Uchwyt na kubek? Dla tego kierowcy był to uchwyt na butelkę z wódką!
Nie sposób zrozumieć kierowców, którzy po suto zakrapianej imprezie wracają samochodem do domu. To co powiecie na kierowcę, który w czasie jazdy pił wódkę?
Sytuacja miała miejsce na Podlasiu w gminie Boćki. To tam policjant z komendy w Bielsku Podlaskim, zauważył Volkswagena, który jechał od jednej krawędzi drogi do drugiej. Funkcjonariusz podążał za nim i w pewnym momencie nawet zobaczył, jak kierowca popija wódkę z butelki.
Pijany kierowca celowo doprowadził do kolizji
Postanowił jak najszybciej uniemożliwić mu kontynuowanie jazdy. Było to utrudnione, ponieważ był poza służbą i poruszał się prywatnym autem. Mimo to wyprzedził Volkswagena, zajechał mu drogę i zmusił kierowcę do zatrzymania się. Następnie podbiegł do auta, otworzył drzwi i wyjął kluczyki ze stacyjki.
Pijany motocyklista przewrócił się uciekając przed policją
Jak się później okazało, po doprowadzeniu mężczyzny na komendę, miał on aż 3 promile alkoholu w organizmie. Wynik w sumie nie dziwi, skoro pił wódkę w czasie jazdy. 58-letni mężczyzna stracił już prawo jazdy i teraz czeka na rozprawę. Grozi mu do 2 lat więzienia.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: