Tak wygląda nowa Skoda Superb Combi
Do salonów wjeżdża właśnie najnowsza, trzecia, generacja Skody Superb, a w sieci pojawiają się pierwsze informacje na temat wersji kombi. Auto zadebiutuje dopiero jesienią.
Do targów we Frankfurcie pozostało jeszcze kilka miesięcy, ale chwilę temu Skoda opublikowała pierwsze zdjęcia samochodu, który właśnie tam będzie miał swoją premierę.
Nasze pierwsze wrażenia z jazdy nową Skodą Superb przeczytasz tu.
Skoda Superb Combi nie zaskakuje wyglądem, ale tym razem przestrzeń bagażowa jest jeszcze większa. Czeskie kombi oferuje 660 litrów przestrzeni, co jest wynikiem o 27 litrów lepszym niż w przypadku poprzednika. Po złożeniu tylnych oparć przestrzeń wzrasta do gigantycznych 1 950 litrów, co sprawia, ze jest niekwestionowanym liderem w swoim segmencie.
Pasażerowie również nie będą narzekać na brak miejsca, bo będzie go tyle samo, co w wersji liftback. Pod maską pojawi się pełna gama silników turbo-benzynowych oraz TDI, spełniających normy Euro 6. Rozpiętość mocy silników zaczyna się od 120, a kończy na 280 KM. Wszystkie będą wyposażone w standardzie w system start/stop oraz system odzyskiwania energii z hamowania, co poprawi wyniki spalania nawet o 30 procent.
Oficjalna premiera Skody Superb Combi nastąpi podczas targów motoryzacyjnych we Frankfurcie, a te odbędą się we wrześniu. Auto pojawi się jednak dużo szybciej w salonach.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: