Rozpoczęcie sezonu Indy Car – film

Skoncentrowany kierowca co chwilę spoglądający w lusterka, skupiona załoga teamu w boksie serwisowym  oraz energia rozentuzjazmowanego tłumu, którego rosnące w ułamkach sekund podekscytowanie czuje się z daleka. To wszystko już w najbliższy weekend w amerykańskim St. Petersburgu - nie zabraknie zawodniczek!

Jeden z najbardziej prestiżowych wyścigów ulicznych rozpoczynie się w amerykańskim St. Petersburgu w dniach 26-27 marca 2011 roku. Trasa licząca 14 zakrętów, przebiegać będzie wzdłuż ulic w centrum miasta, aż do części pasa startowego lotniska Albert Whitted.

Trasa otwierającego serię Izod Indy Car wyścigu w amerykańskim St. Petersburgu

Wielkie święto dla entuzjastów sportów motorowych, szczególnie dla miłośników Izod IndyCar Series rozpocznie się czwartkową, wieczorną paradą. W piątek zgromadzeni widzowie będa mieli okazję przyglądać się treningom zawodników startujących w pucharze Mazdy i mistrzostwach Hondy. Na sobotę zaplanowano zarówno przejazdy kwalifikacyjne, pokazy driftingu oraz wyścig Star Mazda. Kulminacją trzydniowej imprezy będzie odbywający się w niedzielne południe główny wyścig serii IZOD IndyCar Series.

Szczegółowy program imprezy dostępny jest na:

http://www.gpstpete.com/index.php?option=com_content&view=article&id=97&Itemid=239

 

Od lewej: Shea Holbrook i Danica Patrick

Oczywiście do udziału w wyścigu zgłosiły się zarówno Shea Holbrook, jak również Danica Patrick, głęboko wierzymy, że panie zaperezentuja się z jak najlepszej strony.

Więcej na temat imprezy znajdziecie na http://www.gpstpete.com

Najnowsze

Jessica Dana pokonała Travisa Pastranę

16-letnia Jessica Dana konsekwentnie kontynuuje sukcesy w zimowej serii kartingowej PGP. Zawodniczka wygrała już trzeci z rzędu turniej główny, za każdym razem pokonując ustanowiony przez siebie rekord.

Pochodząca z Tumwater w stanie Waszyngton Jessica, zajęła pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej w zawodach kartingowych rozgrywanych w PGP Motorsports Park.

Trening na torze PGP Motorsports Park.
fot. Tanner Dana Racing

Sytuacja początkowo nie wyglądała obiecująco, ponieważ podczas treningów pojawiły się problemy wskazujące na złe ustawienie gokarta. Zespół borykał się z nimi do późna w nocy. Jednak jak się później okazało ich praca przyniosła rezultat. Jessica startująca gokartem 12 X9 Arrow, już w półfinałach ustanowiła nowy rekord toru w klasyfikacji seniorów, pobijając swój własny rezultat ze stycznia.

 

 

 

Rywalizacja na torze PGP Motorsports Park.
fot. Tanner Dana Racing

Finałowa runda była znacznie trudniejsza pod względem technicznym, ponieważ zawodnicy jeździli po mokrej nawierzchni. Jessica wykazała się spokojem i dzięki temu udało jej się dostać na podium. Mimo dobrego startu jej gokart bardzo szybko został otoczony przez pojazdy rywali. Ucieczka przed konkurencją nie była łatwa i wymagała dużego skupienia. Jessica znalazła jednak wąski przesmyk i udało się jej odskoczyć od konkurentów, którzy jednocześnie wpadli w tzw. korkociąg. W połowie wyścigu zawodniczka miała już 8-sekundową przewagę nad jej największym rywalem.

Runda rozgrywana w styczniu była znacznie trudniejsza.
fot. Tanner Dana Racing

Kiedy podczas 14-go okrążeniua była już pewna swojej pozycji, gokart Arrow zaczął tracić moc. Obawiając się, że silnik może w każdej chwili odmówić współpracy, Jessica odpuściła walkę o pierwszą pozycję, umiejętnie rozkładając siły, co pozwoliło jej na ukończenie wyścigu na trzeciej pozycji. Ostatecznie w klasyfikacji generalnej zawodów i tak znalazła się na pierwszym miejscu.

Tanner Dana Racing to team, dzięki któremu Jessica Dana i Tyler Tanner od 2010 roku wspólnie z zespołem mają szansę realizować swoje pasje. Zadaniem zespołu jest wpierać ich dążenia do ścigania się na najwyższym poziomie w sportach motorowych. 

16-letnia Jessica Dana.
fot. Tanner Dana Racing

Jessica Dana mając 4 lata jeździła już na quadach. W wieku 8 lat zaczęła się ścigać, nic więc dziwnego, że obecnie mając 16 lat dysponuje odpowiednimi umiejętnościami i może walczyć o najwyższe lokaty. Już w 2 miesiące po tym, jak pierwszy raz usiadła do gokarta – podczas kartingowych mistrzostw w 2009 roku – udało jej się skończyć wyścigi w pierwszej piątce. Warto też wspomnieć, że Jessica pokonała czterokrotnego mistrza NASCAR, Jeffa Gordona, oraz gwiazdę amerykańskiego sportu motorowego Travisa Pastranę, podczas organizowanych wiosną 2010 roku charytatywnych imprez kartingowych. Jessica w przyszłości chce oczywiście rywalizować w NASCAR. Redakcja Motocainy z uwagą będzie obserwować rozwój kariery tej utalentowanej zawodniczki.

 

Najnowsze

Nakładki na pasy bezpieczeństwa dla najmłodszych

Jak sprawić, aby nawet dłuższa podróż samochodem była przyjemna dla najmłodszych pasażerów? Nakładka na pasy bezpieczeństwa może być rozwiązaniem, dzięki któremu Twoje dziecko miło spędzi czas podczas podróży.

Każdy maluch, będzie zadowolony mając przy swoim boku pluszowego kompana w podróży.

fot. Fulda

Dzieci rzadko kiedy odczuwają – w równej mierze co dorośli – radość z jazdy samochodem. Ciasna przestrzeń, krępujące pasy i monotonia to dla nich po prostu koszmar. Proponujemy gadżet, który można kupić w większości sklepów specjalizujących się w sprzedaży akcesoriów samochodowych i sportowych dla dzieci.

Nakładki na pasy bezpieczeństwa wykonane są z przyjemnych w dotyku materiałów. Ich zadaniem jest pokrycie pasa w miejscu styku z ciałem naszej pociechy i zapobieganie nieprzyjemnemu uczuciu, wywoływanemu przez kontakt z delikatną skórą np. szyi dziecka. Nakładki są dostępne w wielu kolorach i modelach. Niektóre z nich posiadają doczepioną trójwymiarową maskotkę. To zachęca najmłodszych do zapinania pasów, odwraca ich uwagę od nieprzyjemnego uścisku i urozmaica podróż. Sposób montażu nakładki jest bardzo prosty, wystarczy owinąć ją wokół pasa bezpieczeństwa i zapiąć na rzep. W ofercie kilku producentów możemy też znaleźć trójkątne nakładki ozdobione motywami z bajek, które montuje się na zatrzaski, a ich celem jest nie tylko umilenie podróży, ale także kontrola nad prawidłowym ułożeniem pasa bezpieczeństwa. 

Przykładowe wzory nakładek na pasy bezpieczeństwa

W obydwu przypadkach ceny atestowanych produktów zaczynają się już od 20 złotych. Za niewielką cenę można zwiększyć komfort podróżowania i sprawić dużą frajdę małemu pasażerowi.

Najnowsze

Pirelli ujawnia kolory oznaczeń opon przed GP Australii

Włoski producent opon Pirelli, rozpoczynający pierwszy sezon trzyletniego porozumienia obejmującego dostawę opon do Formuły 1, ujawnił kolory, którymi oznaczane będzie sześć rodzajów ogumienia wykorzystywanych podczas sezonu.

Aby umożliwić odróżnianie sześciu rodzajów opon, na każdym z nich pojawią się inne barwy, umieszczonych na ściankach bocznych logotypów Pirelli i Pzero. Zgodnie z przepisami, na każdy wyścig przywożone będą tylko dwa rodzaje opon na suchy tor – określane jako „podstawowe” i „opcjonalne”. Dodatkowo w razie opadów deszczu można korzystać z opon przejściowych i deszczowych.

Barwy nie tylko określają wyjątkowe cechy każdej opony, co umożliwia kibicom natychmiastowe rozróżnienie mieszanki podstawowej i opcjonalnej, ale także pozwalają dokładnie określić rodzaj ogumienia.

fot. Pirelli

Oto sześć kolorów:
Deszczowe – pomarańczowe
Przejściowe – jasnoniebieskie
Supermiękkie – czerwone
Miękkie – żółte
Pośrednie – białe
Twarde – srebrne

Ogumienie deszczowe używane jest w przypadku silnego deszczu, a przejściowe służy do jazdy po wilgotnym lub przesychającym torze. Opony supermiękkie zapewniają większą szybkość kosztem wytrzymałości, a miękkie wystarczają na nieco dłużej, przy zachowaniu dobrych osiągów. Pośrednia opona to kompromis wspomnianych warunków, a twarda, jest najbardziej wytrzymała. Obserwowanie, jak poszczególne zespoły wykorzystują w swojej strategii opony o różnej charakterystyce, zapewni kibicom wyjątkowo żywy spektakl w tym roku.

Aby bardziej zróżnicować ogumienie podstawowe i opcjonalne, strategia Pirelli opiera się na dostarczaniu na każdy wyścig opon różniących się co najmniej o dwa poziomy. Jeśli warunki na torze będą tego wymagały, ta strategia może ulec zmianie.

Oznaczenia kolorystyczne opon Pirelli w sezonie 2011.
[autor zdjęcia]

Podstawowe i opcjonalne ogumienie na pierwsze trzy Grand Prix w tym sezonie  (Australię, Malezję oraz Chiny) to twarda i miękka mieszanka. To oznacza, że srebrne i żółte oznakowanie pojawi się po raz pierwszy w Melbourne.

Opony supermiękkie.
fot. Pirelli

– Perspektywa powrotu do Formuły 1 po raz pierwszy od 20 lat jest dla nas bardzo ekscytująca. Naszym celem jest zostanie aktywnym i barwnym partnerem dla Formuły 1. Jaki jest zatem lepszy sposób na podkreślenie tego niż jaskrawe kolory logo Pirelli na ściankach bocznych? To umożliwi kibicom na torze i przed telewizorami natychmiastowe rozpoznanie, kto jedzie na której mieszance. Ta wiedza jest bardzo ważna, bo w tym sezonie opony będą ważną częścią strategii wyścigowej – mówi Paul Hembery, Dyrektor Pirelli Motorsport.

Jaskrawe barwy na oponach nie są dla Pirelli żadną nowością: kiedy włoski producent poprzednio był zaangażowany w Formułę 1, zespół Benetton otrzymywał różnokolorowe opony jako część ich kampanii „United Colors” w 1986 roku.

Otwierający wyścig sezonu 2011 w Formule 1, Grand Prix Australii, odbędzie się 27 marca na torze Albert Park w Melbourne. Dwadzieścia cztery samochody na oponach Pirelli ustawią się na starcie o 17:00 czasu lokalnego.

Najnowsze

Pierwszy salon dla kobiet – Ladies Car w Warszawie

Niedawno w Warszawie miało miejsce uroczyste otwarcie pierwszego w Polsce salonu samochodowo - motocyklowego dla kobiet. O idei tego przedsięwzięcia rozmawiamy z przedstawicielką salonu, panią Luizą Janiszewską.

W Ladies Car pełno świeżych kwiatów.
fot. Ladies Car

Nowy salon przeznaczony dla kobiet powstał 8 marca w Warszawie. To rzeczywiście ciekawa inicjatywa, więc zafrapowało nas, czego możemy sie tam spodziewać i co wyróżnia to miejsce od innych salonów samochodowych. Oto nasza rozmowa z przedstawicielką Ladies Car.

Na Państwa stronie jest stwierdzenie, że wiecie, jakie są motoryzacyjne pragnienia kobiet?
– Kobiety same chcą decydować jaki samochód będzie dla nich najlepszy, który ma spełniać ich oczekiwania. Nie chcą jeździć samochodem, który im nie pasuje, który został im narzucony. To do nich teraz należy ostatnie zdanie. Chcą się czuć bezpiecznie i komfortowo.

Jaka jest idea założenia salonu samochodowo – motocykowego dla kobiet?
– Taka idea zrodziła się w pomyśle na salon LadiesCar, coraz więcej kobiet chce być niezależną, coraz więcej kobiet niejednokrotnie lepiej zarabia od mężczyzn i stać je na własny pojazd, a z badań wynika, że kobiety to stale rosnąca grupa użytkowników dróg i nikogo nie dziwi fakt, że producenci pojazdów coraz częściej biorą pod uwagę preferencje żeńskiej części populacji kierowców. Panie traktują samochód jako narzędzie ułatwiające życie, a przy wyborze kierują się mottem: małe, zwinne, eleganckie, ładne, a przede wszystkim praktyczne.

Czy kobiety kupują samochody inaczej?
fot. Ladies Car

Jakie marki wg Pani, kobiety wybierają najczęściej. Na jakie wyposażenie się decydują?
– Wybór marki i wyposażenia zależy naturalnie od budżetu przeznaczonego na zakup samochodu, a także przeznaczenia. Są to małe samochody kompaktowe typu Mini Cooper, Audi A3, BMW 1, WV Polo, VW Beetle, Smart Fortwo, Fiat 500 itp. ale również wybierają samochody typowo rodzinne, wersje kombi, SUV-y, a także samochody terenowe. Bardzo ważne dla nich jest bezpieczeństwo a także skromna elegancja i tu bardzo częstwo wybór pada na szwedzką markę SAAB. Te Panie, które posiadają większy budżet i już mają jeden samochód, bardzo często szukają pojazdu, powiedzmy, do jeżdżenia sezonowo np. kabrioletu. Jeżeli chodzi o wyposażenie to przyznam, że kobiety nie są nastawione na zbędne „gadżety” w samochodzie. Takimi „gadżetami” interesują się raczej panowie. Mam tu na myśli wyposażenie, którego nigdy nie użyją, a które kosztuje. Jeżeli chodzi o kolorystykę, to zdecydowanie kobiety mają lepszy smak i wyczucie w doborze koloru samochodu oraz tapicerki. Są pod tym względem badziej wymagające od Panów.  

Ile kobiet stworzyło Ladies Car i jakie mają doświadczenie?
W oddziale w Warszawie jestem jedyną kobietą. W branży pracuję od 9 lat, zawsze była to praca dotycząca marek premium i  zawsze była to praca z panami – kolegami. Doświadczenie w branży jest duże, ale także w ciągu tych lat zdążyłam zauważyć czego pragną kobiety, a jak czasami panowie handlowcy narzucają im swój punkt widzenia. W oddziale w Warszawie pracuje również Michał Smółkowski, który doświdczenie w branży ma od 8 lat i jest tu odpowiedzialny za pozyskanie samochodów i relacje z naszymi dostawcami samochodów.  

Kobieta kobiecie doradzi lepiej?
fot. Ladies Car

Czy mężczyzna nie zostanie obsłużony w Państwa salonie?
– Każdy zostanie obsłużony w naszym salonie bez wyjątku! Mężczyzna też klient.

Czy salon ma wytyczoną część przeznaczoną jedynie dla kobiet? Czym się rózni od innych salonów?
– Salon jest pierwszym w Polsce salonem samochodowym dedykowanym dla Kobiet. Posiadamy samochody, które przykują uwagę kobiet, samochody które cieszą się ich zainteresowaniem. Są małe, zwinne do łatwego parkowania i poruszania się po mieście, jak również te duże rodzinne i terenowe. Wciąż pracujemy nad zmianą wizualizacji salonu. Będzie kącik dla dzieci. Posiadamy ekspres do kawy, przytulny kącik z kanapą i przekąskami, gdzie można usiąść, napić się kawy  i porozmawiać o samochodach.

Uważa Pani zatem, że inne salony są kierowane do mężczyzn? Stąd pomysł na Wasze przedsięwzięcie?
– Uważamy, że inne salony są po prostu nijakie, wszystkie takie same, nie różniące się tak naprawdę niczym. Być może są kierowane do mężczyzn. Wciąż to oni w większości kupują samochody. 

Jaka panuje atmosfera w Ladies Car?
– Nie rozmawiamy z klientami przy biurku. Zapraszamy na wygodną kanapę, gdzie czeka poczęstunek. Wszystko to w pobliżu samochodów. W tle unosi się zapach świeżo mielonej kawy. Atmosferę umila klimatyczna muzyka i zapach kwiatów. 

Na pierwszy rzut oka salon nie różni sie zbytnio od innych tego typu obiektów.
fot. Ladies Car

Na stronie jest informacja, że można zamówić u Państwa kolor samochodu? Czy jest to zgodne z prawdą?
– Tak, jak najbardziej. Proszę pamiętać, że jesteśmy oddziałem dużego Salonu Autoryzowanego SAAB we Wrocławiu. W posiadaniu mamy ok. 200 samochodów różnych marek. Wybór jest bardzo duży. Samochody są w dowolnej kolorystyce. Oprócz tego jesteśmy również importerem samochodów głównie z rynku niemieckiego. Posiadamy swoją niemiecką spółkę, która umożliwiła nam nawiązać kontakty handlowe z wieloma dealerami, dostawcami właśnie z tego rynku. Cieszymy się dużą renomą. Sprowadzamy rownież samochody na indywidualne zamówienia.

W tej chwili na stronie są dwie pozycje „kierowane do kobiet”: Mini oraz Fiat 500. Dlaczego tak mało i dlaczego akurat takie? Czy są to jedyne auta, które obecnie można u Państwa kupić? Czy są to tylko samochody nowe, czy również używane?
– Mogę powiedzieć, że z każdym dniem pojawiają się nowe oferty.  

Czym – Pani zdaniem – różni się doradztwo męskie, a damskie przy wyborze samochodu? Czy kobieta – potencjalna nabywczyni auta – wymaga jakiś specjalnych „zabiegów”?
Kobieta handlowiec – moim zdaniem – jest w stanie bardziej zrozumieć preferencje klientki. Bardzo duże znaczenie ma rozmowa o szczegółach. Kobieta po prostu wie, co dla drugiej kobiety może być ważne przy wyborze samochodu i wyposażenia. Dla kobiety może nie mieć znaczenia wyposażenie w postaci reflektorów bi-ksenonowych, a raczej schowek na rękawiczki czy okulary. Panowie handlowcy po prostu o tym zapominają. W większości rozmawiają z Kobietą jak z „facetem”.

W ofercie Ladies Car znajdują się motocykle Ducati. Czy tylko taka marka jest obecnie dostępna, czy będą inne?
Jeżeli chodzi o motocykle to tylko Ducati. Postawiliśmy na markę, która wyróżnia się z otoczenia. Niezależnie jaki model Ducati  wybierze nasza klientka, jego wybór zawsze będzie świadczył o najwyższej jakości i nowoczesnym designie, a kobieta na Ducati zawsze pozostanie w sferze marzeń każdego mężczyzny, który ją zobaczy i odwrotnie.
 
Czyli kobiety jeżdżące na motocyklach i samochodami to rosnący potencjał? Jak się ma do tego stereotyp „baby za kierownicą”?
– Stereotyp ten został wymyślony przez mężczyzn, dzisiaj to już tylko mit. Nie ma żadnej reguły, że dziewczyny są gorszymi kierowcami, umiejętności jazdy wynikają po prostu z indywidualnych cech charakteru i zdolności manualnych. Poza tym kobiety na drogach niewątpliwie podnoszą kulturę na drogach.  Niewątpliwie  tendencja jest rosnąca.. Być może wcześniej też nie było tak źle, jak by to sie mogło wydawać, tylko nie podejmowano dyskusji na ten temat. Talent do prowadzenia pojazdu mają obie płci, idealnie takie same. Wystarczy rozejrzeć się na trasie i zobaczyć ile kobiet pokonuje trasę w świetnym stylu. Jeżeli wyprzedzi nas kobieta, to nie staramy się jej dogonić i pokazać, kto tu rządzi. Mężczyźni cechują się zdecydowanie większą pewnością w prowadzeniu, wynika to z faktu, że najczęściej oni są posiadaczami pojazdów. Jak już dopuszczą swoje ukochane do samochodu – to tylko krytykują i nie pozwalają spokojnie prowadzić, tym samym kobiety na dłuższy okres odpuszczają sobie temat bycia kierowcą. Rada dla pań – własne cztery kółka! Kierowcy z Wenus stanowią już jedną trzecią polskich kierowców i liczba ta stale rośnie. 

Najnowsze