Sarah Lezito – francuska stunterka motocyklowa. Film
Gdy odkryła, że na quadzie można jeździć na dwóch kołach, to postanowiła zostać stunterką. Bez lęku przesiada się na coraz większe motocykle, a jej umiejętności wzbudzają podziw.
| Sarah Lezito podczas ewolucji. |
![]() |
| fot. materiały prasowe zawodniczki |
Sarah Vignot (przydomek Lezito) pochodzi z Champagne-Ardenne we Francji, urodziła się w 1992 roku i od 13 roku życia interesuje się stuntem motocyklowym. Jej rodzice byli początkowo przeciwni takiej pasji, widząc w niej jedynie zagrożenie dla zdrowia córki. Jednak po kilku pokazach i poznaniu jej motocyklowych przyjaciół – zaakceptowali tę pasję i często jeżdżą z nią na pokazy.
| Przeczytaj także nasz wywiad z Leah Petersen, kobietą ze stuntem we krwi. Polecamy także rozmowę z polską stunterką Moniką Koch oraz materiał o Jessice Main – gwieździe stuntu i kaskaderki motocyklowej. |
Rozpoczęła od quada, by w wieku 16 lat przesiąść się na Yamahę DTX 125, a dwa lata później na Hondę CB500. Teraz jeździ już na większych motocyklach: Kawasaki ZX-6R i Hondzie CBR 600 RR.
| Sarah Lezito podczas Stunt GP w Bydgoszczy. |
![]() |
|
fot. materiały prasowe zawodniczki
|
Wspierali ją przyjaciele, a inspiracji szukała także w internecie. Dzięki swojej motywacji i wytrwałości bardzo szybko rozwinęła swoje umiejętności:
– Często się przewracam, ale zawsze daję z siebie wszystko. Jestem zbyt zdeterminowana. Ciesz się jazdą i ciesz się każdą sekundą swojego życia – takim mottem kieruje się Sarah.
One out of Billion Girls – Sarah Lezito
Sarah Lezito – Streetbike Freestyler 2011
Jej talent szybko został doceniony – występowała w wielu konkursach, pokazach kaskaderskich i w serialu. Została także ambasadorem modelu KTM Duke 125.
Sarah Lezito wystąpiła także w Polsce podczas Stunt GP w Bydgoszczy – zakwalifikowała się do finału i jako jedyna kobieta ostatecznie zajęła 19-stą lokatę.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element


Zostaw komentarz: