Tesla z zakazem wjazdu na myjnie samochodowe. Technologia zamiast pomóc, szkodzi
Brudna Tesla? Część właścicieli amerykańskiego elektryka nie umyje swojego auta na myjni samochodowej. Okazuje się, że Tesla nie może korzystać z myjni między innymi przez technologie jakie posiada.
Jak poinformował niemiecki portal kreiszeitung.de, samochody Tesli dostały zakaz wjazdu na automatyczne myjnie samochodowe należące do stacji benzynowych Raiffeisen. Wprowadzenie zakazu było konieczne, ze względu na szereg problemów, jakie generowały samochody elektryczne. W następstwie nieprzewidzianych zdarzeń klienci myjni domagali się odszkodowania za straty jakie ponieśli.
Dyrektor zarządzający Raiffeisen Hatten-Huntlosen podkreśla, że wykluczenie Tesli z usług myjni nie ma nic wspólnego z niechęcią do samochodów tego producenta.
Wszystkiemu winna jest… technologia. W niektórych modelach Tesli zbyt czułe czujniki otwierały klapy bagażników podczas mycia auta szczotkami. Dlatego, przynajmniej na razie, póki problem nie zostanie rozwiązany, właściciele Tesli powinni korzystać z myjni bezdotykowych.
Na razie zakaz wprowadzono na myjni Raiffeisen Hatten, ale nie jest wykluczone, że zakaz obejmie kolejne myjnie na stacjach paliw tej sieci.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: