Ten wyjątkowy samochód to hołd złożony oryginalnemu Jeepowi Wranglerowi. Zobaczcie zdjęcia!
Tylko spójrzcie na te kwadratowe reflektory!
Quadratec, największy na świecie niezależny sprzedawca części i akcesoriów Jeepa, zbudował jedynego w swoim rodzaju Wranglera zainspirowanego oryginalnym modelem YJ, aby uczcić 30-lecie swojego istnienia. Nazywany YJL, SUV zyskał kwadratowe reflektory, które odwołują się do wspomnień z lat 90., więcej wszechstronnych ulepszeń terenowych i więcej technologii w kabinie.
Jeep wprowadził tabliczkę znamionową Wrangler w 1986 roku. Wprowadzony na rynek w roku modelowym 1987 i rozsławiony w „Parku Jurajskim”, model YJ pozostaje jedynym Wranglerem, który kiedykolwiek był wyposażony w kwadratowe reflektory.
{{ gallery(3174) }}
Przeczytaj też: Test Jeep Wrangler Rubicon V6 3.6 284 KM 4×4 – wszędołaz
To właśnie tym kwadratowym reflektorom YJL nadaje nowoczesny charakter. Oparty na modelu JL obecnej generacji, Quadratec YJL porzuca okrągłe światła na rzecz niestandardowych kwadratowych, które zachodzą na zewnętrzne szczeliny grilla. Całość, w stylu retro, dopełniają naklejki Sahara na obu błotnikach, tuż nad logo Jeepa, które tworzą dodatkowe wizualne połączenie między YJL a modelem Sahara z 1989 roku, należącym do założyciela firmy Quadratec, Teda Wentza II.
{{ image(33781) }}
Ted Wentz III, dyrektor generalny firmy, w oświadczeniu wyjaśnił:
To bardzo satysfakcjonujące widzieć nowoczesną wersję Jeepa mojego ojca, ale pozostającą w duchu oryginału. W tym YJ spędziliśmy wiele wspaniałych chwil i nawet nauczyłem się nim jeździć. Wtedy nie wyobrażałem sobie, że mógłbym stworzyć coś, co nie tylko przeniesie mnie z powrotem do mojej młodości, ale też pokaże, co my i nasi partnerzy możemy zrobić dla naszych klientów .
Quadratec zapewnia, że wykorzystał najlepsze akcesoria w swoim katalogu, aby zmienić YJL w siłę, z którą trzeba się liczyć na szlaku.
{{ image(33782) }}
Przeczytaj też: Jeep Wrangler zbudowany z puszek
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: