Team Japan uratuje silniki spalinowe? Wyjątkowy sojusz japońskich producentów
Elektromobilność to przyszłość motoryzacji? Zdania na ten temat wciąż są mocno podzielone. Japońscy producenci samochodów i motocykli zawiązali sojusz, którego celem jest znalezienie rozwiązań, które pozwolą przetrwać silnikom spalinowym.
Pięć japońskich marek zamierza wspólnie poszukać alternatyw dla napędu elektrycznego zarówno w samochodach osobowych, jak i jednośladach. Team Japan to sojusz w skład którego wchodzą Toyota, Mazda, Subaru, Kawasaki i Yamaha.
Japońscy producenci, wbrew panującym trendom, nie mają zamiaru zrezygnować z silników spalinowych. Jak można przeczytać w oficjalnym komunikacie, główną rolą sojuszu jest zapewnienie klientom większego wyboru i alternatywy dla samochodów elektrycznych.
Inicjatywę Team Japan zapoczątkowano i przedstawiono 13 listopada 2021 roku podczas konferencji prasowej na torze Okayama.
Toyota pokazała wyścigową Corollę z napędem wodorowym, która będzie startować w zawodach wytrzymałościowych Super Taikyu Series. Mazda zapowiedziała, że niedługo przy wsparciu Toyoty przedstawi 1,5-litrową jednostkę Skyactiv-D zasilaną biodieslem. Yamaha ogłosiła, że będzie uczestniczyć w projektach dotyczących napędu wodorowego dla aut i motocykli. Kawasaki zajmie się podobną tematyką, ale tylko w jednośladach.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: