Ładowanie samochodu elektrycznego w 15 minut? Już w 2025 roku!

Ładowanie samochodu elektrycznego w 15 minut? Już w 2025 roku!

05 sierpnia 2020
2
Nad bateriami ze stałym elektrolitem pracuje wielu producentów od kilku lat. Są to głównie firmy azjatyckie wytwarzające samochody lub smartfony. Już teraz wiadomo, że ładowanie zarówno aut i jaki telefonów będzie znacznie krótsze. Kiedy w 15 minut naładujemy elektryka?

Toyota twierdzi, że już w 2025 roku. Narazie firma zbudowała działający prototyp baterii litowo-jonowej ze stałym elektrolitem - podobnie jak np. Hyundai czy Samsung. Nowy typ baterii zapewni znacznie większy zasięg przy tej samej wielkości w porównaniu ze stosowanymi obecnie akumulatorami litowo-jonowymi. Japoński koncern chce, aby w 2025 roku ładowanie przeciętnego samochodu elektrycznego trwało 15 minut.

Wyposażony w taką baterię samochód miał zostać zaprezentowany podczas tegorocznych Igrzysk Olimpijskich w Tokio, które jak wiadomo, zostały przesunięte na przyszły rok z powodu pandemii. Przez pięc lat - do wdrożenia tego rozwiązania w produkcji seryjnej - japońska marka chce przetestować baterię zwłaszcza pod kątem trwałości i odporności na częste ładowanie.

By pokonać ograniczenia obecnego prototypu, testujemy różne konfiguracje anody i innych materiałów. Próbujemy różnych sposobów usunięcia wad, które pojawiły się do tej pory - powiedział Keiji Kaita, wiceszef Toyoty, redakcji Automotive News.

Baterie ze stałym elektrolitem coraz bliżej

Baterie litowo-jonowe ze stałym elektrolitem ładują się szybciej, dają większy zasięg i mają większą gęstość energii niż obecnie używane akumulatory litowo-jonowe. Badania nad tym rozwiązaniem Toyota prowadzi razem z firmą Panasonic. Obecnie naukowcy obu koncernów skupiają się na elektrolicie siarkowym, który ułatwia bardziej wydajny transfer jonów między elektrodami. Teraz muszą znaleźć taki elektrolit, który nie będzie się deformował podczas ładowania i rozładowywania.

Kolejny przełom w rozwoju nowego akumulatora może być wynikiem zmiany konstrukcji lub zastosowania nowych materiałów. Może się okazać, że siarka w elektrolicie zostanie zastąpiona inną substancją. Do rozwiązania są także kwestie skalowalności, aby można było uruchomić masową produkcję. Kiedy to się powiedzie, czeka nas kolejna rewolucja – nie tylko na rynku samochodów hybrydowych i elektrycznych, ale także energetyki, urządzeń mobilnych i elektroniki użytkowej.

Zelektryfikowna kooperacja

Toyota rozwija także oprogramowanie do samochodów nowych generacji. We współpracy z Subaru zbudowała uniwersalną platformę dla zelektryfikowanych samochodów, której koncepcja opiera się na architekturze TNGA. Pierwszy efekt tej współpracy, czyli koncepcyjny crossover na prąd, został w styczniu zaprezentowany przez markę Subaru. Jednocześnie zainwestowano w produkcję i rozwój baterii we współpracy z Panasonikiem oraz rozpoczęto współpracę z BYD, chińskim producentem baterii i samochodów elektrycznych. Zabezpieczono także dostawy litu, inwestując w australijską firmę Orocobre.

Komentarze

bogdan
05 sierpnia 2020 14:01
no szczerze wątpię w to, ale poczekamy zobaczymy, toyota od dawna chwali się co nie zrobi a ostatecznie produkuje mierne auta
jarek > bogdan
10 sierpnia 2020 23:25
Auta mają okej. I co ważne jako jedyni spełniają normy spalin dzięki hybrydom. Także oni wiedzą co robią i takie baterie w ich wykonaniu możemy niebawem zobaczyć