Pijany motocyklista przewrócił się uciekając przed policją
Kierujący sądził, że radiowóz nie dogoni motocykla, ale realia zwykłych dróg pokazują, że przewaga jednośladów bywa pozorna.
W Kamieńcu Ząbkowickim policjanci chcieli zatrzymać do kontroli motocyklistę. Mężczyzna nie zatrzymał się jednak, ale nagle przyspieszył, próbując uciec. W terenie zabudowanym jego prędkość dochodziła do nawet 140 km/h!
Motocyklista chciał uciec przed policją, wylądował na masce radiowozu
Policjanci gonili motocyklistę przez kilka kilometrów. Pościg zakończył się w momencie, kiedy na drodze mężczyzny pojawił się samochód, którego nie mógł wyprzedzić. Prawdopodobnie ostro zahamował i nie utrzymał maszyny, w efekcie upadając na asfalt.
Motocyklista uciekał przed policją. Miał przy sobie narkotyki i broń maszynową!
Okazało się, że motocyklistą był 42-letni obywatel Ukrainy, który znajdował się pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało u niego blisko promil w wydychanym powietrzu. Teraz odpowie za dwa przestępstwa: kierowanie motocyklem w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymanie się do kontroli drogowej a także wykroczenie – znaczące przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym. Za te przestępstwa grozi utrata uprawnień do kierowania pojazdami oraz kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: