Karolina Chojnacka

To idealny pojazd na postapokaliptyczne czasy. Przy okazji jest gwiazdą filmową i może być twój, jeśli chcesz

Jak będzie wyglądać przyszłość? Tego dokładnie nie wiemy. Dla tych, którzy widzą ją w mrocznych, postapokaliptycznych barwach mamy dobrą wiadomość: istnieje idealny samochód na trudne i nieprzewidywalne czasy! I jest wystawiony na sprzedaż!

Ten samochód to pojazd z filmu „Sędzia Dredd” z 1995 roku z Sylvesterem Stallone w roli głównej. Nie ma chyba wątpliwości, że „Sędzia Dredd” to jeden z tych filmów, które ukształtowały dystopijną estetykę przyszłego świata.

Ten konkretny egzemplarz, to jeden z 31 pojazdów zbudowanych na potrzeby filmu. Można go zauważyć na początku filmu kiedy postać Roba Schneidera, Fergie, przybywa do Mega-City One.

„Judge Dredd” Land Rover 101 Forward Control

Przeczytaj też: Przekształcą śmieci w części samochodowe. Recykling w motoryzacji wchodzi na wyższy poziom

Nadwozie to gigantyczna skorupa z włókna szklanego umieszczona na wojskowej ciężarówce Land Rover 101 Forward Control. Tego typu ciężarówki zostały zbudowane w latach siedemdziesiątych i były wyposażone w 3,5-litrowy Rover V8, stały napęd na cztery koła. Moc wyjściowa wynosiła tylko 120 KM i łącznie zbudowano około 2600 egzemplarzy.

„Judge Dredd” Land Rover 101 Forward Control

Przeczytaj też: Pojazdy autonomiczne stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa na drogach. Tak uważa 60% kierowców. Czy faktycznie jest się czego obawiać?

Sprzedawca twierdzi, że auto jest sprawne, czyli będziemy w stanie poruszać się nim po postapokaliptycznych drogach. Cena? 25 tysięcy dolarów. Zainteresowani?

Najnowsze

Lexus LZ-Elextrified zadebiutował. Tak wygląda przyszłość motoryzacji?

Światowa premiera LF-Z Electrified to zapowiedź kierunku rozwoju marki samochodów premium. Czy właśnie takimi samochodami będziemy poruszać się za kilka lat?

Obecnie marka ma w swojej ofercie dziewięć modeli hybrydowych i elektrycznych na baterie, a zasięg zelektryfikowanych modeli marki obejmuje 90 krajów. Wprowadzając w życie koncepcję Lexus Electrified, marka oprze się na swoich osiągnięciach naukowych i technologicznych, by zrealizować cel bezemisyjnej gospodarki, neutralnej dla środowiska, a jednocześnie zapewnić klientom dostęp do wysokiej jakości samochodów o luksusowym wykonaniu i wyposażeniu, które doskonale się prowadzą.

Specjalnie opracowana platforma EV stanowi fundament koncepcji Lexus Electrified, według której technologie elektryfikacji oraz nowy napęd na cztery koła DIRECT4 pozwalają osiągnąć jedyne w swoim rodzaju właściwości dynamiczne samochodów, wyraźnie odróżniające je od pojazdów konwencjonalnych.

Lexus LZ-Elextrified zadebiutował.

Połączenie zelektryfikowanych napędów i technologii kontroli jazdy, które Lexus opracował przez lata, pozwoliły uzyskać unikalną charakterystykę jazdy Lexus Driving Signature, dzięki której kierowca będzie miał poczucie bezpośredniego połączenia z samochodem. Stylistyka nadwozia opiera się na odważnych liniach, które oddziałują na emocje. Silnik elektryczny o dużej mocy został zamontowany z tyłu.

Wnętrze to otwarta, minimalistyczna przestrzeń, zaś kokpit zaprojektowano według koncepcji Tazuna, która odzwierciedla szczególne właściwości jazdy samochodem elektrycznym oraz filozofię koncentracji na człowieku, stanowiącą fundament marki Lexus. Sztuczna inteligencja samochodu została tak opracowana, by prowadzić z kierowcą rozmowę i w ten sposób poznać jego preferencje i styl bycia. Dzięki temu samochód będzie wspierał osobę za kierownicą dodatkowymi sugestiami podczas jazdy czy informacjami o celu podróży. Sztuczna inteligencja będzie także brała pod uwagę kwestie bezpieczeństwa.

Lexus LZ-Elextrified zadebiutował.

Pojazd liniowo i wiernie reaguje na działania kierowcy podczas przyspieszania, zwalniania i kierowania. Sama konstrukcja LF-Z Electrified, w tym optymalne umiejscowienie baterii i silnika, a także zastosowane technologie wpływają na jakość prowadzenia i idealną charakterystykę bezwładności auta. Elektryczny napęd sprawia, że rozłożenie elementów na platformie nie jest zdeterminowane przez układ silnika benzynowego i skrzyni biegów. To ułatwiło opracowanie samochodu zgodnie z koncepcją Lexus Driving Signature.

Napęd na cztery koła DIRECT4 pozwala przekazywać moc i moment obrotowy silnika elektrycznego niezależnie na każdą oś. Układ ten może napędzać tylko przednie, tylko tylne lub wszystkie koła, swobodnie dostosowując charakterystykę pracy do warunków na drodze, co zwiększa stabilność oraz szybkość reakcji samochodu i ułatwia dynamiczną jazdę w zakrętach.

Lexus LZ-Elextrified zadebiutował.

Kokpit kierowcy stanowi główną część wnętrza samochodu. Tablica wskaźników i inne elementy są umiejscowione stosunkowo nisko, patrząc z perspektywy pasażerów. To tworzy wrażenie otwarcia i gościnności zgodnie z koncepcją Omotenashi. Płynne przejście od deski rozdzielczej do przednich i tylnych drzwi tworzy czystą, luksusową formę, którą podkreśla szklany dach panoramiczny. Wyświetlacz Head-up Display z rozszerzoną rzeczywistością (AR), ekran dotykowy systemu multimedialnego i inne elementy tworzą zwartą całość, zaś przełączniki systemów wsparcia kierowcy są zgrupowane wokół kierownicy.

Lexus LZ-Elextrified zadebiutował.

Panoramiczny dach jest wykonany z elektrochromowego szkła, co oznacza, że z przejrzystego może się ono stać matowe. Może także zostać podświetlone iluminacją imitującą gwiaździste niebo. Panel dotykowy pośrodku dachu ułatwia komunikację między osobami w pierwszym i drugim rzędzie. Wyposażone w funkcję masażu tylne siedzenia można rozłożyć do pozycji leżącej.

Nowa generacja systemu audio Mark Levinson odtwarza dźwięk o jakości na poziomie międzynarodowych sal koncertowych. Precyzyjna kontrola głośników sprawia, że zarówno kierowca, jak i wszyscy pasażerowie mogą czerpać przyjemność z doskonałej jakości dźwięku. Funkcja zarządzania dźwiękiem z neutralizacją hałasów wygłusza dźwięki tła, ułatwiając rozmowę.

Najnowsze

„Inteligentne lusterko” Forda zapewni kierowcom samochodów dostawczych dobrą widoczność rowerzystów?

Wielu kierowców samochodów dostawczych musi polegać na zewnętrznych lusterkach, gdy widok w lusterku wewnętrznym zasłania przegroda lub ładunek. Jak głoszą naklejki na zderzakach: „Jeśli nie widzisz moich lusterek, ja nie widzę Ciebie!”.

Dlatego Ford wprowadza „Inteligentne lusterko”. Nowy system wygląda dokładnie jak zwykłe wewnętrzne lusterko wsteczne, ale w rzeczywistości jest to ekran o wysokiej rozdzielczości, który wyraźnie wyświetla panoramiczny widok sytuacji za samochodem. Pomaga to kierowcy dostrzec rowerzystów, pieszych i inne pojazdy, które mogą znajdować się z tyłu, nawet jeśli przeszkadzają w tym tylne drzwi bez okien lub przegroda przedziału ładunkowego.

Lusterko wewnętrzne z wypełniającym je wyświetlaczem pokazuje obraz na żywo z kamery umieszczonej z tyłu pojazdu i jest wyposażone w automatyczną regulację jasności, co zapewnia optymalną widoczność w dzień i w nocy. System ten oferuje dwukrotnie większe pole widzenia niż konwencjonalne lusterko wsteczne.

Pomaga to kierowcom w dokładniejszym rozpoznaniu otoczenia, na przykład podczas zbliżania się do rond, zmiany pasa ruchu lub sprawdzania sytuacji przed włączeniem się do ruchu, czy też wykonaniem skrętu w boczną ulicę. Nowe lusterko Forda może być szczególnie przydatne kierowcom samochodów dostawczych dostarczającym towary w ośrodkach miejskich, gdzie najczęściej spotyka się osoby na rowerach, hulajnogach elektrycznych lub pieszych. Niechronieni użytkownicy dróg stanowili w 2019 roku 70% ofiar śmiertelnych wypadków drogowych na obszarach miejskich Europy.

Nowe lusterko jest już dostępne w samochodach dostawczych Ford Transit i Transit Custom, wyposażonych w tylne drzwi bez okien. Każdy diler Forda może zamówić i zamontować system, który jest kompatybilny z samochodami dostawczymi Transit, produkowanymi od 2014 roku i modelami Transit Custom, produkowanymi od 2012 roku.

Najnowsze

Opel Mokka i Mokka-e dostępne już w sprzedaży. Nie brakuje też stylowych akcesoriów

Zamówienia na nowego Opla Mokkę można składać już od jakiegoś czasu. Teraz samochody docierają do dealerów i już wkrótce Mokka będzie dostępna w całej Polsce.

Do standardowego wyposażenia każdej Mokki należy wiele układów wspomagających prowadzenie pojazdu, takich jak system ostrzegania przed kolizją z funkcją automatycznego hamowania awaryjnego przy niskich prędkościach oraz funkcją wykrywania pieszych, układ utrzymania samochodu na pasie ruchu, rozpoznawanie znaków drogowych i wykrywanie zmęczenia kierowcy.

Zarówno wersja podstawowa z radiem BT, jak i samochody z systemami Multimedia i Multimedia Navi są standardowo wyposażone w cyfrowy 7‑calowy zestaw wskaźników oraz kolorowy ekran dotykowy o takiej samej przekątnej.

W najbogatszej wersji wyposażenia Ultimate, standardem jest najwyższa wersja systemu Multimedia Navi Pro oferująca 10‑calowy kolorowy ekran dotykowy. W tej konfiguracji kierowca ma też do dyspozycji wyświetlacz informacyjny o przekątnej ponad 12 cali.

Systemy multimedialne są kompatybilne z Apple CarPlay i Android Auto oraz można nimi sterować za pomocą poleceń głosowych. Inne innowacyjne rozwiązania, w tym adaptacyjne i nieoślepiające reflektory matrycowe IntelliLux LED® oraz dodatkowe zaawansowane systemy asystujące, są dostępne jako opcje. 

Do tej estetyki doskonale pasują stylowe firmowe akcesoria do Mokki. Osiemnastocalowe koła z lekkiego stopu podkreślają odważnie narysowane linie nadwozia. Koła można dodatkowo spersonalizować modnymi nakładkami na obręcze w siedmiu kolorach — od intensywnej czerwieni poprzez jaskrawą zieleń po głęboki granat. Dostępne są także obudowy bocznych lusterek w tych samych kolorach. W podobny sposób można zmodyfikować lusterko wsteczne w kokpicie.

Gdyby ktoś chciał jeszcze bardziej spersonalizować swoją Mokkę, może zamówić pakiet stylistyczny obejmujący białe lub czarne błotniki, maskę silnika i dach. Nakładka na próg bagażnika nie tylko świetnie wygląda, ale chroni też przed zarysowaniami, które mogą powstać przy załadunku lub rozładunku bagażu i zakupów. W drugiej połowie roku oferta akcesoriów zostanie poszerzona o stopnie boczne.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Koniec z bramkami na A2 i A4! Od kiedy i na jakich odcinkach?

Nowoczesny i efektywny pobór opłaty umożliwi likwidację bramek i szlabanów na autostradach oraz, na co wszyscy liczymy, poprawi komfort kierowców. Czy to oznacza koniec zatorów na autostradach?

W obecnie funkcjonującym systemie poboru opłaty za przejazd autostradą konieczne jest zatrzymanie na Miejscu Poboru Opłat (MPO) i oczekiwanie na podniesienie szlabanu, aby wjechać lub zjechać z autostrady. Powoduje to powstawanie zatorów w okresach zwiększonego ruchu.

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o autostradach płatnych oraz Krajowym Funduszu Drogowym. Rząd chce w ten sposób zwiększyć przepustowość i ograniczyć zatory na państwowych autostradach płatnych. Chodzi o przejazd odcinkami Konin-Stryków (autostrada A2) i Wrocław-Sośnica (autostrada A4). Na odcinkach tych wprowadzona zostanie nowa metoda poboru opłaty w systemie swobodnego ruchu, czyli przejazd typu „free-flow”.

Nowe rozwiązanie pozwoli zmniejszyć koszty poboru opłaty za przejazd autostradą. Dzięki temu nie trzeba będzie przeznaczać środków na utrzymanie i modernizację infrastruktury Manualnego Systemu Poboru Opłat – bramek autostradowych i ich wyposażenia.

Nowy sposób poboru opłaty za przejazd autostradą będzie działać w ramach Systemu Poboru Opłaty Elektronicznej Krajowej Administracji Skarbowej – e-TOLL. Kierowcy korzystający z płatnych autostrad będą mieli dwie możliwości zapłacenia za przejazd autostradą:

  • zakup elektronicznego biletu autostradowego – e-biletu, który każdorazowo będzie obowiązywał w określonym czasie i na danym odcinku autostrady, wskazanym przez kierowcę. Do takiego zakupu nie będzie wymagana instalacja żadnego urządzenia, ani przekazywanie danych geolokalizacyjnych. Zakup e-biletu będzie możliwy zarówno online, jak i w formie wydrukowanego biletu na stacji paliw czy w kiosku. Umożliwi to korzystanie z systemu także przez kierowców, którzy nie stosują rozwiązań cyfrowych.
  • na podstawie przekazywanych danych geolokalizacyjnych pojazdu do Systemu Poboru Opłaty Elektronicznej KAS. Takie rozliczenie opłaty odbywać się będzie z wykorzystaniem nowoczesnych i wygodnych metod płatności – kierowca będzie musiał jedynie zarejestrować się w systemie oraz zainstalować i uruchomić stosowne urządzenie: OBU (On Board Unit), ZSL (Zewnętrzny System Lokalizacyjny) lub bezpłatną aplikację mobilną e-TOLL PL.

Koniec z bramkami na A2 i A4

Przeczytaj też: Nowy system poboru opłat e-TOLL. Jakie zmiany wprowadzi i jak będzie działać? Jakie kary grożą za brak opłaty?

Nowe przepisy wejdą w życie po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Likwidacja bramek i możliwość zakupu biletów autostradowych nastąpi od 1 grudnia 2021 roku. Natomiast możliwość rozliczania opłaty za przejazd autostradą dla pojazdów lekkich, z wykorzystaniem aplikacji mobilnej e-TOLL PL, zostanie – jako opcja – wprowadzona w momencie uruchomienia systemu e-TOLL.

 

Źródło informacji: GDDKiA, opracowanie własne

Najnowsze