Test Jaguar XF Sportbrake - ekskluzywne kombi

Test Jaguar XF Sportbrake - ekskluzywne kombi
Auta klasy premium kojarzone są przede wszystkim z nadwoziami w wersji sedan. Ci, którzy decydują się na taki samochód chcą mieć po prostu reprezentacyjną i elegancką limuzynę. Ale czy nadal odmiany kombi są synonimem auta rodzinnego lub służbowego? Dziś sprawdzamy pod tym względem Jaguara XF Sportbrake.

Jaguar XF, to zadecydowanie samochód dla kogoś, kto uwielbia prowadzić. Sama nie wyobrażam sobie, że mogłabym być nim wożona na tylnej kanapie. Nie wytrzymałabym chyba i cały czas zamęczała swojego kierowcę pytaniami: jak ci się jedzie? Jak się prowadzi? Wreszcie, kazałabym mu się przesiąść i zwolnić miejsce za kierownicą. Moje miejsce.

Model XF jest obecny na rynku od 2007 roku (nasza pierwsza jazda tu), a wersja Sportbrake od 2012. W 2015 sedan doczekał się obszernego liftingu, a odmiana kombi dostąpiła tego zaszczytu dwa lata później. Spokojna linia nie rzuca się w oczy i samochód może zniknąć w miejskim tłumie. To trochę przeczy opinii o właścicielach Jaguarów, którzy zwykle są ekscentrykami i osobami lubiącymi zwracać na siebie uwagę.

Samochód mierzy prawie pięć metrów długości i 2 metry szerokości. 296 centymetrów rozstawu osi zapowiada, że wnętrze będzie obszerne, szczególnie w tylnej jego części. I rzeczywiście, nie powinniście narzekać na brak miejsca. Z przodu wtopicie się w mięsiste i niezwykle wygodne fotele, a i tylna kanapa nie pozostawia złudzeń, że mamy do czynienia z najprawdziwszą klasą premium. To miejsce do odpoczynku po ciężkim dniu. Ja jednak chciałabym go codziennie prowadzić...

Tył nadwozia jest wyjatkowo urodziwy - Jaguar XF Sportbrake

fot. Rafał Szmidt, Motocaina.pl

Tył nadwozia jest wyjatkowo urodziwy - Jaguar XF Sportbrake


Pasażerowie otoczeni są materiałami najwyższej jakości. Skóra jest skórą, a aluminium - aluminium. Nic tu niczego nie udaje, a do tego szlachetnie pachnie. Jedynie plastiki, których przecież i tak na codzień nikt nie dotyka, zostały wykonane z twardego tworzywa. Nie ma to jednak żadnego znaczenia, ponieważ i tak są schowane głęboko przed waszymi oczami. Najbardziej podobają mi się kratki nawiewów, które obracają się o 180 stopni podczas uruchamiania i gaszenia silnika.

Zegary są czytelne i subtelne w swojej formie. Ubolewam tylko nad tylko nad tym, że nie jest to klasyczny, analogowy zestaw, a w pełni cyfrowy ekran, wyświetlający wskazania komputera. Ok, czasem zbyt mocno czuję nostalgię, poszukując w Jaguarze tej klasycznej, dystyngowanej, brytyjskiej elegancji. Marka, aby być konkurencyjna, musi jednak iść z duchem czasu i byc w zgodzie z oczekiwaniami klientów. Centralny, dotykowy wyświetlacz jest centrum dowodzenia autem. Za jego pomocą sterujemy większością funkcji, w jakie producent wyposażył tego dużego kota. Uwagę zwraca fabryczny zestaw audio, który gra całkiem efektownie, choć mu mu nieco finezji i detaliczności. Na szczęście samochód doposażyć można w doskonały system Meridian i osobiście uważam, że nie powinniście żałować pieniędzy na to rozwiązanie.
Tu czuć co znaczy pojęcie "premium" - Jaguar XF Sportbrake

fot. Rafał Szmidt, Motocaina.pl

Tu czuć co znaczy pojęcie "premium" - Jaguar XF Sportbrake

Bagażnik w kombi to rzecz ważna - jego pojemność wynosi 565 litrów. Ta przestrzeń powinna wystarczyć każdemu, tym bardziej, że nawet jeśli właściciel będzie amatorem sportów ekstremalnych, to i tak w bagażniku na codzień będzie wozić walizki sygnowane logo jednego ze światowych projektantów mody. Przestrzeń ma regularne kształty i spakowanie się na dłuższą eskapadę nie będzie stanowić najmniejszego problemu. Skoro jesteśmy spakowani, nie pozostaje nam nic innego, jak ruszyć przed siebie.

Auto wyposażone zostało w benzynową, turbodoładowaną jednostkę o pojemności dwóch litrów. Generuje ona 250 KM mocy i 365 Nm momentu, który dostępny jest już przy 1200 obrotów na minutę. Obrazując to, silnik uzyskuje swoją pełną skuteczność już po najdelikatniejszym muśnięciu pedału gazu. I to czuć. Pierwsza setka pojawia się już po 7 sekundach, a auto jest w stanie gnać z prędkością 241 km/h. Myślę, że gdyby Jaguar zdecydował się na napęd wszystkich kół, ten kociak byłby jeszcze szybszy. Muszę podkreślić, że pusty samochód ma masę nieco ponad 1700 kilogramów, więc do najlżejszych nie należy.

Jaguar XF Sportbrake - część bagażnikowa jest obszerna.

fot. Rafał Szmidt, Motocaina.pl

Jaguar XF Sportbrake - część bagażnikowa jest obszerna.

Sama jazda to czysta przyjemność. Inżynierom udało się idealnie zbalansować sportowy temperament auta z komfortem i elegancją przemieszczania się. Układ kierowniczy jest precyzyjny i bardzo bezpośredni. Kierowca dokładnie wie, co się dzieje z autem, a każdy ruch kierownicy przekłada się na reakcję kół. Jednocześnie resorowanie jest bardzo komfortowe. Zawieszenie to konstrukcja klasyczna, bez możliwości wyboru siły tłumienia, dlatego Jaguarowi należą się słowa uznania za stworzenie świetnego kompromisu między dynamiką i luksusem.

Jaguar XF Sportbrake został stworzony do szybkiej jazdy autostradą. Nawet przy wysokich prędkościach zachowuje się bezpiecznie, stabilnie i cicho. Dodatkowo jest odporny na podmuchy bocznego wiatru. Do kabiny dociera jedynie stłumiony szum opływającego powietrza. Z kolei w mieście zmienia się dzikiego zwierza, ponieważ moment obrotowy dostępny od zera, katapultuje Jaguara z każdych świateł. Skrzynia biegów pracuje bardzo płynnie, biegi zmieniane są niezauważalnie, a przekładnia świetnie reaguje na kickdown. Samochód jest szybki, ale nie tak narowisty jak jego odmiana z 300-konnym dieslem, gdzie ogromy moment obrotowy 700 Nm potrafi przestawić tył auta na zakręcie.

Jaguar XF Sportbrake

fot. Rafał Szmidt, Motocaina.pl

Jaguar XF Sportbrake


Zużycie można utrzymać w ryzach - jeśli się tego chce - na poziomie 10,5 - 11 litrów, ale częste korzystanie z potencjału silnika wywinduje ten wynik w okolice nawet 13 litrów.

Jaguar XF Sportbrake będzie idealnym wyborem dla osób, które nie chcą jeździć tym, czym jeżdżą wszyscy wokół. Samochód jest oryginalny i choć nie rzuca się w oczy, świadczy o indywidualiźmie swojego właściciela. Ceny rozpoczynają się od 199 900 złotych za wersję z dieslem o mocy 163 KM. Topowa wersja z sześciocylindrowym dieslem o mocy 300 KM to wydatek od 349 400 złotych w górę. Nasz egzemplarz skonfigurowany został na około 270 tysięcy złotych, czyli po środku stawki. Wyboru musicie dokonać sami. Moim zdaniem Jaguar XF Sportbrake to rasowy kot, który ostentacyjnie będzie podkreślał charakter swój i swojego właściciela. Na każdym kilometrze.

NA TAK
- cichy i dynamiczny silnik;
- niebywała wygoda podróżowania;
- świetne i szlachetne materiały wykończeniowe;
- ogromy i funkcjonalny bagażnik.

NA NIE
- spore zużycie paliwa.

Jaguar XF Sportbrake

Pełny ekran
Jaguar XF Sportbrake

fot. Rafał Szmidt, Motocaina.pl

Jaguar XF Sportbrake
Jaguar XF Sportbrake
Jaguar XF Sportbrake
Jaguar XF Sportbrake
Jaguar XF Sportbrake

Dane techniczne Jaguar XF Sportbrake

Silnik:

Benzynowy, doładowany R4

Pojemność skokowa:

1997 cm3

Moc:

250 KM przy 5500 obr./min

Maksymalny moment obrotowy:

365 Nm przy 1200-4500 obr./min

Skrzynia biegów:

Automatyczna, 8 biegów

Prędkość maksymalna:

241 km/h

Przyspieszenie 0-100 km/h

 7,1 s

Długość/szerokość/wysokość:

4955/1987/1496 mm

Konwersacje Facebook
Dołącz do dyskusji komentarze [ 1 ]
Arogant 6 miesięcy temu
ja osobiście kombi po prostu nie lubię, ja użytkuje suva, jak szukałem czegoś i chciałem własnie większe auto to mi w peugeocie zaoferowali 3008kę, na jeździe próbnej super, do tego fajne wyposażenie, miodzio
0
0
Odpowiedz
Informujemy, że wszystkie komentarze są monitorowane przez administratorów strony i mogą być usunięte jeżeli obrażają osoby lub zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby, zawierają wulgaryzmy, treści pornograficzne, propagują alkohol, narkotyki, obrażają inne narodowości, religie, rasy ludzkie, przyczyniają się do łamania praw autorskich, czy w jakikolwiek inny sposób naruszają prawo. Nadużycia będą zgłaszane do właściwego dostawcy.