Sabine Schmitz - najszybsza „złotówa” na świecie

16 stycznia 2012
7
1
Przejażdżka z tą ciemnooką blondynką po torze Nürburgring ponoć zapewnia więcej wrażeń niż rollercoaster. Sabine Schmitz to 42-letnia zagorzała pasjonatka czterech kółek, a zarazem kierowca wyścigowy - jest świetnym przykładem na to, że można robić to co się kocha i jeszcze na tym zarabiać.

Przez wielu nazywana królową Nürburgringu czy też najszybszym taksówkarzem na świecie, Sabine Schmitz przyszła na świat w Niemczech 14 maja 1969 roku. Najprawdopodobniej kiedy była już w fazie embrionalnej, do jej rozwijającego się dopiero mózgu docierały bodźce dźwiękowe - brzmienie wysilonych do granic możliwości silników i pisk opon. Od początku swego istnienia Sabine mieszkała w pobliżu jednego z najniebezpieczniejszych torów na świecie - Nürburgring. Dorastała pomagając rodzicom w utrzymywaniu rodzinnego interesu „Hotel Am Tiergarten", niejednokrotnie ścierając stoliki w restauracji i sprzątając pokoje gości, którzy do miejscowości Nürburg przyjeżdżali głównie po to, by pościgać się na torze. Zamiłowanie Schmitz do samochodów i wyścigów wraz z wiekiem dawało o sobie znać coraz mocniej. W końcu dziewczyna nie wytrzymała - kiedy miała 17 lat „pożyczyła" BMW swojej rodzicielki i pojechała nim na tor... Mama była oczywiście zupełnie niczego nieświadoma. Chwilę po tym wybryku, młoda Sabine zaczęła ćwiczyć na torze własnym, 55-konnym Volkswagenem Polo, a już w swe dziewiętnaste urodziny ustanowiła nowy rekord okrążenia toru N-grupowym Fordem Sierra Cosworth RWD (8 minut i 16 sekund). W 1992 roku odniosła zwycięstwo w Ford Fiesta Mixed Cup, a w 1996 i 1997 roku wywalczyła najwyższy stopień podium w 24-godzinnym wyścigu Nürburgring.

 

O Sabine Schmitz w Top Gear - czytaj tutaj.

 

Sabine Schmitz
fot. Frikadelli Racing Team

Z każdym rokiem Niemka coraz bardziej udowadniała, na co ją stać, nic więc dziwnego, że już w 1999 roku BMW podpisało z nią dość nietypowy kontakt - od tamtej pory zadaniem Schmitz było wożenie ludzi po torze Nürburgring samochodem nazwanym Ring Taxi (najpierw było to BMW M3, później BMW M5). Odpłatnie więc Sabine dawała ludziom sporą dawkę adrenaliny. Jako że Nürburgring to jej living room, świetnie sprawdzała się w tej roli. Schmitz sama zresztą przyznaje otwarcie, że uwielbia straszyć ludzi. Aby jej klienci mieli więcej wrażeń, przy wysokich prędkościach na zakrętach dodatkowo zarzucała autem, by wprowadzić go w poślizg. Po tym manewrze scenariusz na filmikach w internecie zazwyczaj wyglądał tak: w tle najpierw było słychać krzyk przerażonego pasażera, a chwilę po tym gromki, charakterystyczny tylko dla tej damy śmiech. Pamiętne przejażdżki z Sabine ludzie opisują w ten sposób: „Schmitz ma taką kontrolę nad samochodem, że choć czujesz się z nią naprawdę bezpiecznie, wszystkie twoje wnętrzności wydają się wręcz błagać o to, by nieco zwolnić".

Jak Sabine Schmitz apelowała o pomoc dla ukochanego toru Nürburgring - dowiesz się tu.

 

Urocza blondyneczka błyskawicznie potrafi zmienić się w jedną z najszybszych kobiet - kierowców świata!
fot. lovethering.com

Od 2011 roku Sabine nie jeździ już BMW Ring Taxi. To jednak nic straconego, teraz bowiem może was ona przewieźć Race Taxi - profesjonalnym wyścigowym samochodem Porsche GT3 RS, którym startuje w seriach VLN wraz z zespołem Frikadelli Racing. Nie ma co ukrywać - to najprawdopodobniej najdroższe taxi na świecie - za 600 euro przejedziecie jedynie niecałe 21 kilometrów. Co więcej, nie zaleca się wsiadania do takiej taksówki po zakrapianej imprezie...

Z racji swych zdolności, Sabine szybko została zauważona przez media, w efekcie czego dziewczyna zaczęła też gościć w różnych programach telewizyjnych. Była więc komentatorką wyścigów, brała udział w niemieckich programach D Motor i DMAX, a w grudniu 2004 roku zasłynęła z występu w brytyjskim wydaniu Top Gear, w którym wyśmiała Jeremy'ego Clarksona po tym, jak Jaguarem S-Type okrążył tor Nürburgring w 9 minut i 59 sekund. Sabine skomentowała to w ten sposób: „taki czas to ja mogę Vanem wykręcić" (nie dziwota, ponoć ta dziewczyna robi około 1200 okrążeń tego toru rocznie). I prawie jej się to udało - seryjnym Fordem Transitem z silnikiem diesla, z którego usunięto kilka zbędnych rzeczy (w tym Richarda Hammonda), okrążyła tor w czasie 10 minut i 8 sekund. Po kilku gościnnych występach w programach Clarksona, Schmitz stała się również jedną z głównych podejrzanych o pełnienie roli tajemniczego Stiga.

Prywatnie natomiast Sabine to kobieta z ogromną dawką poczucia humoru, która kocha konie - nie tylko te mechaniczne, ale również i żywe. Uwielbia też nurkować i latać (w 2004 roku zdobyła pełne uprawnienia do latania helikopterem), a jej życiowa dewiza brzmi: Life is too short for front wheel drive (Życie jest za krótkie, by jeździć samochodami z napędem na przód.).

Sabine Schmitz na Scirocco R-Cup - kliknij tu.

Zobaczcie jak Sabine ściga się na Nürburgring swoim Porsche GT3 RS:


Zapraszamy również do obejrzenia filmu, w którym dowiecie się co dealerzy samochodów robią z samochodami testowymi, którymi jeździła Sabine:


Komentarze

Wolf
01 marca 2020 05:34
Pamiętam Sabine ze startów w ADAC GT Cup w 1993 roku. W ostatnim wyścigu wystartowała BMW M3 GTR gr.2 lidera mistrzostw Johnnego Cecotto. On natomiast pojechał jej słabszym BMW M3 gr.1. Johnny Cecotto wygrał, Sabine rozbiła samochód.