Toyota GR Yaris kontra Mitsubishi Lancer Evolution – który samochód będzie szybszy?
Oba samochody łączy postać rajdowej legendy, czterokrotnego Mistrza Świata WRC.
Mitsubishi Lancer Evolution VI Tommi Makinen Edition zadebiutował w grudniu 1999 roku, jako swoisty hołd dla Tommiego Mäkinena, który po raz czwarty z rzędu wygrał mistrzowski tytuł w WRC. Edycja specjalna Mitsubishi Lancer Evolution posiadała takie poprawki, jak ulepszona konfiguracja zawieszenia, szybsze przełożenie układu kierowniczego i przedni drążek kolumny rozporowej. Moc 276 KM pochodziła z 2,0-litrowego czterocylindrowego turbodoładowanego silnika. Części turbosprężarki były wykonane z tytanu.
Przeczytaj też: Mitsubishi zniknie z Europy szybciej, niż sądziliśmy?
Po zakończeniu kariery kierowcy rajdowego, Tommi Mäkinen zaczął kierować zespołem Toyota WRC. Pomagał również w opracowywaniu nowego GR Yaris.
Przeczytaj też: Toyota Yaris GR Sport inspirowana sukcesami sportowymi zespołu Toyota Gazoo Racing
Toyota GR Yaris ma 1,6-litrowy silnik z turbodoładowaniem, który wytwarza 257 KM i 360 Nm momentu obrotowego. Opcjonalny pakiet Circuit Pack dodaje mechanizmy różnicowe Torsen o ograniczonym poślizgu z przodu i z tyłu.
Toyota GR Yaris kontra Mitsubishi Lancer Evolution – który samochód będzie szybszy? Zobaczcie sami:
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: