Test Jaguar XF Sportbrake – ekskluzywne kombi

Auta klasy premium kojarzone są przede wszystkim z nadwoziami w wersji sedan. Ci, którzy decydują się na taki samochód chcą mieć po prostu reprezentacyjną i elegancką limuzynę. Ale czy nadal odmiany kombi są synonimem auta rodzinnego lub służbowego? Dziś sprawdzamy pod tym względem Jaguara XF Sportbrake.

Jaguar XF, to zadecydowanie samochód dla kogoś, kto uwielbia prowadzić. Sama nie wyobrażam sobie, że mogłabym być nim wożona na tylnej kanapie. Nie wytrzymałabym chyba i cały czas zamęczała swojego kierowcę pytaniami: jak ci się jedzie? Jak się prowadzi? Wreszcie, kazałabym mu się przesiąść i zwolnić miejsce za kierownicą. Moje miejsce.

Model XF jest obecny na rynku od 2007 roku (nasza pierwsza jazda tu), a wersja Sportbrake od 2012. W 2015 sedan doczekał się obszernego liftingu, a odmiana kombi dostąpiła tego zaszczytu dwa lata później. Spokojna linia nie rzuca się w oczy i samochód może zniknąć w miejskim tłumie. To trochę przeczy opinii o właścicielach Jaguarów, którzy zwykle są ekscentrykami i osobami lubiącymi zwracać na siebie uwagę.

Samochód mierzy prawie pięć metrów długości i 2 metry szerokości. 296 centymetrów rozstawu osi zapowiada, że wnętrze będzie obszerne, szczególnie w tylnej jego części. I rzeczywiście, nie powinniście narzekać na brak miejsca. Z przodu wtopicie się w mięsiste i niezwykle wygodne fotele, a i tylna kanapa nie pozostawia złudzeń, że mamy do czynienia z najprawdziwszą klasą premium. To miejsce do odpoczynku po ciężkim dniu. Ja jednak chciałabym go codziennie prowadzić…

Pasażerowie otoczeni są materiałami najwyższej jakości. Skóra jest skórą, a aluminium – aluminium. Nic tu niczego nie udaje, a do tego szlachetnie pachnie. Jedynie plastiki, których przecież i tak na codzień nikt nie dotyka, zostały wykonane z twardego tworzywa. Nie ma to jednak żadnego znaczenia, ponieważ i tak są schowane głęboko przed waszymi oczami. Najbardziej podobają mi się kratki nawiewów, które obracają się o 180 stopni podczas uruchamiania i gaszenia silnika.

Zegary są czytelne i subtelne w swojej formie. Ubolewam tylko nad tylko nad tym, że nie jest to klasyczny, analogowy zestaw, a w pełni cyfrowy ekran, wyświetlający wskazania komputera. Ok, czasem zbyt mocno czuję nostalgię, poszukując w Jaguarze tej klasycznej, dystyngowanej, brytyjskiej elegancji. Marka, aby być konkurencyjna, musi jednak iść z duchem czasu i byc w zgodzie z oczekiwaniami klientów. Centralny, dotykowy wyświetlacz jest centrum dowodzenia autem. Za jego pomocą sterujemy większością funkcji, w jakie producent wyposażył tego dużego kota. Uwagę zwraca fabryczny zestaw audio, który gra całkiem efektownie, choć mu mu nieco finezji i detaliczności. Na szczęście samochód doposażyć można w doskonały system Meridian i osobiście uważam, że nie powinniście żałować pieniędzy na to rozwiązanie.

Bagażnik w kombi to rzecz ważna – jego pojemność wynosi 565 litrów. Ta przestrzeń powinna wystarczyć każdemu, tym bardziej, że nawet jeśli właściciel będzie amatorem sportów ekstremalnych, to i tak w bagażniku na codzień będzie wozić walizki sygnowane logo jednego ze światowych projektantów mody. Przestrzeń ma regularne kształty i spakowanie się na dłuższą eskapadę nie będzie stanowić najmniejszego problemu. Skoro jesteśmy spakowani, nie pozostaje nam nic innego, jak ruszyć przed siebie.

Auto wyposażone zostało w benzynową, turbodoładowaną jednostkę o pojemności dwóch litrów. Generuje ona 250 KM mocy i 365 Nm momentu, który dostępny jest już przy 1200 obrotów na minutę. Obrazując to, silnik uzyskuje swoją pełną skuteczność już po najdelikatniejszym muśnięciu pedału gazu. I to czuć. Pierwsza setka pojawia się już po 7 sekundach, a auto jest w stanie gnać z prędkością 241 km/h. Myślę, że gdyby Jaguar zdecydował się na napęd wszystkich kół, ten kociak byłby jeszcze szybszy. Muszę podkreślić, że pusty samochód ma masę nieco ponad 1700 kilogramów, więc do najlżejszych nie należy.

Sama jazda to czysta przyjemność. Inżynierom udało się idealnie zbalansować sportowy temperament auta z komfortem i elegancją przemieszczania się. Układ kierowniczy jest precyzyjny i bardzo bezpośredni. Kierowca dokładnie wie, co się dzieje z autem, a każdy ruch kierownicy przekłada się na reakcję kół. Jednocześnie resorowanie jest bardzo komfortowe. Zawieszenie to konstrukcja klasyczna, bez możliwości wyboru siły tłumienia, dlatego Jaguarowi należą się słowa uznania za stworzenie świetnego kompromisu między dynamiką i luksusem.

Jaguar XF Sportbrake został stworzony do szybkiej jazdy autostradą. Nawet przy wysokich prędkościach zachowuje się bezpiecznie, stabilnie i cicho. Dodatkowo jest odporny na podmuchy bocznego wiatru. Do kabiny dociera jedynie stłumiony szum opływającego powietrza. Z kolei w mieście zmienia się dzikiego zwierza, ponieważ moment obrotowy dostępny od zera, katapultuje Jaguara z każdych świateł. Skrzynia biegów pracuje bardzo płynnie, biegi zmieniane są niezauważalnie, a przekładnia świetnie reaguje na kickdown. Samochód jest szybki, ale nie tak narowisty jak jego odmiana z 300-konnym dieslem, gdzie ogromy moment obrotowy 700 Nm potrafi przestawić tył auta na zakręcie.

Zużycie można utrzymać w ryzach – jeśli się tego chce – na poziomie 10,5 – 11 litrów, ale częste korzystanie z potencjału silnika wywinduje ten wynik w okolice nawet 13 litrów.

Jaguar XF Sportbrake będzie idealnym wyborem dla osób, które nie chcą jeździć tym, czym jeżdżą wszyscy wokół. Samochód jest oryginalny i choć nie rzuca się w oczy, świadczy o indywidualiźmie swojego właściciela. Ceny rozpoczynają się od 199 900 złotych za wersję z dieslem o mocy 163 KM. Topowa wersja z sześciocylindrowym dieslem o mocy 300 KM to wydatek od 349 400 złotych w górę. Nasz egzemplarz skonfigurowany został na około 270 tysięcy złotych, czyli po środku stawki. Wyboru musicie dokonać sami. Moim zdaniem Jaguar XF Sportbrake to rasowy kot, który ostentacyjnie będzie podkreślał charakter swój i swojego właściciela. Na każdym kilometrze.

NA TAK
– cichy i dynamiczny silnik;
– niebywała wygoda podróżowania;
– świetne i szlachetne materiały wykończeniowe;
– ogromy i funkcjonalny bagażnik.

NA NIE
– spore zużycie paliwa.

Dane techniczne Jaguar XF Sportbrake

Silnik:

Benzynowy, doładowany R4

Pojemność skokowa:

1997 cm3

Moc:

250 KM przy 5500 obr./min

Maksymalny moment obrotowy:

365 Nm przy 1200-4500 obr./min

Skrzynia biegów:

Automatyczna, 8 biegów

Prędkość maksymalna:

241 km/h

Przyspieszenie 0-100 km/h

 7,1 s

Długość/szerokość/wysokość:

4955/1987/1496 mm

Najnowsze

Test Citroen Grand C4 Picasso – wszystko jest dla…dzieci!

Gdy zakładamy rodzinę, porzucamy swoje dotychczasowe przyzwyczajenia i podporządkowujemy swoje działania zapewnieniu potomstwu maksimum bezpieczeństwa. Sprzedajemy swoje szybkie coupe i kabriolety, czasem motocykle, a swą uwagę zwracamy ku dużym autom rodzinnym, które zapewnią nam komfort, wygodę i przestrzeń. Zwracamy uwagę na samochód, który jest w stanie spełnić wszystkie nasze wymagania. Takim jak Citroen Grand C4 Picasso?

Zachwycająca przednia, panoramiczna szyba daje doskonałą widoczność i poczucie przestrzeni. Konstruktorzy zadbali o to, by kierowca miał doskonały widok w każdą stronę. Zbawienne w manewrowaniu okazują się trójkątne szyby boczne, dzięki którym zdecydowanie poprawia się widoczność na boki.

Bardzo rozbudowana i wysoka jest deska rozdzielcza. Nie oznacza to, że jest skomplikowana. Sprawia po prostu wrażenie trochę przytłaczającej. Zestaw wskaźników to – zgodnie z duchem czasu – ekran wyświetlający poszczególne wskazania. Został on umieszczony pośrodku kokpitu, w górnej jego części i jest to znak rozpoznawczy wszystkich modeli Citroena Picasso począwszy od pierwszej generacji z 1999 roku. Poza wirtualnymi licznikami wyświetlane są także obrazy z kamery cofania. Francuzi do minimum ograniczyli liczbę przycisków na desce rozdzielczej. Wszystkimi funkcjami sterujemy za pomocą dotykowego ekranu centralnego. Wszystkimi, więc także nawiewami i klimatyzacją. Oczywiście, można powiedzieć, że przecież ustawiamy komfortową temperaturę raz i nie dotykamy się do panelu. W praktyce zmiana choćby siły nawiewu wymaga wejścia w menu, a to skutecznie rozprasza kierowcę podczas jazdy. Podobnie sprawa ma się z nawigacją. Może być ona wyświetlana na obydwu ekranach, jednak jeśli szukamy czegoś w menu ekranu centralnego, na górnym widok nawigacji również znika.

Ciekawym posunięciem jest umieszczenie dźwigienki zmiany biegów przy kierownicy. Przypomina ono rozwiązanie z wielu aut amerykańskich, ale wymaga przyzwyczajenia. W miejscu, gdzie tradycyjnie szukamy dźwigni zmiany biegów znajdziemy pokaźnych rozmiarów schowek, a w zasadzie organizer z uchwytami na kubki i głębokimi korytkami na drobiazgi. Schowków w aucie jest tak dużo, że jeśli macie kłopoty z pamięcią powinniście oznaczać sobie kolorowymi karteczkami poszczególne przedmioty, które w nich chowacie. W przeciwnym razie spędzicie dużo czasu na zabawie w chowanego.

Całe wnętrze podporządkowane jest zapewnieniu maksimum przestrzeni dużej rodzinie. Mama i tata będą mieli mnóstwo przestrzeni z przodu, a z tyłu, na trzech oddzielnych fotelach, zmieszczą się foteliki. To bardzo cenna informacja, bo w niewielu mini vanach jest na tyle dużo miejsca, żeby w drugim rzędzie zmieścić całą trójkę naszych kochanych potomków. Na oparciach przednich foteli producent zainstalował składane stoliczki, które na pewno przypadną do gustu wszystkim pociechom.

Citroen Grand C4 Picasso daje możliwość przewiezienia 7 pasażerów, a dodatkowe dwa siedzenia schowane są w podłodze bagażnika. Żeby się do nich dostać należy przesunąć jedno z zewnętrznych siedzeń tylnego rzędu. I tu także Francuzi wykazali się sprytem i pomysłowością, ponieważ fotel po odblokowaniu przesuwa się cały do przodu, dodatkowo unosząc siedzisko. Powstaje duża ilość miejsca dla wsiadających.Te dodatkowe miejsca z tyłu pomieszczą dwie dorosłe osoby. Niezbyt rosłe, ale jednak.

Bagażnik w konfiguracji pięcioosobowej będzie wystarczający, żeby pomieścić w nim wózki, wanienki, paczki pieluch, słowem wszystko, co niezbędne na rodzinny wyjazd na wakacje. W opcji z kompletem pasażerów nie będzie już tak różowo, ale coś za coś.

Citroen wyposażony został w wysokoprężny, doładowany silnik o pojemności dwóch litrów i mocy 150 KM. Połączono go z automatyczną skrzynią biegów o sześciu przełożeniach. Samochód, choć ma pod maską najmocniejszy dostępny silnik diesla, nie jest demonem prędkości. I nie taka jest jego rola. Grand C4 Picasso mam być autobusem na co dzień i wygodnym cruiserem na wakacje. Ma bezpiecznie i komfortowo dojechać na miejsce. I jeśli tak go będziecie traktować, będziecie z niego zadowoleni.

W aucie panuje cisza i tylko szum opon dochodzący do wnętrza oraz zmieniające się obrazy za oknem świadczą o tym, że auto się przemieszcza. Komora silnika jest doskonale wytłumiona, a sama jednostka ma wysoką kulturę pracy – nic tu nie klekocze denerwująco. Skrzynia całkiem żwawo reaguje na polecania wydawane przez kierowcę za pomocą pedału przyspieszenia, ale dynamiki sprintu nie odczujecie. Przyspieszenie do pierwszej setki trwa nieco ponad 10 sekund. Moment obrotowy o wartości 370 Nm próbuje tuszować nieco braki w mocy i muszę przyznać, że należą się tu słowa uznania a propos elastyczności tego motoru. Szczególnie jeśli chcemy przyspieszyć od prędkości 80 km/h w górę. Dzieje się!

Niewiarygodnie niskie, jak na gabaryty tego auta, jest zużycie paliwa. Jadąc spokojnie, będziecie w stanie osiągnąć zużycie nawet poniżej 5 l / 100 km. Jazda autostradowa to od 6,5 do 7 litrów na każde sto kilometrów. Podobne wartości będziecie w stanie osiągnąć również w mieście.

Zawieszenie, jak na francuskie auto przystało, jest zestrojone miękko i komfortowo. Dobrze izoluje pasażerów od nawierzchni, ale bliżej mu do konstrukcji amerykańskich niż europejskich. Samochód idealnie sprawdzi się na francuskiej riwierze, pełniąc rolę shuttle busa dla firm wynajmujących jachty. Swym bujaniem na zakrętach da pasażerom przedsmak czekającej ich morskiej przygody.

Podsumowując: jest bezpiecznie – spokojnie do celu. Na szczęście za sprawą wygodnych foteli, mało komu przyjdzie do głowy sprawdzenie, jak szybko da się Citroenem dojechać do mety. Grand C4 Picasso to doskonały wybór dla dużych rodzin, świadomych kierowców i rodziców, którym dawno przeszło popisywanie się na światłach. Samochód ten okazuje się świetnym środkiem transportu, samochodem przemyślanym pod względem aranżacji wnętrza i wykonania. Nie udaje sportowca, bo nim nie jest. Rodzicom szybko zmieniają się priorytety i na pewno docenią to, co zaoferuje im francuski van – systemy bezpieczeństwa, przestrzeń, komfort i niskie zużycie paliwa.

NA TAK
– obszerne wnętrze;
– duża liczba pojemnych schowków;
– dobre wyciszenie wnętrza;
– ogromny komfort podróżowania;
– wysoka kultura pracy silnika;
– niskie zużycie paliwa.

NA NIE
– trochę zbyt miękkie zawieszenie;
– niezbyt dopracowane multimedia i ich obsługa.

Dane techniczne Citroen C4 Grand Picasso

Silnik:

Wysokoprężny, doładowany R4

Pojemność skokowa:

1997 cm3

Moc:

150 KM przy 4000 obr./min

Maksymalny moment obrotowy:

370 Nm przy 2000 obr./min

Skrzynia biegów:

Automatyczna, 6 biegów

Prędkość maksymalna:

207 km/h

Przyspieszenie 0-100 km/h

10,2 s

Długość/szerokość/wysokość:

4597/1826/1638 mm

Najnowsze

Skuter Honda Forza 300 po kuracji odmładzającej

Skuter Honda Forza 300 jest teraz lżejszy i bardziej kompaktowy. Co się zmieniło w jego wyglądzie i wyposażeniu?

Hondę Forza 300 doposażono w lampy LED i opcjonalny 45-litrowy kufer górny obsługiwany przez Smart Key. Z nowości pojawiła się także kontrola momentu obrotowego (Honda Selectable Torque Control) – można ją włączać/wyłącząć odpowiednim przełącznikiem na kierownicy.

Forza model 2018 ma agresywny, sportowy wygląd, i jest bardziej smukła, ostrzejsza w kształtach niż poprzedni model. Zmniejszono rozstaw osi i długość pojazdu. Tylne koło jest większe niż w poprzednim modelu, ale mimo to udało się zmniejszyć wagę o 12 kg dzięki przeprojektowanemu zawieszeniu i nowej ramie, co zaowocowało zwiększeniem prędkości maksymalnej.

Elektryczna regulacja szyby poprawiła ochronę przed wiatrem w codziennych jazdach jak i dłuższych wyprawach. Nowoczesny w pełni LEDowy panel zegarów dostarcza wielu dodatkowych informacji dla kierowcy. Jest tu analogowy prędkościomierz, a umieszczony w bocznej części obrotomierz sąsiaduje z wyświetlaczem trybów jazdy, licznikiem przebiegu, zasięgu i innymi wskazaniami komputera, jak średnie zużycie paliwa, czas podróży, temperatura otoczenia, ładowanie akumulatora itp.

Dwa pełnowymiarowe kaski integralne mogą być schowane w przestrzeni bagażowej pod siedzeniem. Istnieje też możliwość podzielenia schowka, gdy chcemy włożyć tam jeden kask i odzież motocyklowa lub torbę. Dodatkowa skrytka po lewej stronie w przednim panelu owiewek jest wyposażona w zamek – wyposażono ją również w gniazdo zapalniczki 12V. W schowku zmieści się telefon lub butelka na wodę.

Specyfikacja techniczna

Silnik

 

Typ silnika

4-suwowy, 4 zawory na cylinder, chłodzony cieczą

Pojemność skokowa

279cm3

Średnica cylindra x skok tłoka

72mm x 68,5mm

Kompresja

10,5:1

Moc maksymalna

25,16 KM (18,5 kW) @ 7000 obr./min.

Maksymalny moment obrotowy

27,2 Nm @ 5750 obr./min.

Zbiornik oleju

1,7 L

UKŁAD PALIWOWY

 

Wtrysk

PGM-FI

Pojemność zbiornika paliwa

11,5 L

Zużucie paliwa

3,2 l/100km

SYSTEM ELEKTRYCZNY

 

Starter

Elektryczny

Akumulator

12V-8,6 AH

ACG

340 W 

UKŁAD PRZENIESIENIA NAPĘDU

 

Sprzęgło

Automatyczne sprzęgło odśrodkowe, suche

Przeniesienie napędu

Pasek

Przełożenie

CVT

RAMA

 

Typ

Stalowa, rurowa

PODWOZIE

 

Wymiary (dł. x szer. x wys.)

2140mm x 755 x 1470

Rozstaw osi

1510mm

Kąt główki ramy

26,5°

Wyprzedzenie

89mm

Wysokośc siedzenia

780mm

Prześwit

135mm

Masa własna

182kg

Promień skrętu

2,4m

ZAWIESZENIE

 

Zawieszenie przednie

Widelce φ33

Zawieszenie tylne

Podwójny amortyzator

KOŁA

 

Rozmiar obręczy przedniej

15 cali

Rozmiar obręczy tylnej

14 cali

Opona przednia

120/70R15

Opona tylna

140/70R14

HAMULCE

 

System ABS

2-kanałowy

Hamulec przedni

φ256mm, pojedyncza tarcza

Hamulec tylny

φ240mm, pojedyncza tarcza

Najnowsze

Dlaczego tam jeszcze nie ma Polki?

Tam, to znaczy w Infiniti Engineering Academy. Mamy przecież tyle zdolnych, wykształconych, ambitnych, przebojowych studentek pasjonujących się inżynierią w motoryzacji. Więc dlaczego? Może nie aplikowały o pracę marzeń na start kariery zawodowej? Teraz otwiera się przed nimi kolejna szansa.

Infiniti ogłosiło rozpoczęcie swojej udanej inicjatywy, Infiniti Engineering Academy edycji roku 2018. To piąty rok z rzędu rekrutującego najlepszych inżynierów z całego świata projektu. Akamedia współpracuje z Infiniti Motor Company oraz zespołem Renault Sport Formula One. Taka ścieżka kariery adresowana jest do najbardziej ambitnych studentów, chcących związać się z branżą inżynierii samochodowej, na której będą mogli współpracować z  doświadczonymi konstruktorami, w tym pracującymi przy bolidach Formuły 1.

Nowa edycja Infiniti Engineering Academy została wzbogacona o pracę na torach Formuły 1 w tygodniach Grand Prix, a sześć z siedmiu finałów Engineering Academy odbędzie się na torach F1 (Kanada, Silverstone, Singapur, USA, Meksyk i Abu Zabi). Finaliści Infiniti Engineering Academy (po dziesięciu w każdym regionie) będą mieli w związku z tym dostęp do alei serwisowych, garaży i zaplecza zespołu Renault Sport Formula 1 w czwartki przed poszczególnymi edycjami Grand Prix Formuły 1. Będą tam realizować zadania pod czujnymi spojrzeniami Boba Bella, Nico Hülkenberga, Carlosa Sainza i innych członków zespołu Renault Sport Formula One.

Tommaso Volpe (dyrektor ds. projektów Motorsport & Performance Infiniti Global), powiedział: – (…) W 2018 roku ponownie oferujemy życiową szansę zawodową siedmiu młodym inżynierom z całego świata, potwierdzając zaangażowanie firmy Infiniti w rozwój ich różnorodnych talentów.

W związku z nową edycją Engineering Academy, Infiniti nawiązało także współpracę z profesor Uniwersytetu Harvarda, dr Julią Minson, która specjalizuje się w badaniu procesów decyzyjnych. Dr Minson będzie współdziałała z Infiniti Engineering Academy, prowadząc nowatorskie badania w zakresie podejmowania decyzji w działalności inżynierskiej i obserwując, jak najlepsi inżynierowie pracujący pod presją, podejmują decyzje na podstawie masy otrzymywanych danych. Wnioski z badań zostaną następnie wykorzystane przez inżynierów i zespoły sportowe Infiniti w optymalizacji procesów decyzyjnych.

Dr Minson i jej zespół będą wspierać Infiniti także podczas procesu rekrutacji w ramach Infiniti Engineering Academy i pomagać sędziom podczas finałów, aby zapewnić wyłonienie najlepszych kandydatów na zwycięzców. Wraz z corocznym wzrostem liczby aplikujących (edycja 2017 przyciągnęła ponad 12000 kandydatów z 41 krajów, czyli prawie trzykrotnie więcej niż edycja poprzednia), konkurencja pośród dążących do zajęcia jednego z siedmiu miejsc w Akademii jest coraz większa, a poziom kandydatów wyższy, niż kiedykolwiek wcześniej.

– Dzięki temu, że Formuła 1 jest bardziej istotna dla branży motoryzacyjnej, niż kiedykolwiek w przeszłości, Infiniti potwierdza swoją zapowiedź stworzenia wielofunkcyjnej platformy motoryzacyjnej F1 dla młodych inżynierów, którzy mogą przyspieszyć swój rozwój dzięki tej wyjątkowej okazji współpracy w największej korporacji motoryzacyjnej na świecie – Renault-Nissan-Mitsubishi Alliance – podsumował Volpe.

Engineering Academy oferuje niemożliwą do kupienia za żadne pieniądze życiową szansę, otwierającą możliwość pracy siedmiu studentom. Realizując jej program, będą mogli uczyć się od doświadczonych inżynierów i odgrywać aktywną rolę w partnerstwie technicznym Infiniti z zespołem Renault Sport Formula One.

W edycji 2018 bierze udział siedem regionów – Azja i Oceania, Kanada, Chiny, Europa (w tym Rosja), Meksyk, Bliski Wschód i Stany Zjednoczone – z których każdy oferuje jedno z siedmiu dostępnych w Akademii miejsc.

Z otrzymanych zgłoszeń tylko siedemdziesięciu najlepszych studentów inżynierii (dziesięciu najlepszych kandydatów z każdego regionu), przejdzie do jednego z siedmiu regionalnych finałów, w których zostanie wyłonionych siedmiu wspaniałych. Mają oni zagwarantowane pokrycie kosztów podróży, zakwaterowanie, samochód firmowy Infiniti oraz atrakcyjne wynagrodzenie.

Najnowsze

Kobiety za kierownicą autobusów

Komunikacja miejska stale się zmienia, a za kierownicą pojazdów coraz chętniej pojawiają się właśnie Panie. Kobiety coraz częściej wybierają karierę zawodową jako kierowca autobusu transportu miejskiego.

Spółka Mobilis, operując zarówno w Warszawie, jak i w Krakowie, bardzo chętnie zatrudnia kobiety i zapewnia im wiele udogodnień. Jak w tej pracy radzą sobie Panie i czym się kierują, wybierając ten zawód?

Wśród wykwalifikowanych kierowców znajdują się kobiety. Na przestrzeni lat ich liczba utrzymuje się na stałym, stabilnym poziomie. Zawód kierowcy nadal pozostaje silnie zmaskulinizowany.

Obecnie sektor transportu zbiorowego zyskuje także damskie oblicze, a liczba zatrudnionych pań – kierowców systematycznie rośnie. Naturalne predyspozycje kobiet, niezwykle rozwinięta empatia, sprawiają, że kierują się one życzliwością względem pasażerów. Dodatkowo kobiety są bardzo uważne, dzięki czemu potrafią szybko reagować na wszelkie pojawiające się sytuacje.

– Wpisując się w falę zmian, nasza spółka bardzo chętnie zatrudnia na stanowiska kierowców tak mężczyzn, jak i kobiety. Dobór pracowników nie jest absolutnie determinowany płcią. Dla nas najważniejsze są predyspozycje oraz kompetencje zawodowe przyszłego pracownika. Kobiety nadal stanowią znaczącą mniejszość w spółce. Mimo to, wspaniale wywiązują się ze swoich obowiązków zawodowych. Niezmiernie cieszymy się, że mimo silnej maskulinizacji, zgłaszają się do nas Panie, które chcą dołączyć do naszej komunikacyjnej rodziny. – powiedziała Mariola Jaworek, Dyrektor HR
w Mobilis sp z o.o..

– Do Mobilis dołączyłam w 2016 r. na kurs prawa jazdy kat. D prowadzony przez firmę, a pracę rozpoczęłam w styczniu 2017 r. Poszukiwałam wówczas zajęcia, które będzie przyjazne kobietom. Zależało mi przede wszystkim na elastycznym wymiarze godzinowym, Mam rodzinę, prowadzę dom i istotna jest dla mnie możliwość pogodzenia na co dzień wszystkich obowiązków. Natomiast Mobilis wychodzi naprzeciw takim kobietom jak ja, które chcą aktywnie pracować, nie zaniedbując swojej rodziny. Firma daje mi możliwość dogodnego ułożenia grafiku, który mogę dostosować tak do moich potrzeb, jak i pogodzić z koniecznością wyrobienia liczby godzin, wynikających z umowy o moim zatrudnieniu – mówi Jolanta, pracująca jako kierowca w krakowskim oddziale Mobilis.

Spółka oferuje szereg ułatwień i udogodnień wszystkim kobietom- kierowcom, które zazwyczaj pracują w pełnym wymiarze godzinowym. Firma zapewnia elastyczne godziny pracy, dzięki czemu bez problemu można pogodzić sferę zawodową z życiem rodzinnym. Dodatkowo w Wigilię po południu nie pracują w ogóle. Wychodząc naprzeciw, grafiki układane są w optymalny sposób tak dla zatrudnionej jak i firmy.

Najnowsze