Rolls-Royce Black Badge Dawn po tuning Spofec – mroczny i luksusowy kabriolet. Powstaną tylko trzy egzemplarze!
Jeśli znacie kogoś, kto twierdzi, że tuning Rolls-Royce’a to świętokradztwo koniecznie pokażcie mu te zdjęcia…
Nie ma takiego auta, którego nie dałoby się poprawić, prawda? Nawet Rolls-Royce może zyskać to i owo. Do takiego wniosku doszli inżynierowie i projektanci z Spofec, oddziału znanej firmy tuningowej Novitec, który powstał tylko po to, żeby tuningować Rolls-Royce’y. I oto jest Rolls-Royce Black Badge Dawn po tuningu:
Powstaną tylko trzy (!) czteromiejscowe kabriolety, oparte na Rolls-Royce Black Badge Dawn.
Zmiany z zewnątrz objęły między innymi nową maskę oraz szersze błotniki na przedniej osi, które w całości zastępują fabryczne komponenty, sprawiając, że limitowana edycja jest o siedem centymetrów szerszy z przodu niż wersja standardowa. Z tyłu samochód jest szerszy o 13 centymetrów w porównaniu do oryginału. Ta kombinacja nadaje Rolls-Royce’owi atrakcyjny kształt klepsydry. Wygląda to naprawdę dobrze.
Inżynierowie Spofec opracowali specjalne ulepszenia wydajności dla silnika V12 z podwójnym turbodoładowaniem, aby pasowało do spektakularnego wyglądu samochodu. 686 KM i maksymalny moment obrotowy 980 Nm sprawiają, że Rolls-Royce Black Badge Dawn Spofec Overdose jest jednym z najbardziej dynamicznych czteromiejscowych kabrioletów na świecie. Od 0 do 100 km/h rozpędza się w 4,6 sekundy. Prędkość maksymalna jest elektronicznie ograniczona do 250 km/h.
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Zostaw komentarz: