Szpilki, które uchronią przed mandatem
Gdy założymy na nogi takie wysokie obcasy panowie policjanci wybaczą nam każde przewinienie, a panie policjantki będą pewnie zazdrościć. Szpilki niczym policyjny radiowóz? Nam przypadły do gustu.
| Buty policjantki niekoniecznie dla policjantki |
![]() |
| fot. Yanko Design |
Jeśli lubicie odważne buty – niezwykłe fasony, kolorowe wzory i wysokie szpilki, mamy coś dla was. Policyjne szpilki to najbardziej na świecie rzucające się w oczy obuwie – w nich nie przejdziemy niezauważone.
Ekstrawaganckie buty są dziełem Tim’a Coopera i wykonane są podobno z najlepszej jakości materiałów. Nie o komfort jednak w nich chodzi. Super wysokie szpilki są czarne i ozdobione szeregiem emblematów „tematycznych”. Mamy więc na nich duży napis policja na białym tle (niczym w radiowozie), policyjny numer telefonu, mini zderzak z przodu i znaczki „High Street Patrol”. Największą ozdobą są jednak nie napisy, a… diody LED oraz mini głośniczki. Z ich pomocą możemy zaimprowizować szybką pogoń za sprawcą. Wystarczy jeden guzik, by nasz but rozświetlił napis „Policja”, a nocną ciszę rozdarł odgłos policyjnego radiowozu.
W takich butach przepisy mają dla nas wartość drugorzędną. W takich obcasach to my dyktujemy warunki! O ile tylko da się w nich prowadzić samochód…
Zobacz takżedamskie buty Lamborghini i Opla oraz mokasyny męskie od Ferrari.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element

Zostaw komentarz: