Połowa skontrolowanych autobusów nie powinna wyjeżdżać na drogi!
Słyszymy nie raz o złym stanie autokarów oraz busów, należących do prywatnych przewoźników. Ale miejskie autobusy, szczególnie te w dużych miastach, zwykle budzą zaufanie co do swojego stanu technicznego. Rzeczywistość nie jest jednak tak różowa.
Dolnośląscy inspektorzy Inspekcji Transportu Drogowego skontrolowali autobusy wożące mieszkańców Wrocławia. Kontrole przeprowadzono za pomocą mobilnej linii diagnostycznej, na którą trafiły 23 pojazdy.
Wycieki i niesprawne hamulce nie przeszkodziły temu przewoźnikowi w wożeniu ludzi
Aż w dziesięciu przypadkach stwierdzono usterki techniczne, zagrażające bezpieczeństwu podróżnych! W sześciu przypadkach usterki były na tyle poważne, że autobusy nie zostały dopuszczone do ruchu. Do najpoważniejszych wykrytych nieprawidłowości można zaliczyć niesprawny układ hamulcowy i zbyt dużą różnicę siły hamowania na kołach jednej osi (ponad 80%). Ponadto wycieki płynów eksploatacyjnych, nadmiernie zużyte bieżniki opon oraz luzy w zawieszeniu i niesprawne oświetlenie zewnętrzne pojazdów.
To był już wrak samochodu, ale kierowca i tak go przeładował i ruszył w trasę
Inspektorzy będą kontynuować działania z wykorzystaniem mobilnej linii diagnostycznej w pobliżu innych wrocławskich zajezdni autobusowych.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: