Edyta Klim

W co się ubrać na motocykl?

Ubiór motocyklowy przede wszystkim powinien być bezpieczny i wygodny, a dobrze dobrany do charakteru motocykla i motocyklisty/tki - posłuży wiele lat!

Ubiór motocyklowy ma bardzo duży wpływ na satysfakcję z jazdy motocyklem. To, jak czujemy się w nim podczas wiatru, deszczu, zimna, upału – ma wpływ na naszą koncentrację i odbiór wrażeń z jazdy. Dobry zakup odzieży motocyklowej, dostosowany także do stylu jazdy i życia, może dać satysfakcję na wiele lat jego użytkowania.

Podstawowy ubiór na motocykl obejmuje:

  • kask – o zakupie bezpiecznego kasku pisaliśmy tutaj: https://www.motocaina.pl/artykul/jaki-kask-motocyklowy-jest-bezpieczny-15983.html
  • kurtkę z protektorami na kręgosłupie, barkach i łokciach. Należy zwrócić uwagę na ilość jej warstw (najpraktyczniejsze połączenie to: kurtka cienka, wpinana membrana i wpinana podpinka jesienna), wzmocnienia części narażonych na tarcie, odblaskowe panele i system wentylacji.
  • spodnie z protektorami biodrowymi i kolan (wszystkie z certyfikatami CE!). Warto zwrócić uwagę na wygodę w pozycji siedzącej (szwy potrafią uwierać i biodra bywają zbyt ciasne), odblaskowe panele, szerokość nogawek i obecność zamków dołem (gdy planujemy je umieszczać w butach, bądź na zewnątrz). Wielosezonowe spodnie, też mogą się składać z wersji podstawowej i dwóch wpinanych warstw.
  • solidne buty – powinny mieć usztywnione palce, piętę, kostkę, podeszwę antypoślizgową i sztywną (zapobiega zgnieceniu stopy). Im są wyższe, tym lepiej, a dodatkowo można wybrać buty z membraną dla większego komfortu użytkowania w różnych warunkach.
  • rękawice – wzmocnione w miejscach narażonych na przetarcie. Warto zwrócić uwagę na ochronę kości nadgarstka i małego palca. Jakość szwów wewnętrznych i ich ułożenie (najlepiej złapać jakąś rurkę i sprawdzić wygodę w tej pozycji), ilość luzu w rękawicy (dopasowanie powinno być znaczne) i jej elastyczność. Praktyczna bywa gumka doszyta do rękawicy, która zbierze wodę z szybki podczas deszczu.

    Gdy decydujemy się na jeden zestaw odzieży, to warto go dobrać tak, by sprawdził się w każdych warunkach i był wielowarstwowy. Przy dwóch kompletach: letnim i jesiennym, każdy z nich będzie spełniał określone funkcje (chronił przed zimnem, bądź upałem). Latem świetnie sprawdzają się komplety jasne, z panelami wytrzymałej siatki i perforowane rękawice, na które jesienią nie możemy już sobie pozwolić.

    Jeżeli wybrana odzież nie chroni przed deszczem – warto dokupić cienki komplet przeciwdeszczowy, dostosowany do zakładania jako warstwa zewnętrzna (i tak należy go przymierzać). Tu pokusić się można o odblaskowy kolor, gdyż podczas deszczu czy mgły widoczność bywa słaba, albo chociaż odblaskowe dodatki. Istnieją wersje dwuczęściowe (łatwiejsze do szybkiego włożenia) i jednoczęściowe, często z praktyczną saszetką do łatwego składania i przewożenia. Do pełni szczęścia potrzebujemy jeszcze osłony butów i rękawic, o ile nasze nie są wodoodporne.

    Przy wyborze odzieży musimy zdecydować, czy będzie ze skóry czy tekstylna? Skóra jest bardzo wygodna, prawie jak druga skóra motocyklisty, zapewnia doskonałą ochronę przed urazami, tarciem, a jej trwałość jest duża (jak i cena). Ma jednak spore wady – sama w sobie nie jest wodoodporna i długo pozostaje mokra. Choć oddychająca, nie zapewnia wystarczającej wentylacji w upały, ani nie ogrzeje w chłodne dni. Rozwiązaniem tych problemów mogą być impregnaty, membrany, panele wentylacyjne i podpinki, jakie już stosują producenci. Skórzana odzież w wersji kombi (połączone spodnie z kurtką) najlepiej sprawdzi się na torze, a taka o klasycznym kroju na motocykl typu chopper.

    Materiały tekstylne przeszły przez lata sporą ewolucję i znacznie podniosły swoją funkcjonalność. Bywają wodoodporne, oddychające, z windstopperem, wzmacniane kevlarem. Mają wypinane podpinki i wyciągane ochraniacze, stanowią ochronę w każdych warunkach pogodowych. Na tego typu odzież dwuczęściową najczęściej decydują się użytkownicy motocykli turystycznych, enduro i miejskich.

    Przy wyborze odzieży warto wziąć pod uwagę styl motocykla i nasz własny. Wybór wzorów na rynku jest bardzo duży, począwszy materiałów, krojów, po dostępne kolory. Kierując się modą, możemy za sezon czy dwa zostać z praktycznym, acz już niemodnym strojem. Kierując się własnym stylem i praktycznością – wybierzemy strój na lata.

    Najlepszą metodą zakupu jest przymiarka na motocyklu, gdy możemy zobaczyć, jak odzież dostosuje się do nas w tej pozycji, czy nic nie uwiera, czy nie skracają się zbytnio rękawy i nogawki, nie odkrywają plecy, i czy strój daje swobodę ruchów? Zakupy w internecie proponujemy dopiero wtedy, gdy przymierzyliśmy ubiór w sklepie stacjonarnym.

    Zakup kompletnego ubioru może wydawać się sporym wydatkiem, jednak technologie i materiały użyte w ich produkcji, także tanie nie są, a dodatkowo gwarantują bezpieczeństwo i użytkowanie liczone w latach. Choć w obecnych czasach nie zawsze zasada „masz taką jakość, za jaką płacisz” ma odzwierciedlenie w rzeczywistości, warto więc wcześniej zapoznać się w internecie z opiniami innych użytkowników danego produktu.

    Ostatecznie to, w czym jeździmy na motocyklu zależy tylko od nas. Pod uwagę jednak należy wziąć fakt, że bawełna t-shirta w starciu z asfaltem, zapewnia ochronę tkanek mierzoną w milisekundach…

  • Najnowsze

    Samochody elektryczne i hybrydowe – naładujesz je w garażu

    Samochody elektryczne i hybrydowe już wkrótce powinny stać się bardziej widoczne na naszych drogach. Decydując się na zakup takiego auta nie jesteśmy skazani, jak w przypadku samochodów spalinowych, na korzystanie z publicznych stacji, gdyż producenci oferują już prywatne stacje ładowania, które można zainstalować we własnym garażu.

    Rodzaje samochodów elektrycznych
    Na rynku dostępnych jest kilka rodzajów samochodów elektrycznych. Oprócz tych w pełni elektrycznych mamy też samochody mikrohybrydowe, samochody zasilane napędem typu mild oraz pojazdy z pełnym napędem hybrydowym. Ponadto do wyboru są jeszcze samochody hybrydowe typu plug-in, których akumulatory można doładowywać z domowego gniazda elektrycznego. Te oraz pojazdy w pełni elektryczne zużywają największą ilość energii. Układ hybrydowy typu plug-in jest wyposażony w mały silnik spalinowy z generatorem zapewniającym doładowywanie akumulatorów (tzw. range extender), zwiększając w ten sposób zasięg pojazdu. Samochody w pełni elektryczne nie posiadają silnika spalinowego.

    Unia promuje elektryczne samochody
    Unia Europejska chce ograniczyć zużycie ropy naftowej w transporcie na rzecz paliw alternatywnych: LPG, LNG, CNG i energii elektrycznej. W ramach pakietu: „Czysta energia dla transportu”, Unia planuje rozwijać infrastrukturę dla samochodów elektrycznych, czego efektem ma być powstanie w Europie sieci punktów do ładowania aut elektrycznych. Te działania nie ominą Polski, ponieważ zgodnie z założeniami pakietu, w ciągu najbliższych 5 lat nasz kraj powinien posiadać 46 tys. punktów ładujących, a póki co, według danych ośrodka analitycznego ThinkTank zawartych w raporcie „Przyszłość miast”, mamy ich około 250.

    Ładowanie w domu
    Producenci jednak wychodzą naprzeciw oczekiwaniom klientów i oferują stacje ładowania, które można zainstalować we własnym garażu. Szybkość i czas ładowania samochodu zależą od różnych czynników, np. od stanu naładowania akumulatora oraz rodzaju połączenia z punktem ładowania. Przy połączeniu jednofazowym do standardowego gniazda sieciowego 16A/230V (3,7 kW), samochód będzie się ładował nawet 11 godzin. Użycie złącza trójfazowego 32A/400V znacznie skraca ten czas. Rozsądnym krokiem jest dostosowanie mocy domowej stacji ładowania do pojemności akumulatora samochodu. Największą elastyczność zapewni domowa stacja ładowania o mocy np. 22 kW, którą można zainstalować np.
    w garażu. Taka stacja umożliwia ładowanie wszystkich rodzajów samochodów elektrycznych, niezależnie od tego czy pojazd jest wyposażony w ładowarkę 3,7, 7,4, 11 lub 22 kW. Co ciekawe niektóre modele takich stacji wyposażone są w bezprzewodowe połączenie z internetem, co daje możliwość włączenia lub wyłączenia ładowania samochodu za pomocą aplikacji na smartfonie czy tablecie.

    Najnowsze

    Mercedes SLC – nowa nazwa, nowa dynamika

    20 lat po premierze pierwszej generacji Mercedesa SLK, model zadebiutuje na rynku w odświeżonej formie pod nową nazwą SLC.

    To nawiązanie do bliskich relacji z Klasą C, z którą roadster dzieli liczne rozwiązania techniczne. W gamie silnikowej pojawiają się dwie nowości: bazowa wersja SLC 180 oraz topowy, sportowy wariant Mercedes-AMG SLC 43. Z zewnątrz uwagę zwraca osłona chłodnicy z diamentowym wypełnieniem oraz opcjonalne, inteligentne oświetlenie diodowe (ILS), a lista wyposażenia dodatkowego obejmuje zaawansowane systemy wspomagające. Zamówienia na SLC ruszają w połowie stycznia 2016 roku; wtedy też zostaną ogłoszone jego ceny.

    Nowy Mercedes-Benz SLC może poszczycić się imponującym dziedzictwem: jego poprzednik, model SLK, od chwili debiutu w 1996 roku znalazł około 670 tys. nabywców. Kompleksowo zmodernizowany SLC, z gamą silnikową obejmującą m.in. wersję SLC 250 d oraz sportowy wariant Mercedes-AMG SLC 43, ma wszystko, czego potrzeba do kontynuacji tego sukcesu. Odmiany SLC 250 d, SLC 300 oraz SLC 43 standardowo wyposażono w 9-stopniową przekładnię automatyczną 9G-TRONIC, jako opcję dostępną również dla nowej wersji SLC 180 o mocy 115 kW (156 KM) oraz SLC 200.

    W ramach liftingu projektanci Mercedes-Benz sprawili, że kompaktowy roadster prezentuje się jeszcze dynamiczniej. Nowy przedni pas wydłuża optycznie pokrywę silnika i płynnie łączy się z jej muskularnymi przetłoczeniami, a osłona chłodnicy we wszystkich odmianach SLC ma efektowne, diamentowe wypełnienie.

    Mercedes SLC dane techniczne:

     

    SLC 180

    SLC 200

    SLC 300

    SLC 250 d

    SLC 43

    Liczba/układ cylindrów

    4/R

    4/R

    4/R

    4/R

    6/V

    Poj. skokowa (ccm)

    1595

    1991

    1991

    2143

    2996

    Moc maks. (kW/KM przy obr./min)

    115/156 przy 5300

    135/184 przy 5500

    180/245 przy 5500

    150/204
    przy 3800

    270/367 przy 5500-6000

    Maks. moment obr.
    (Nm przy obr./min)

    250 przy 1200-4000

    300 przy 1200-4000

    370 przy 1300-4000

    500 przy 1600-1800

    520 przy
    2000-4200

    Średnie zużycie paliwa od (l/100 km)

    5,6 (5,6)

    6,1 (5,7)

    (5,8)

    (4,4)

    (7,8)

    Średnia emisja CO2 od (g/km)

    127 (128)

    142 (133)

    (134)

    (114)

    (178)

    Klasa efektywności

    B (B)

    C (B)

    (B)

    (A)

    (D)

    Przyspieszenie 0-100 km/h (s)

    7,9 (8,1)

    7,0 (6,9)

    (5,8)

    (6,6)

    (4,7)

    Prędkość maks. (km/h)

    226 (223)

    240 (237)

    (250)

    (245)

    (250)

    W nawiasach: dane dla wersji z przekładnią 9G-TRONIC.

    Najnowsze

    Premiera polskiego customa Scrambler Ducati na konkurs Custom rumble

    W przedświąteczny poniedziałek 21 grudnia, kultowy warszawski sklep Veteran był gospodarzem wyjątkowego wydarzenia - premiery customowego Scrambler Ducati, którego twórcy ochrzcili mianem „Iron Lungs”.

    Motocykl został zbudowany przez Christiana Boosena, właściciela znanego, warszawskiego warsztatu 86 Gear oraz Pawła Swanskiego, światowej renomy artysty, projektanta, współwłaściciela marki odzieżowej Turbokolor, znanego z prac m.in. dla Vans, Lakai Shoes, Girl Skateboards, Absolut Vodka, Red Bull, Monster, MTV, VH1 i wielu innych.

    Powstały w wyniku tej kolaboracji Scrambler Iron Lungs, będzie reprezentował Polskę w międzynarodowym konkursie Custom Rumble na najlepiej przerobionego Scramblera Ducati

    Geneza tego projektu jest dosyć złożona. Ducati Polska rozpoczęło współpracę z Pawłem Swanskim na długo przed ogłoszeniem konkursu Custom Rumble, a efektem tego miał być customowo pomalowany Scrambler Classic.
    W między czasie Ducati zakomunikowało konkurs Custom Rumble i pomysł na przerobienie Scramblera w naturalny sposób zaczął ewoluować, w tym właśnie momencie dołączył do zespołu warsztat 86 Gear, który podjął się realizacji pracy konkursowej od strony technicznej.

    W motocyklu skrócono i przespawano ramę, miejsce airboxu zajął klasyczny filtr stożkowy, Christian pozbył się plastikowych części i osłon, przebudował mocowanie zegara, zmienił oświetlenie, błotniki, miejsce plastikowych osłon pod siedzeniem, które na specjalne zamówienie wykonał 4 Drive, zajęły ażurowe, metalowe siatki. Zawieszenie zostało zmienione na najwyższej jakości dedykowane zawieszenie Ohlins – tył to kompletny amortyzator ze sprężyną natomiast z przodu zmianie uległu wypełnienia.

    Wisienką na torcie który stworzył Christian Boosen było klasyczne malowanie Swanskiego oraz mocowanie na deskorolkę, w którym znalazła się deska marki Girl Skateboards, model powstały dla absolutnej ikony tej kultury – Erica Kostona dla którego grafikę zaprojektował nie kto inny jak właśnie Swanski.

    Konkurs Custom Rumble toczy się na Instagramie, na profilu konkursowym @CustomRumble. Polski projekt został oznaczony jako JAB#24, a głosowanie na niego polega na przyznawaniu „lajków” pod zdjęciem. Konkurs trwa do 19-go stycznia 2016.

    www.instagram.com/customrumble/ /bezpośredni link do polskiego projektu: https://www.instagram.com/p/_li0K1onxt/

    Najnowsze

    Nawet gdyby benzyna na świecie była za darmo, to Polacy płaciliby 3 zł za litr

    Europejska ropa Brent kosztuje obecnie ok. 90 gr za litr. Podstawowe paliwa używane do transportu wyceniane są w europejskich i amerykańskich portach w granicach 1.0-1.3 zł za litr. Jak to możliwe, że na polskich stacjach średnia cena popularnej bezołowiówki czy diesla nadal przekracza 4 zł?

    4 grudnia państwa kartelu OPEC zdecydowały o zniesieniu konkretnego limitu wydobycia. Cena ropy Brent spadła od tego momentu o 13 proc. i kosztuje teraz niewiele ponad 36 dol. amerykańskich (USD) za baryłkę (90 gr/litr). Jest to najniższy poziom od połowy 2004 r.

    Wieloletnie minima osiągają również paliwa na świecie. Tona benzyny bezołowiowej 95 na rynku ARA (Amsterdam-Rotterdam-Antwerpia) kosztuje obecnie 345 dol, czyli 1.03 zł/litr. Jeszcze ciekawiej wygląda sytuacja diesla. Jego cena spadła przez trzy tygodnie o prawie 20 proc. i na rynku ARA jest wyceniany w granicach 337 dol za tonę (1.14 zł/litr). Wartości dla oleju napędowego (ON), także wyrażone w dolarach amerykańskich, są najniższe od połowy 2004 r.

    Również ON w złotówkach jest rekordowo tani. Pomijając grudzień 2008 r., kiedy diesel chwilowo kosztował tylko nieco ponad 1 zł, są to najniższe poziomy od prawie 11 lat. Warto również zauważyć, że nie są to tylko lokalne zaburzenia cen. W związku z nadprodukcją ropy naftowej i ciepłą zimą na półkuli północnej, cena oleju napędowego w amerykańskich portach Zatoki Meksykańskiej, według danych Departamentu Energii USA (EIA), spadła w ub. tyg. poniżej 1 dol. za galon (1.04 zł/litr).

    Na polskich stacjach daleko od 10-letnich minimów
    Wg EIA, 14 grudnia w USA średnia cena detaliczna paliwa bezołowiowego wynosiła 2.03 dol za galon (ok. 2.12 zł za litr, w tym około 50 gr wynoszą podatki). Są to najniższe wartości od ponad 10 lat, pomijając przełom 2008/2009, czyli szczyt kryzysu finansowego. Dodatkowo w Stanach Zatoki Meksykańskiej (od Nowego Meksyku do Alabamy), gdzie jest duże zagęszczenie rafinerii, cena detaliczna to według EIA 1.79 dol. za galon (1.87 zł za litr).

    W Polsce, wg ostatniego raportu Komisji Europejskiej, średnie ceny detaliczne ON i PB 95 wynosiły na początku ub. tyg. odpowiednio 4.10 zł i 4.18 zł. W przypadku diesla podobnie niska cena była dostępna na stacjach w marcu 2010 r. Obecne koszt oleju napędowego na rynku światowym, przeliczony na złotówki, jest jednak bliski temu, co obserwowaliśmy na początku 2005 i 2007 r. Wtedy koszt oleju napędowego kształtował się pomiędzy 3.3-3.5 zł.

    W przypadku ON, zaburzenie pomiędzy cenami hurtowymi a detalicznymi, można jednak częściowo wytłumaczyć znacznym wzrostem podatków. Jeszcze do 2009 r. akcyza i opłata paliwowa wynosiły w sumie niecałe 1.15 zł/litr. Teraz jest to ponad 1.45 zł/litr. Biorąc pod uwagę, że ta różnica jest jeszcze powiększana przez podatek VAT, dodatkowe obciążenia fiskalne w detalu są o prawie 40 gr wyższe niż w poprzedniej dekadzie.

    Inaczej natomiast wygląda sytuacja z popularną bezołowiówką. Przez ostatni miesiąc cena PB 95 na rynku ARA kształtuje się w przedziale 1.03-1.20 zł/litr. Są to podobne wartości, które były obserwowane od lutego do marca 2009 oraz w pierwszych dwóch miesiącach 2007 r. Wtedy na polskim rynku hurtowym cena PB 95 bez obciążeń fiskalnych wynosiła ok. 1.35 zł. Teraz natomiast jest to ok. 1.65 zł. Te 30 gr różnicy netto oznacza prawie 40 gr wyższą cenę brutto przy dystrybutorze, niż wynikałoby to z normalnej zależności ceny hurtowej od globalnych uwarunkowań rynkowych.

    PB 95 za darmo, a my płacimy 3 zł/litr
    Biorąc pod uwagę, że hurtowa cena ON wraz opłatą paliwową i akcyzą kształtuje się na poziomie 3.05 zł netto, można oczekiwać, że niedługo większość kierowców powinna płacić za diesla w okolicach 3.9-4 zł z podatkiem VAT. Znacznie trudniej będzie znaleźć benzynę bezołowiową poniżej granicy czterech złotych, gdyż jej hurtowa cena wynosi około 3.3 zł, mimo że przy obecnej sytuacji na światowym rynku paliw nie powinna przekraczać 3 zł.

    Na koniec należy jeszcze zauważyć jedną ciekawą zależność. Biorąc pod uwagę, że obecna różnica pomiędzy ceną PB 95 w krajowym hurcie i na rynku ARA wynosi 60 gr za litr, to nawet gdyby benzyna na świecie była za darmo, to i tak płacilibyśmy ok. 3 zł za litr.

    Wynika to z prostej kalkulacji. Zakładamy, że cena gotowego paliwa bezołowiowego ARA 95 na świecie wynosi zero. Dodajemy do tego obecną różnicę między polskim hurtem i ARA 95 w wysokości 60 gr. Dalej dokładamy stałą akcyzę w wysokości 1.54 zł oraz opłatę paliwową w kwocie 13 gr. Dostajemy więc 2.27 zł. Do tego dochodzi średnia marża detaliczna w wysokości 16 gr (dane POPiHN za 2014 r.). Tym sposobem cena netto PB 95 to około 2.43 zł/litr. Na koniec należy oczywiście dodać 23 proc. podatku VAT. W rezultacie dostajemy finalną kwotę w okolicach 3 zł/litr.

    Źródło: Cinkciarz

    Najnowsze