Cyrkowcy go nienawidzą. Kierowca katapultował się przez boczną szybę samochodu
Każdy choć trochę interesujący się motoryzacją wie, że jej miłośnicy z Półwyspu Arabskiego, lubią bawić się swoimi samochodami i wykonywać przy ich pomocy różne sztuczki. Takiej sztuczki nikt się jednak nie spodziewał, a najmniej kierowca tej Toyoty.
Wyjeżdżanie na paskowe wydmy, jazda na dwóch kołach, wymiana koła podczas jazdy na dwóch kołach, tworzenie przesadnie stuningowanych terenówek lub posiadających o wiele za dużo kół, to tylko część zabaw, jakie fani motoryzacji organizują sobie na Półwyspie Arabskim. Ale takiej chyba nikt jeszcze wcześniej nie wymyślił.
Odrobina cwaniactwa, trochę braku uprzejmości i już agresja zakończona kolizją
Na nagraniu, które trafił do sieci, widać jak kierowca Toyoty FJ Cruiser bawi się na plaży w Kuwejcie. Wjeżdża do wody, potem wraca na piasek i od nowa. W pewnym momencie znów się rozpędził i rozbryzgiwał wodę, ale starał się to robić tylko lewą stroną pojazdu. Rozsądnie zachowywał dzięki temu przynajmniej częściowy kontakt z podłożem.
W pewnym momencie wody było jednak za dużo, samochód stracił przyczepność, zaczęło go zarzucać, a kierowca nie dał rady tego skontrować. W pewnym momencie auto zaczęło sunąć pod takim kątem, że kopny piasek nagle stawił mu zbyt duży opór i pojazd przewrócił się.
Ale nie przewrócił na bok, ani na dach. Zaczął koziołkować i nagle przez boczną szybę ktoś wyleciał. To kierowca, który nie zapiął pasów i został wyrzucony na kilka metrów w górę. Wylądował na szczęście w trochę głębszej wodzie i nic poważnego mu się nie stało.
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Zostaw komentarz: