„Jak mam w lewo skręcić?” – oburza się rowerzysta, uparcie jadący prawą krawędzią jezdni

Natura zna przypadki rowerzystów, którzy specjalnie zachowują się w sposób, który może dać im pretekst, żeby pokrzyczeć na kierowców. To chyba jeden z nich.

Pamiętacie rowerzystę, który narażał swoje bezpieczeństwo, jadąc wielopasmową drogą i pouczał kierowcę, który zwrócił mu uwagę? Zamieścił w sieci kolejne wideo.

„Jezdnia jest dla wszystkich” tłumaczy rowerzysta, narażający swoje zdrowie i życie

Tym razem porusza się drogą osiedlową, na której wyprzedza go kierująca Skodą Octavią. Gdy zatrzymuje się ona przed skrzyżowaniem, rowerzysta z ogromną pretensją w głosie pyta kobietę, gdzie ta się wciska. Kierująca zdziwiona pyta czy coś się stało, a w odpowiedzi słyszy: „Ja skręcam w lewo! To jak mam skręcić?!”.

Dlaczego „kolarze” nie jeżdżą po drogach dla rowerów – wyjaśnia „król rowerów”

Już wyjaśniamy. Najpierw należy zasygnalizować chęć wykonania takiego manewru, a następnie zbliżyć się do lewej krawędzi pasa ruchu. W przeciwnym wypadku, jeśli jedziemy rowerem przy prawej krawędzi, inny kierujący skręcający w lewo może skorzystać z wolnej przestrzeni. Co dobrze widać na poniższym wideo.

„Ale mu pokazałem” pomyślał motocyklista, prawie doprowadzając do wypadku

A jeśli uważacie, że przesadzamy twierdząc, że rowerzysta ten chętnie szuka sytuacji konfliktowych, to obejrzyjcie to nagranie jeszcze raz. I zastanówcie się po co rowerzyście aż dwie kamery. I poczytajcie komentarze pod filmem.

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze