Utworzono petycję, aby nazwać zakręt na torze Nürburgring imieniem Sabine Schmitz
Z pewnością byłoby to wspaniałe uczczenie pamięci Sabine Schmitz, Królowej Nürburgringu. Podpiszecie petycję?
Sabine Schmitz była jedną z najbardziej znanych i utalentowanych kobiet w świecie wyścigów. 17 marca 2021 roku po długiej walce z chorobą nowotworową zmarła Sabine Schmitz, Królowa Nürburgringu. Miała 51 lat.
Przeczytaj też: Nie żyje Królowa Nürburgringu. Sabine Schmitz miała 51 lat
Utworzono petycję, aby nazwać zakręt na torze Nürburgring imieniem Sabine Schmitz.
Petycję, którą możecie podpisać TUTAJ, podpisało już (w momencie pisanie tego tekstu) ponad 25 tysięcy osób!
Nie wiadomo jeszcze, który zakręt mógłby nosić imię Sabine Schmitz. Wiadomo natomiast, że władze Nürburgringu wiedzą o istnieniu petycji i deklarują zamiar uczczenia pamięci Sabine „we właściwym czasie”.
Sabine mieszkała w pobliżu jednego z najniebezpieczniejszych torów na świecie – Nürburgring. Dorastała pomagając rodzicom w utrzymywaniu rodzinnego interesu „Hotel Am Tiergarten”, niejednokrotnie ścierając stoliki w restauracji i sprzątając pokoje gości, którzy do miejscowości Nürburg przyjeżdżali głównie po to, by pościgać się na torze.
Zamiłowanie Schmitz do samochodów i wyścigów wraz z wiekiem dawało o sobie znać coraz mocniej. W końcu dziewczyna nie wytrzymała – kiedy miała 17 lat „pożyczyła” BMW swojej rodzicielki i pojechała nim na tor… Mama była oczywiście zupełnie niczego nieświadoma. Chwilę po tym wybryku, młoda Sabine zaczęła ćwiczyć na torze własnym, 55-konnym Volkswagenem Polo, a już w swe dziewiętnaste urodziny ustanowiła nowy rekord okrążenia toru N-grupowym Fordem Sierra Cosworth RWD (8 minut i 16 sekund). W 1992 roku odniosła zwycięstwo w Ford Fiesta Mixed Cup, a w 1996 i 1997 roku wywalczyła najwyższy stopień podium w 24-godzinnym wyścigu Nürburgring.
Przeczytaj też: Sabine Schmitz – najszybsza „złotówa” na świecie
Najnowsze
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Mało kto tak mocno zmienił swoją tożsamość jak sportowe modele Forda w ostatnich latach. Zaczęło się od Mustanga, potem w zupełnie innym wydaniu wskrzeszono model Capri, by finalnie nowoczesność dopadła i Explorera. Co z tego wyszło i czy jeszcze zostało w tym [aktualnie] elektrycznym crossoverze coś z wielkiego, terenowego przodka? Sprawdzamy to w naszym teście. […] -
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
Zostaw komentarz: