Przepisy drogowe, o których zapomina większość kierowców. A ty je pamiętasz?

Znajomość przepisów jest ważna nie tylko dlatego, żeby uniknąć mandatu, ale przede wszystkim, żeby zachować bezpieczeństwo na drodze.

Przepisy drogowe zmieniają się bardzo szybko. Jeśli się ich nie śledzi, może nas spotkać smutna niespodzianka w postaci mandatu. Wielu kierowców swoje prawo jazdy zdało dawno temu i najzwyczajniej zapominieli o przepisach dotyczących poszczególnych znaków drogowych. Każdy stara się pamiętać o przestrzeganiu ograniczeń prędkości, ustępowaniu pierwszeństwa pojazdom z prawej strony, ale czy każdy wie, jak  zachowywać się w strefie zamieszkania lub co zrobić przed strzałką warunkową?

Przeczytaj także: Jak bardzo różnią się przepisy drogowe w Europie

Strefa zamieszkania

Ze  strefą zamieszkania mamy najczęściej do czynienia na osiedlach, a także na obszarach dróg dojazdowych do posesji. Są oznakowane znakiem D-40. W tym obszarze bezwzględne pierwszeństwo ma pieszy, a kierowcę obowiązuje ograniczenie prędkości do 20 km/h. Kierujący pojazdem powinien też pamiętać o parkowaniu tylko w wyznaczonych miejscach, ponieważ za zaparkowanie w miejscu do tego nie przeznaczonym grozi nam mandat.

Strzałka warunkowa

Kolejnym grzechem kierowców jest nie zatrzymywanie się przed zieloną strzałką warunkową (jest to chyba najczęściej łamany przepis). Kierowca ma obowiązek zatrzymania się przed strzałką i powinien zachowywać się ostrożnie, ponieważ musi przepuścić każdego uczestnika ruchu, tzn. pieszych przed swoim autem oraz pieszych przechodzących przez ulicę, na którą chcemy wjechać, a także pojazdy jadące z przeciwka oraz z lewej strony. Najprościej mówiąc musisz przepuścić każdego!

Ograniczenie prędkości

Wszyscy wiemy, że w terenie zabudowanym możemy jechać z maksymalną prędkością 50 km/h, a poza terenem 90 km/h. Ale są wyjątki! Jeśli pod znakiem nazwy miejscowości  znajduje się znak ograniczający prędkość, np. do 30 km/h to z tą prędkością musimy się poruszać w całej tej miejscowości. Chyba, że znaki na danym odcinku drogi mówią inaczej. Jednak jest jeszcze jeden haczyk. Mianowicie, jeśli wyjeżdżamy z terenu zabudowanego teoretycznie moglibyśmy jechać już 90  km/h, ale nie w tej sytuacji. Ograniczenie obowiązuje w całej miejscowości, więc 90 km/h będzie można jechać dopiero po przekroczeniu znaku informującego o wyjeździe z danej miejscowości.

Uważaj na rowerzystów

Wyobraźmy sobie taką sytuację: prowadzisz samochód i na skrzyżowaniu skręcasz w prawo, a tu nagle na masce twojego samochodu ląduje rowerzysta. Kto jest winny kolizji? Ty czy rowerzysta? Otóż ty. Rowerzysta jadący prosto przy prawej krawędzi jezdni ma pierwszeństwo. Dlatego pamiętaj przed skrętem w prawo spojrzeć i upewnić się, czy nie  jedzie z prawej strony rowerzysta.

Przeczytaj także: Przepisy ruchu drogowego nie dotyczą rowerzystów?

Parkowanie na chodniku

Parkując na chodniku pojazdem o masie całkowitej poniżej 2,5 tony, musimy zostawić 1,5  m wolnej przestrzeni na chodniku pieszemu – np. dla matki z wószkiem dziecięcym, lub dwóch mijających się osób. Natomiast parkowanie pojazdem o masie całkowitej powyżej 2,5 tony na chodniku jest zakazane. Powinniśmy zwrócić także uwagę na to, w jakiej odległości od pasów zatrzymujemy pojazd. Nie możemy zaparkować bliżej niż 10 metrów od przejścia dla pieszych. W innym przypadku z pewnością zwrócimy na siebie uwagę przejeżdżającym policjantom i narażamy się na mandat, a nawet zholowanie samochodu.

 

Najnowsze

Jeleń wyskoczył przed samochodem i spadł na dach!

Bliskie spotkania z dziką zwierzyną na drodze bywają bardzo niebezpieczne. Ta sytuacja była także bardzo nietypowa.

Kolejny przykład na to, że jadąc drogą przecinającą las, nie można nigdy być pewnym czy jakieś zwierzę nie wyskoczy nam nagle przed maskę. Zobaczcie tylko na to nagranie – samochód z kamerą jedzie w niewielkim odstępie za innym autem. I dokładnie w tą niewielką lukę idealnie wpasował się jeleń, który w pełnym galopie wybiegł spomiędzy drzew.

Dachowanie Seicento po zderzeniu z jeleniem

Zwierzę musiało zauważyć zagrożenie, ponieważ wyskoczyło wysoko, co uratowało podróżnych w samochodzie. Przy zderzeniu z jeleniem istnieje spore ryzyko, że zwierzę wpadnie przez szybę czołową do pojazdu. Tymczasem upadło na dach i szkody jakie wyrządziło były niegroźne.

Najnowsze

Betonowy wiadukt zawalił się na samochód!

Mrożącą krew w żyłach sytuację zarejestrowała samochodowa kamera. To cud że nikt nie zginął!

Przed autem z kamerą jechała betoniarka, której kierowca zwolnił zbliżając się do betonowej płyty, będącej prawdopodobnie początkiem budowy nowego wiaduktu. Chyba miał wątpliwości, czy się pod nim zmieści, ale ostatecznie uznał, że powinno być OK.

Kobieta cudem uniknęła zmiażdżenia przez betoniarkę

Nie było. Ciężarówka się co prawda zmieściła, ale sam szczyt gruszki zawadził i betonową płytę. Pojazd przecisnął się jednak, przysiadając tylko trochę, ale także uszkadzając płytę, która przepołowiła się i spadła prosto na auto z kamerą. To cud że w tym zdarzeniu nikt nie został ranny.

Najnowsze

Uwaga – zmiany w przepisach dla kierowców i pieszych wchodzą w życie – co dokładnie się zmieni?

Na temat projektu nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym, propozycjach jej kształtu i możliwych konsekwencjach jej wprowadzenia, pisaliśmy nie raz. Teraz wreszcie ten maraton legislacyjny dobiegł końca i wiemy już, jakie zmiany w przepisach zaczną niedługo obowiązywać.

Już na wstępie możemy napisać, że rewolucji nie ma, a rząd nie zdecydował się na wprowadzenie najbardziej kontrowersyjnych i budzących wątpliwości zmian. Niemniej, jeśli przepisy te będą przestrzegane, powinny pozytywnie wpłynąć na bezpieczeństwo na naszych drogach.

W mieście pojedziemy wolniej

Oczywiście chodzi o jazdę w godzinach nocnych. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, rząd zdecydował się ujednolicić dopuszczalną prędkość maksymalną w terenie zabudowanym, która przez całą dobę będzie wynosiła 50 km/h.

Kończy się zatem obowiązywanie dość oryginalnego kompromisu, jaki usankcjonowano w 2004 roku. Przed wejściem Polski do Unii Europejskiej przeprowadzono „standaryzację” części krajowych przepisów, aby nie odstawały one od tych obowiązujących w krajach Wspólnoty. Jednym z nich było obniżenie dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym z 60 do 50 km/h, ale zdecydowano się pozostawić wyższy limit w godzinach od 23 do 5.

Piesi nie będą mieli pierwszeństwa przed przejściami dla pieszych, ale…

Zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami, piesi nie będą mieli pierwszeństwa przed wejściem na przejście. Obecnie obowiązujący zapis zostanie jednak zmieniony, ponieważ pierwszeństwo nabędzie pieszy, który nie tylko już jest na przejściu, ale który na nie wchodzi. Innymi słowy, obecnie mamy pierwszeństwo, kiedy postawimy nogę na pasach, a po zmianach pierwszeństwo będziemy mieli już mając pierwszą nogę w powietrzu.

W praktyce zmienia to niewiele, ponieważ pieszy nadal musi zaczekać na możliwość przejścia. W przekonaniu rządu ta zmiana ma bardziej wyczulić kierowców na obecność pieszych na drodze. W naszej ocenie lepiej byłoby rozpocząć cykl akcji społecznych pokazujących niebezpieczeństwa wyprzedzania innych pojazdów przed przejściami oraz tłumaczących pieszym, że fakt iż widzą samochód nie oznacza, że kierowca tego samochodu widzi ich i zdąży się zatrzymać, ale co my tam wiemy.

To już oficjalne – prawo jazdy będzie można zostawić w domu. Od kiedy?

Przy okazji nowe przepisy wprowadzają także zakaz używania telefonu podczas przechodzenia przez jezdnię lub torowisko. Mądry zapis tylko pytanie czy rząd coś zrobi, żeby uświadomić pieszym jego istnienie oraz stworzyć narzędzia karania tych, którzy przepis zlekceważą.

Koniec z jazdą na zderzaku

Nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym wprowadza także długo wyczekiwany zapis, regulujący minimalny odstęp pomiędzy pojazdami. Dotychczas miał on być „bezpieczny”, natomiast w myśl nowych przepisów na drogach szybkiego ruchu, będzie to połowa prędkości z jaką się poruszamy, wyrażona w metrach. Czyli jeśli jedziemy 120 km/h, to powinniśmy zachować przynajmniej 60 metrów od poprzedzającego pojazdu.

Jak ocenić w czasie jazdy drogą ekspresową, ile to jest 60 metrów? To dobre pytanie. Czy Ministerstwo Infrastruktury to wyjaśni w stosownej kampanii informacyjnej? Szczerze na to liczymy, choć równie szczerze w to wątpimy. Obecnie ministerstwo stworzyło jedynie specyficzny wzór na obliczenie minimalnej odległości: „Prędkość/2”. Niby wiadomo o co chodzi, ale ma się wrażenie, że można to było wyjaśnić bardziej czytelnie.

Jaka prędkość jest bezpieczna na autostradzie? Według Ministerstwa Sprawiedliwości granica to 280 km/h!

W naszej opinii ogólnie byłoby lepiej wprowadzić zasadę dwóch sekund, w myśl której jeśli auto przed nami minie jakiś obiekt, a my dojedziemy do tego obiektu w mniej, niż dwie sekundy, jedziemy zbyt blisko. Zasada uniwersalna, działa bez względu na prędkość i każdy może łatwo sprawdzić, czy utrzymuje bezpieczny odstęp. Więc lepiej stosujcie ją, zamiast zastanawiać się ile to jest 60 lub 70 metrów.

Kiedy nowe przepisy wejdą w życie?

Rząd przyjął nowelizację ustawy 24 listopada. Zaczną one obowiązywać 14 dni po opublikowaniu ich w Dzienniku Ustaw

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Restomod Maserati Shamal może stać się rzeczywistością

Pamiętacie Maserati Shamal? W porządku, może nie pamiętacie, ale Maserati z pewnością o nim nie zapomniało.

Maserati zapowiedziało zbudowanie zmodyfikowanej wersji Shamala.

Wszystko, co mamy to kilka renderingów opublikowanych na Instagramie, ale Maserati uchyliło rąbka tajemnicy w swoim poście. Firma nazywa ten projekt „Rekall”.

Jeśli Maserati sobie z nim poradzi, otrzymamy Shamala science fiction, pełnego nowoczesnych udogodnień technologicznych i epickiego designu w stylu retro.

Przeczytaj też: Cudny koncept Maserati Quattroporte Ermenegildo Zegna

Krótka lekcja historii. Shamal to niezwykle rzadkie Maserati, które było sprzedawane od wczesnych do połowy lat 90-tych. Został zaprojektowany częściowo przez Marcello Gandiniego, słynnego włoskiego projektanta samochodów, który ma w swoim CV Miurę, Countacha i wiele innych znanych projektów. Moc Shamala pochodziła z 3,2-litrowego silnika V8 z podwójnym turbodoładowaniem.

Przeczytaj też: Historia marki Maserati

Te wizualizacje przedstawiają głęboko zmienionego Shamala. I chociaż pozostawiono pudełkowate i ostre krawędzie, wiele elementów samochodu zostało poprawionych. Zmiany najbardziej widoczne są w środku, gdzie Maserati pokazuje całkowicie cyfrowy zestaw wskaźników i kilka przestronnych foteli.

Chciałybyśmy zobaczyć, jak Maserati zmieni ten projekt w rzeczywistość, więc jeśli jesteś kimś, kto kupiłby zmodyfikowanego Shamala, powiedz to teraz. Bo, jak zaznaczyło Maserati, bez wyraźnego zainteresowania potencjalnych klientów projekt pozostanie tylko projektem.

Najnowsze