slalomu: trzy okrążenia na uczestnika (1 próbne & 2 na czas) – liczyć się będzie najlepszy czas z dwóch. Najlepszych 6 mężczyzn i 6 kobiet weźmie udział w finale po południu na drugiej trasie slalomu: trzy okrążenia na uczestnika (1 próbne & 2 na czas). Suma dwóch okrążeń i ewentualne kary będą stanowiły klasyfikację końcową. Najlepsza kobieta i najlepszy mężczyzna zakwalifikują się do finału europejskiego;

9 maja – drugi dzień kwalifikacji i drugi finał na Torze Modlin. Najlepsza kobieta i najlepszy mężczyzna zakwalifikują się do finału europejskiego.

Rejestracja do obu eliminacji oraz regulamin są dostępne na stronie www.pl.fiarallystar.com. PZM ma nadzieję na wyłonienie prawdziwych 6 talentów, które będą reprezentować Polskę w finale europejskim w czerwcu tego roku.

Chcesz zostać kierowcą rajdowym? Zgłoś się już dziś!

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Kobiety, które zmieniły motoryzację. Zawodniczki, pionierki, geniusze inżynierii

Oto 11 kobiet, które na stałe zapisały się w historii motoryzacji. To one zmieniły motoryzacyjną branżę i przetarły szlaki kolejnym pokoleniom kobiet- kierowców.

Odette Siko – pierwsza kobieta, która ścigała się w Le Mans

Legendarny dziś wyścig Le Mans po raz pierwszy odbył się on w 1923 roku, a już 9 lat później pierwsza kobieta odniosła w nim sukces. Odette Siko to Francuzka, która wygrała klasę samochodów z silnikami o pojemności 2 litrów i zajęła czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej.

Jej kariera wyścigowa rozpoczęła się pod koniec lat 20. XX wieku, a od 1933 roku zaczęła bardziej interesować się rajdami. W 1937 roku z kolei wzięła udział w 10-dniowym wyzwaniu, w którym „dowodziła” zespołem czterech kobiet, które w tym czasie przejechały 30 tys. km ze średnią prędkością 140 km/h, wyznaczając 25 nowych rekordów.

Przeczytaj też: Ustanowić 25 rekordów świata – niektórych do tej pory nie pobito. Dokonały tego wspólnie cztery zawodniczki!

Beatrice Shilling – geniusz inżynierii, motocyklistka i bohaterka II wojny światowej

Beatrice Shilling, przez przyjaciół nazywana Tilly, była niezwykle utalentowaną kobietą, którą kiedyś opisywano jako „płonącą odkrywczynię kobiecego libido”. Urodzona w 1909 roku, w latach 30. XX wieku zdobyła złotą gwiazdę za pokonanie toru w Brooklands na swoim motocyklu Norton 500 z prędkością ponad 161 km/h.

Później Beatrice otrzymała tytuł inżyniera na Uniwersytecie w Manchesterze i została zatrudniona jako pracownik naukowy przez Royal Aircraft Establishment (RAE). Podczas swojej kariery w RAE prowadziła badania dotyczące aquaplaningu samolotów podczas startu i lądowania na mokrych pasach startowych. Stanowisko to piastowała aż do przejścia na emeryturę w 1969 roku.

Beatrice na równi z karierą naukową kontynuowała swoją pasję do prędkości, ścigając się Lagonda 1935 na Silverstone. Brała także udział w wyścigach samochodów sportowych w Goodwood w latach pięćdziesiątych, ale na zawsze pozostanie najbardziej znana ze swoich modyfikacji silnika Merlin.

Beatrice Shilling

Przeczytaj też: Jak kobieta uratowała silnik Rolls-Royce’a?

Minnie Palmer – pierwsza kobieta w Anglii, która jeździła własnym samochodem

W 1897 roku Minnie Palmer została swoim własnym szoferem. Jako pierwsza kobieta w Anglii, która jeździła własnym samochodem, urodzona w Ameryce aktorka odebrała dostawę francuskiego samochodu Rougemont. Na Wyspach musiało minąć jeszcze 31 lat, zanim kobiety uzyskały takie same prawa wyborcze jak mężczyźni, ale posunięcie Minnie dowiodło, że za kierownicą obie płcie są równe. To był ważny kamień milowy na drodze do społecznej i politycznej emancypacji kobiet.

Dorothée Pullinger – zaprojektowała samochód dla kobiet, zbudowany przez kobiety

Dorothée Aurélie Marianne Pullinger urodziła się we Francji. Jej ojciec, Thomas Pullinger był konstruktorem samochodów. Wraz z rodziną przeniósł się do Szkocji. Dorothée w latach 20. stała się menadżerem w jego manufakturze aut marki Galloway, która znana była z bardziej troskliwego podejścia do licznych, zatrudnionych tam kobiet. Dorothée prowadziła tam kursy dla młodych kobiet-inżynierów i mechaników. Trwał on krócej niż dla mężczyzn, ponieważ praktyka wykazała, że panie uczą się szybciej niż mężczyźni.

Jej autorski samochód, oparty na Fiacie 501 powstał w 1921 roku i był reklamowany jako auto „dla kobiet, które nie wstydzą się swojej płci”. Co było w nim takiego kobiecego? Galloway był mniejszy i lżejszy niż typowe ówczesne auta. Miejsce kierowcy lepiej dostosowano do mniejszego wzrostu kobiet, dźwignię biegów i hamulca ręcznego umieszczono między przednimi siedzeniami – znaczne ułatwienie, nie tylko podczas jazdy, ale np. podczas wsiadania w długiej spódnicy. Jako jeden z pierwszych na świecie, Galloway miał lusterko wsteczne. Fabryka padła na przełomie lat 20. i 30. Z około 4000 wyprodukowanych aut, do dziś przetrwało zaledwie kilka. Jej samochód uznaje się za jeden z pierwszych na świecie samochodów, stworzonych specjalnie dla kobiet.

Przeczytaj też: Samochód specjalnie dla Niej

Dorothy Levitt – najszybsza kobieta na świecie

Dziennikarka, pisarka, aktywista na rzecz kobiet oraz kierowca wyścigowy, któremu nie straszne było prowadzenie dowolnego pojazdu mechanicznego, zarówno na lądzie jak i na wodzie. Brytyjka Dorothy Levitt przeszła do historii, kilkukrotnie ustanawiając światowe rekordy prędkości. Przykładowo, w 1905 roku zasiadła za kierownicą roadstera, rozpędzając go do 146 km/h. Dzięki swoim umiejętnościom zajęła się samochodami zawodowo. Podobno wśród osób, które uczyła jazdy, była nawet Królowa Aleksandra – żona Edwarda VII. W swojej książce z 1909 roku pt. „Kobieta i samochód” Levitt radziła prowadzącym kobietom, by zawsze miały przy sobie lusterko do spoglądania za siebie w razie potrzeby. Tą poradą autorka zapowiedziała powstanie ważnego wynalazku poprawiającego bezpieczeństwo podczas jazdy. Kilka lat później lusterka wsteczne stały się standardem na wyposażeniu wszystkich aut.

Margaret Wilcox – dzięki niej, nie marzniesz w aucie zimą

Dla pierwszych użytkowników samochodów, jazda przez kilka miesięcy w roku była „przyjemnością” w najbardziej mroźnej formie. 28 listopada 1893 roku Margaret Wilcox znalazła rozwiązanie tego problemu: pierwszy na świecie samochodowy system ogrzewania. Producenci samochodów potrzebowali dziesięcioleci, aby zaakceptować jej pomysł, który był uważany za luksusowy dodatek. Dopiero w 1929 roku Ford Model A stał się pierwszym pojazdem standardowo oferującym ogrzewanie w miejscu produkcji.

Helen Clifford – pierwsza kobieta-mechanik autobusowy w firmie London Transport

Czerwony piętrowy autobus to bez wątpienia jeden z symboli Londynu. Helen Clifford była pierwszą kobietą, która oficjalnie odpowiadała za utrzymanie tych autobusów na drogach. W 1983 roku, w wieku 18 lat, Helen uzyskała kwalifikacje jako pierwsza kobieta-mechanik autobusowy London Transport po ukończeniu kursu w warsztacie West Ham. Helen była również wykwalifikowanym kierowcą autobusu.

Helen Clifford

Mary Anderson – wynalazła wycieraczki samochodowe

Pewnego wietrznego dnia 1902 roku Mary Anderson, farmerka i hodowca winorośli z Alabamy, zwiedzała z córkami Nowy Jork. Gdy jechały taksówką w zacinającym marznącym deszczu, Anderson zwróciła uwagę na kierowcę, który co chwila zatrzymywał się, aby usunąć śnieg i błoto z przedniej szyby. Tak wpadła na pomysł wycieraczek. Po powrocie do Alabamy Anderson zaczęła wspólną pracę z projektantem nad odpowiednim mechanizmem, sterowanym dłonią z wnętrza pojazdu. Opatentowała swój wynalazek, ale nie znalazła wtedy nikogo, kto chciałby go wykorzystać. Po wygaśnięciu patentu wycieraczki zaczęły być montowane jako standardowe wyposażenie większości modeli.

Mary Anderson

Przeczytaj też: Mary Anderson i Charlotte Bridgwood: kobiety, które wynalazły wycieraczki samochodowe

Bertha Benz – pierwsza kobieta w historii, która odbyła samodzielną podróż automobilem

Karl Benz został zapamiętany przez potomnych jako genialny inżynier i pionier motoryzacji, człowiek, który w 1885 roku skonstruował pierwszy samochód. Mało kto jednak wie, że kluczową rolę w tym sukcesie odegrała jego żona, Bertha.

To Bertha Benz, a nie Karl, była osobą, która dostrzegła ogromny potencjał w „Benz Patent-Motorwagon”. Wytrwale zachęcała męża do dalszych prac nad maszyną. Benz był bez wątpienia genialnym inżynierem i wynalazcą, ale brakowało mu odrobiny ambicji i przenikliwości biznesowej. Karl złożył patent na swój trzykołowy pojazd silnikowy i był gotowy do seryjnej produkcji pierwszego samochodu na świecie. Ale potencjalni kupcy nie byli gotowi na taką rewolucję. Ludzie obawiali się tej maszyny, a konstruktor nie otrzymywał żadnych zamówień. Bertha postanowiła to zmienić.

Bertha Benz

Przeczytaj też: Bertha Benz: pierwsza kobieta w historii, która odbyła samodzielną podróż automobilem

Pat Moss – jedna z najbardziej utytułowanych kobiet kierowców rajdowych wszech czasów

Pat Moss była jedną z najbardziej utytułowanych kobiet kierowców rajdowych wszech czasów. Trzy razy zwyciężała i siedem razy stawała na podium w rajdach międzynarodowych. Pięć razy była koronowana mistrzynią Europy w Rajdach Kobiet. Jednak miłośnicy motoryzacji częściej wspominają jej brata Stirlinga niż ją.

Przeczytaj też: Pat Moss: kariera w cieniu brata

Vera Hedges Butler – pierwsza Brytyjka, która zdała egzamin na prawo jazdy

W 1900 roku Vera Hedges Butler została pierwszą Brytyjką, która zdała egzamin na prawo jazdy, ale musiała jechać aż do Paryża, żeby to zrobić. Egzaminator oceniał jej zdolność do ruszania, kierowania pojazdem i zatrzymywania się. Veramusiała również wykazać się wiedzą, co robić w przypadku awarii pojazdu. W Wielkiej Brytanii obowiązkowe egzaminy zostały wprowadzone dopiero 1 czerwca 1935 roku.

 

Źródło: Hagerty, opracowanie własne

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Sprawdź, czy odpowiesz na te 3 pytania dotyczące kobiet w motoryzacji. Obstawiamy, że nie zgadniesz!

Czy wiesz, kto wprowadził na drogi najszybsze Mini, jakie kiedykolwiek zbudowano? Czy wiesz, pod czyim kierownictwem zaprojektowano pierwsze całkowicie elektryczne auto brytyjskiej marki? Czy wiesz, przez kogo została zaprojektowana stylistyka najbardziej „męskiego” ze wszystkich modeli Mini?

W Mini już od jakiegoś czasu widać postęp w drodze do prawdziwego równouprawnienia w grupach osobowych poszczególnych wydziałów, odpowiedzialności oraz w pozycjach kierowniczych wszystkich rodzajów. Hasło przewodnie Mini brzmi „We are all different – but pretty good together”, którego znaczenie jest przez cały czas podkreślane w praktyce.

Dążenie do równouprawnienia zakończy się sukcesem wówczas, gdy nie będzie potrzeby mówienia o tym. Do tego czasu wyjątkowe kobiety w zespole Mini dostarczą wielu inspiracji dla kobiecej pewności siebie. W tym miejscu należy przedstawić trzy z nich. Są przykładami silnych kobiet, które przejęły stery na kluczowych stanowiskach w Mini. Nie są kobietami egzotycznymi ani piastującymi stanowiska z przydziału. Znalazły się tam, gdzie są, ponieważ potrafiły tam dojść.

Czy wiesz, że najszybsze Mini, jakie kiedykolwiek zbudowano, na drogi wprowadziła kobieta?

Petra Beck uczęszczała do gimnazjum dla dziewcząt ukierunkowanego na języki nowożytne, a następnie zdecydowała się studiować elektrotechnikę:

To, że będzie to szokiem kulturowym, nie było dla mnie jasne w momencie podejmowania decyzji. Byłam zachwycona matematyką i fizyką oraz chciałam wybrać kierunek studiów, który da mi jak najwięcej szans.

Na jej kierunku studiów odsetek kobiet wynosił wówczas mniej niż dziesięć procent. Po rozpoczęciu pracy zawodowej specjalnie się to nie zmieniło. W prowadzonych przez nią, w charakterze inżyniera systemu, projektach z branży przemysłu lotniczego i kosmicznego mężczyźni mieli widoczną przewagę liczebną. Następnie przez pięć lat zajmowała się doradztwem procesowym na granicy sprzedaży, produkcji i zarządzania dostawcami. Co trzeba zrobić, aby utrzymać się w męskiej branży?

Trzeba bardzo się interesować, wykazywać się entuzjazmem oraz mieć trochę wytrwałości .

A liczą się przede wszystkim kompetencje i osobowość:

Zasadniczo, zwłaszcza na stanowisku kierowniczym, wszystkie tematy, bez względu na to, jak bardzo techniczne, są przede wszystkim interesem ludzi.

W szybkim zdobyciu akceptacji często pomagały jej solidne podstawy wyniesione z pracy rozwojowej w charakterze inżyniera.

Petra Beck

Od 2007 roku Petra Beck pracuje dla BMW Group, w której nie sposób nie zauważyć, „że w ostatnich latach wiele wydarzyło się w kwestii różnorodności”. Również w tym temacie uważa, że „zawsze woli być częścią procesu niż wyłącznie widzem”. Zachwycające produkty, świetny zespół, międzynarodowe środowisko pracy oraz różnorodność zadań – to wszystko nakręca ją do pracy jako kierowniczkę projektów samochodowych w Mini, które to stanowisko zajmuje już od przeszło dwóch lat. Jednym z największych osiągnięć do tej pory było uczestnictwo w charakterze kierowniczym w seryjnym rozwoju najszybszego jak dotąd wyprodukowanego Mini.

Mini John Cooper Works GP wyposażone w silnik czterocylindrowy o mocy 306 KM i produkowane w serii limitowanej do 3000 egzemplarzy, jest wyjątkowym rarytasem. I jak uważa kierowniczka projektu, jest po prostu sympatyczne:

Lubię, kiedy samochód wywołuje uśmiech na twarzach innych kierowców. A właśnie takie jest Mini.

{{ gallery(3236) }}

Czy wiesz, że pierwsze całkowicie elektryczne Mini zostało zaprojektowane pod kierownictwem kobiety?

Elena Eder mówi:

Inność nie jest ani dobra, ani zła, trzeba ją tylko najpierw zrozumieć.

„Różnorodność” znaleźć można również w jej życiorysie, a sama siebie określa mianem „child of the world”. Urodzona we Włoszech, wychowana trójjęzycznie, najpierw w USA, potem we Francji. Po ukończeniu szkoły średniej studiowała inżynierię mechaniczną we Włoszech, by wkrótce potem znów znaleźć się w drodze. Pierwsze zawodowe przystanki zaprowadziły ją do Francji, Włoch, Anglii i Niemiec, jak również Indii i Chin. W międzyczasie Elena Eder została matką trójki dzieci i zadomowiła się w Mini. Jako kierowniczka projektu odegrała kluczową rolę we wprowadzeniu na drogi pierwszego całkowicie elektrycznego modelu brytyjskiej marki premium, Mini Cooper SE.

Zrównoważony charakter jest dla Eleny Eder kwestią nastawienia, a technika jest instrumentem do jego osiągnięcia. Już jako dziecko odczuwała zapał do technologii:

Bawiłam się samochodami, a nie lalkami.

W ten sposób kariera zawodowa zaprowadziła ją do branży motoryzacyjnej:

Zawsze fascynowała mnie kompleksowość i piękne rzeczy. Samochody dla inżynierów są jak nurkowanie w Wielkiej Rafie Koralowej dla nurków.

Konieczność wejścia do świata mężczyzn nigdy szczególnie nie irytowała pani inżynier:

Nie chciałam myśleć, że to męska profesja. Ten zawód był dla mnie pasją, którą chciałam realizować.

Elena Eder

Elena Eder jest przekonana, że determinacja, otwartość i zasadnicza postawa, która po prostu uznaje różnorodność za fakt, są najlepszą receptą na ograniczenia, które wciąż zbyt często stoją na drodze kobiet:

Uważam, że każdy powinien podążać za swoją pasją, nikt nie powinien wpisywać się w jakieś uprzedzenia lub schematy.

Czy wiesz, że  stylistyka najbardziej „męskiego” ze wszystkich modeli Mini została opracowana przez kobietę?

Mini Countryman jest największym, najbardziej uniwersalnym, a w oczach niektórych również najbardziej „męskim” modelem marki Mini. Ten solidny i wszechstronny samochód zawdzięcza swój wyrazisty design w dużej mierze kobiecie. Projektantka Khrystyne Zurian odczuwa bliską więź z tym modelem:

Mini Countryman jest sportowe i wszechstronne, oferuje mnóstwo energii na niewielkiej powierzchni. W pewien sposób odpowiada to dokładnie mojemu stylowi życia.

Khrystyne Zurian

Miłość Khrystyne Zurian do Mini rozbudziła się podczas studiów w Art Center College of Design w Los Angeles. Czerwone Mini Cooper S z kontrastującym, czarnym dachem było „pierwszym samochodem, z którym poczuła emocjonalny związek”. I to mówi kobieta, która pochodzi z „rodziny truckerów”. Na południu Kalifornii, gdzie dorastała, najbardziej lubiane były pickupy z wielkimi silnikami V8. Oprócz zamiłowania do rysowania Khrystyne Zurian wcześnie zaczęła interesować się motoryzacją. Wspólnie z braćmi regularnie towarzyszyła ojcu, który prowadził własne studio projektowe. Powstawały w nim pojazdy koncepcyjne i rodzinne, między innymi „Batmobile” i inne pojazdy dla różnych produkcji filmowych o superbohaterach:

To był kreatywny świat, do którego koniecznie chciałam należeć.

To, gdzie dokładnie chce wyrażać swoją kreatywność, Khrystyne Zurian uświadomiła sobie podczas studiów. To właśnie charakter jej czerwonego Mini ją urzekł:

Wtedy zakochałam się w marce. Wiedziałam, że któregoś dnia będę chciała pracować dla Mini.

W 2010 roku nadszedł ten dzień, a Khrystyne Zurian dobrze pamięta, że na początku była nieco onieśmielona. Nie tyle dlatego, że w branży motoryzacyjnej spotkała się z dominacją mężczyzn, ale „dlatego, że w studiu nagle spotkała tylu utalentowanych projektantów”. W Mini szybko nauczyła się rozwijać pewność siebie i wiarę we własne możliwości:

Jedynymi przeszkodami, które stały mi na drodze, były te, które sama sobie stworzyłam.

Jednym z najtrudniejszych zadań jest dla niej stworzenie fundamentów pod charakter nowego modelu, zmaganie się z wymogami technologii przy jednoczesnej walce o dobry wygląd. Sukces w procesach nie jest już kwestią płci, jak mówi Khrystyne Zurian:

W międzyczasie jest już całkiem sporo kobiet, które podbijają przemysł motoryzacyjny, a ich liczba cały czas rośnie.

Najnowsze