Verge TS to elektryczny motocykl z kołem pozbawionym piasty

Elektromobilność pozwala na stosowanie zupełnie nowego podejścia do projektowania pojazdów i tyczy się to również jednośladów. Udowadnia to Verge ze swoim modelem TS, który pokazuje jakie możliwości daje elektryczny napęd.

Nazywa się Verge TS, ale możecie go też znać jako RMK E2. Tak po prawdzie, to sam producent nie jest do końca pewien nazwy swojej i swojego modelu. Verge to nowa nazwa firmy RMK, a TS to zmieniona nazwa już wcześniej prezentowanego E2. I chociaż nowe nazewnictwo pojawiło się już w komunikacie z listopada 2019 roku, nadal na oficjalnej stronie jest używane zamiennie.

Sporo zamieszania wprowadziły także deklarowane parametry tego elektrycznego motocykla. Producent chwalił się mocą 109 KM oraz maksymalnym momentem obrotowym, wynoszącym – uwaga – 1000 Nm! Jak można wykrzesać tyle niutonometrów z niewielkiego silnika i jakim cudem motocyklem o takich parametrach da się w ogóle jechać, tego nie wiemy. Wiemy natomiast, że wartości te zostały „urealnione”.

UMC XP Zero to elektryczny naked z dystopijnej przyszłości

Obecnie RMK/Verge mówi o 68 KM oraz 320 Nm. Moc niezbyt imponująca, ale moment obrotowy nadal ogromny jak na motocykl. Bez zmian pozostała za to koncepcja umieszczenia silnika oraz przeniesienia mocy na asfalt. Umieszczono go wewnątrz felgi, co ma wiele zalet. Najważniejszą, poza niezwykłym wyglądem, jest wyeliminowanie elementów przenoszących pracę silnika na koło, takich jak łańcuch. W modelu E2/TS nie ma mowy o żadnych stratach energii, co może być częścią odpowiedzi na pytanie, jak udało się uzyskać tak wysoki moment obrotowy. Twórcy motocykla uspokajają też, że masa nieresorowalna jest porównywalna z klasycznym rozwiązaniem, a oponę można zmienić używając standardowych narzędzi.

Producent określa zasięg na 200-300 km, a naładowanie baterii do 80% ma trwać 2-3 godzin używając standardowej ładowarki. Czas uzupełnienia energii przy użyciu prądu stałego dopiero zostanie ogłoszony. Prędkość maksymalna jest ograniczona elektronicznie do 160 km/h.

RMK E2/Verge TS wykorzystuje zawieszenie Ohlins, opony Pirelli Rosso Corsa II oraz hamulce Brembo. Z przodu zastosowano dwie tarcze, natomiast hamulec tylny (obsługiwany lewą klamką) aktywuje też rekuperację, czyli hamowanie silnikiem i odzyskiwanie energii. Wszystkie parametry motocykla, a także wskazówki z nawigacji, możemy śledzić na dużym ekranie umieszczonym na „baku”.

Elektryczny motocykl Kawasaki będzie miał skrzynię biegów!

Produkcja tego niezwykłego motocykla ma się rozpocząć latem tego roku, ale początkowo będą to pojedyncze sztuki. Wielkoseryjna rozpocznie się po uzyskaniu odpowiednich zezwoleń od Unii Europejskiej. E2/TS można już zamawiać – cenę ustalono na 24 990 euro plus VAT. Chcąc zarezerwować swój egzemplarz trzeba wpłacić zaliczkę 2000 euro.

Najnowsze

„Jak mam w lewo skręcić?” – oburza się rowerzysta, uparcie jadący prawą krawędzią jezdni

Natura zna przypadki rowerzystów, którzy specjalnie zachowują się w sposób, który może dać im pretekst, żeby pokrzyczeć na kierowców. To chyba jeden z nich.

Pamiętacie rowerzystę, który narażał swoje bezpieczeństwo, jadąc wielopasmową drogą i pouczał kierowcę, który zwrócił mu uwagę? Zamieścił w sieci kolejne wideo.

„Jezdnia jest dla wszystkich” tłumaczy rowerzysta, narażający swoje zdrowie i życie

Tym razem porusza się drogą osiedlową, na której wyprzedza go kierująca Skodą Octavią. Gdy zatrzymuje się ona przed skrzyżowaniem, rowerzysta z ogromną pretensją w głosie pyta kobietę, gdzie ta się wciska. Kierująca zdziwiona pyta czy coś się stało, a w odpowiedzi słyszy: „Ja skręcam w lewo! To jak mam skręcić?!”.

Dlaczego „kolarze” nie jeżdżą po drogach dla rowerów – wyjaśnia „król rowerów”

Już wyjaśniamy. Najpierw należy zasygnalizować chęć wykonania takiego manewru, a następnie zbliżyć się do lewej krawędzi pasa ruchu. W przeciwnym wypadku, jeśli jedziemy rowerem przy prawej krawędzi, inny kierujący skręcający w lewo może skorzystać z wolnej przestrzeni. Co dobrze widać na poniższym wideo.

„Ale mu pokazałem” pomyślał motocyklista, prawie doprowadzając do wypadku

A jeśli uważacie, że przesadzamy twierdząc, że rowerzysta ten chętnie szuka sytuacji konfliktowych, to obejrzyjcie to nagranie jeszcze raz. I zastanówcie się po co rowerzyście aż dwie kamery. I poczytajcie komentarze pod filmem.

Najnowsze

Jeden dzień, jeden radiowóz i 11 zatrzymanych praw jazdy

Policjanci z gorzowskiej drogówki tylko w jeden dzień zatrzymali 11 kierowców, którzy przekroczyli dopuszczalną prędkość o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym. Rekordzista jechał aż o 80 km/h więcej, niż pozwalały przepisy.

Pomimo nadal wyraźnie zmniejszonego ruchu na polskich drogach, policjanci z drogówki mają pełne ręce roboty. Wystarczył jeden dzień, aby załoga z gorzowskiej komendy, mająca do dyspozycji radiowóz z wideorejestratorem, zatrzymała 11 kierowców, którzy o ponad 50 km/h przekroczyli prędkość w terenie zabudowanym.

Policja pomaga dzikom dostać się na osiedle. Zaraz, co?

Rekordzista kierował swoim Audi z prędkością 131 km/h, co oznacza że przekroczył dopuszczalną prędkość aż o 81 km/h. Niewiele wolniej jechał motocyklista, który rozpędził się do 124 km/h. Wszyscy kierujący zostali ukarani mandatami i punktami karnymi. Zatrzymano im również uprawnienia do kierowania na trzy miesiące.

https://www.youtube.com/watch?v=SfO_6VMSVic

Najnowsze

Pijana załoga śmieciarki uszkodziła ogrodzenie i uciekła

Zawód śmieciarza z pewnością nie jest lekki. Trzech pracowników firmy zajmującej się wywozem śmieci najwyraźniej chciało sobie jakoś „umilić” pracę. Z opłakanym skutkiem.

W miniony wtorek policjanci ze Strzelec Krajeńskich otrzymali nietypowe zgłoszenie. Chodziło o uszkodzenie ogrodzenia przy posesji, czego miała dokonać ekipa śmieciarki. Pomimo wyrządzonych szkód mężczyźni odjechali.

Pijany 60-latek nie potrafił wyjechać ze stacji benzynowej

Wysłany na miejsce patrol policji zatrzymał podejrzany pojazd kilka kilometrów od miejsca zdarzenia. Szybko wyjaśniło się co było przyczyną uszkodzenia ogrodzenia. Kierujący śmieciarką 60-latek był tak pijany, że miał problemy z opuszczeniem szoferki. Badanie alkomatem wykazało niemal 2,5 promila alkoholu. Aż dziw, że nie dokonał żadnych innych zniszczeń, prowadząc duży pojazd w takim stanie.

Szalona jazda pijanego kierowcy tira

Podczas kontroli okazało się też, że dwaj pozostali śmieciarze również są pod wpływem alkoholu. Jeden wydmuchał 1,5 promila, a drugi 0,5. Kierowca stracił prawo jazdy i czeka go rozprawa w sądzie, a śmieciarka ruszyła w dalszą trasę po wymianie całej załogi.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Wiemy kiedy wystartuje kobieca, wyścigowa seria w e-sporcie!

Począwszy od 11 czerwca, w każdy czwartek o 20:00, będzie można oglądać wirtualne wyścigi W Series Esports League. Transmisje będą ogólnodostępne na oficjalnych kanałach W Series na YouTubie, Facebooku i Twitchu.

W Series Esports League to nowa inicjatywa W Series powstała we współpracy z Logitech G, Beyond Entertainment oraz iRacing, mająca na celu promocję kobiet w sim racingu i tym samym zwiększenie równości i różnorodności w świecie e-sportu, który postrzegany był dotąd jako dziedzina zdominowana przez mężczyzn.

W Series startuje z nową serią e-sportową tylko dla kobiet

21 zawodniczek, w tym Gosia Rdest, będzie się wirtualnie ścigać cyfrową wersją samochodu Tatuus Formula Renault 2.0  na 10 najpopularniejszych torach świata. Pierwszy wyścig odbędzie się na słynnym i uwielbianym przez kibiców Autodromo Nazionale di Monza.

Polska zawodniczka wyznała: 

Sezon 2019 upłynął mi zdecydowanie pod znakiem W Series – było to dla mnie ogromne doświadczenie, rozwój i niesamowite przeżycie. Fantastycznie jest więc móc powrócić do W Series w wirtualnej przestrzeni. Swoją przygodę z wyścigami na symulatorze rozpoczęłam całkiem niedawno. Zaskoczył mnie brak innych kobiet na platformach simracingowych. Jestem pewna, że nowa inicjatywa W Series może to zmienić. Lista torów jest niesamowita! Połowa z nich jest dla mnie nowa, jestem podekscytowana, że będę miała szansę się z nimi zapoznać. Bardzo brakuje mi ścigania się na prawdziwych torach ale doświadczenie jazdy na profesjonalnym symulatorze jest dobrym zamiennikiem, który pozwala poczuć prawdziwy dreszczyk emocji, przygotować się do prawdziwych startów oraz nauczyć torów.

Gosia Rdest dołącza do W Series Esports League!

Ponieważ wyścigowa seria e-sportowa tylko dla kobiet dopiero się rozwija, organizatorzy nie wykluczają, że ilość kanałów i platform, na których będzie można oglądać zawody, zwiększy się.

Najnowsze