Zderzył się z autobusem i próbował uciec. Roztrzaskał auto przed samym komisariatem
Kierowca Toyoty popełnił tego dnia kilka bardzo poważnych błędów. Pierwszym był sam fakt, że usiadł za kierownicą.
Była godzina 4:30 rano, kiedy oficer dyżurny komendy w Olsztynie usłyszał głośny huk. Okazało się, że kierujący Toyotą Yaris uderzył w oznakowanie pionowe umieszczone na przejściu dla pieszych. Ostatecznie auto zatrzymało się na jednym ze znaków.
Pijany kierowca uciekał przed policją. Omal nie zginął!
Przybyli na miejsce policjanci szybko ustalili, że to był jedynie finał „dokonań” kierowcy Toyoty tego dnia. Chwilę wcześniej uderzył na rondzie w miejski autobus i próbował ucieczki. Jak widać na poniższym nagraniu, daleko nie zajechał.
Uciekała przed policją jadąc pod prąd, ale najdziwniejszy był moment zatrzymania
Okazało się, że za kierownicą Toyoty siedział 30-letni mieszkaniec powiatu olsztyńskiego. W organizmie mężczyzny krążyło prawie 2,5 promila alkoholu. Stracił prawo jazdy i teraz czeka go sądowa rozprawa.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: