Wymuszenie, drift Octavią i gaz w podłodze jako ratunek przed wypadkiem
Trzech kierujących, trzy zaskakujące zachowania oraz jedna bardzo niebezpieczna sytuacja. Tragedia wisiała w powietrzu.
W tym zdarzeniu wszystko było nietypowe, ale co zaskakujące, wszystko skończyło się dobrze. Na nagraniu widzimy, jak na kierującą autem z kamerą sunie bokiem Octavia. Autorka wideo na ten widok gwałtownie zjechała w boczną drogę, o włos unikając zderzenia, które mogło skończyć się tragicznie.
Drift BMW na oczach policji. Takiej kary nikt się nie spodziewał. Policjanci przesadzili?
Jak doszło do tego zdarzenia? Kierowca Audi wyjechał z drogi podporządkowanej, ale nie było to proste wymuszenie. On mozolnie wytoczył się na drogę, jakby zapomniał, do czego służy gaz. Tymczasem zza łuku wyjechała już Octavia, której kierowcy, pomimo seryjnego w tym aucie ABS-u, udało się wprowadzić auto w poślizg i to pod bardzo dużym kątem.
Nieoczekiwany drift Lanosem na skrzyżowaniu i oryginalne tłumaczenie
Zwykle prawidłową reakcją na taki widok, jest ucieczka w bok i hamowanie. Kierująca autem z kamerą zamiast tego wcisnęła gaz. Czy to była właściwa ocena sytuacji, czy tylko paniczny odruch? Opisujący zdarzenie partner kierującej przyznaje, że ma ona małe doświadczenie za kierownicą, więc obstawiamy drugą możliwość. Faktem jest natomiast, że jej reakcja okazała się skuteczna i uniknęła wypadku.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: