Akumulator litowo-polimerowy – czym różni się od litowo-jonowego i jakie marki go stosują?
Coraz częściej słyszymy o nowych, rewolucyjnych technologiach, które pozwolą na rozwiązanie problemów i ograniczeń samochodów elektrycznych. Na wprowadzenie nowego rodzaju baterii poczekamy jeszcze najpewniej kilka lat, ale już teraz dostępne są technologie, które oznaczają pewien postęp.
Jednym z takich rozwiązań są baterie litowo-polimerowe, będące w uproszczeniu rozwinięciem powszechnie obecnie stosowanych baterii litowo-jonowych. Technologie te są zbliżone, ale występuje między nimi kilka istotnych różnic, dających akumulatorom polimerowym przewagę, lecz nie są one pozbawione wad.
Ładowanie samochodu szybsze niż tankowanie? Ma to umożliwić nowa technologia
Najważniejszą różnicą między tymi dwoma rodzajami baterii jest to, że w litowo-polimerowej wykorzystuje się stopy metalicznego litu oraz polimery przewodzące (czyli mające postać stałą), podczas gdy w litowo-jonowej elektrolit jest w formie ciekłej. Dzięki temu ogniwa mogą być bardzo cienkie (nawet na milimetr), giętkie, a do tego mieć niemal dowolny kształt. Ponadto wyróżniają się większą gęstością, dzięki czemu można osiągać większą pojemność baterii, przy jej niezmienionym rozmiarze.
Stworzyli nowe baterie – tańsze i 8 razy bardziej wydajne!
Ogniwa litowo-polimerowe nie są jednak bez wad, a należy do nich bardzo duża wrażliwość na przeładowanie lub zbyt duże rozładowanie. Z tego względu, aby uniknąć uszkodzenia baterii, konieczne jest stosowanie zaawansowanego systemu zarządzania energią, który nie pozwoli na doprowadzenie do takiej sytuacji. W przeciwnym wypadku, nawet pojedyncze zbyt długie ładowanie, lub zwlekanie z podłączeniem do ładowarki, może skutkować uszkodzeniem ogniw.
Ładowanie samochodu elektrycznego w 15 minut? Już w 2025 roku!
Baterie litowo-polimerowe są już stosowane, głównie w urządzeniach mobilnych i to tych z wyższej półki, ze względu na ich cenę, większą niż w przypadku klasycznych, litowo jonowych odpowiedników. W motoryzacji znaleźć je można w nowej Kii Sorento z napędem hybrydowym typu plug-in, czy w podobnych modelach Hyundai’a.
Najnowsze
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
Mercedes-AMG E 53 wraca w nowej odsłonie – tym razem jako hybryda plug-in. Brzmi groźnie? Spokojnie. To jeden z tych przypadków, w których elektryfikacja wcale nie zabiera charakteru, a wręcz potrafi dodać temu samochodowi nowy wymiar. Sprawdziłam, jak E 53 Hybrid 4MATIC+ radzi sobie w codziennej jeździe, na trasie i wtedy, gdy chce się po […] -
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
-
Opony to za mało. Te 2 płyny w aucie decydują o bezpieczeństwie zimą. Sprawdź przed wyjazdem!
-
Niebezpieczne „mikołajki” pod maską: na 8 z 10 płynów do spryskiwaczy nie można polegać
-
Świąteczny prezent od Forda: hybrydowy van, który ratuje zwierzęta. Zobacz, jak działa „112 dla zwierząt
Zostaw komentarz: