Rowerzystka wjeżdża prosto pod tramwaj. Nie wie, że tramwaj może zabić?

Czy to potencjalna samobójczyni? Nie, to tylko dorosła osoba, która jest przekonana, że nic złego nie może jej spotkać, więc pedałuje dziarsko przed siebie, bez chwili zastanowienia.

Wielu pieszych nie ma zielonego pojęcia o przepisach ruchu drogowego. Według ustawodawcy jeśli taka osoba jest pełnoletnia, to kiedy tylko wsiądzie na rower, natychmiast spływa na nią wszelka niezbędną wiedza związana z ruchem drogowym. Wszyscy wiemy, że to oczywiście fikcja i luka w prawie, ale z drugiej strony jazda na rowerze nie jest taka trudna, prawda?

Kobieta poczekała aż nadjedzie tramwaj, a następnie pod niego weszła

Jazda może nie, ale przepisy to nadal dla wielu osób czarna magia. Do tego dochodzi czasami jakikolwiek brak wyobraźni i instynktu samozachowawczego. Kiedy mowa o pieszym, to jeszcze pół biedy. Pieszy porusza się powoli, w każdej chwili może się zatrzymać, a innym uczestnikom ruchu łatwiej jest zareagować na jego zachowanie.

Rowerzysta na czerwonym na oczach policji

Co innego kiedy mowa o rowerzyście. Na przykład takim jak pani na poniższym nagraniu. Jedzie na rowerze i już. Nie obserwuje sytuacji na drodze, nie analizuje jej, nawet nie ma oznak instynktu samozachowawczego. Jedzie tramwaj? No to co? Przecież nikt nie zamierza zrobić jej krzywdy i może czuć się bezpiecznie. Poza tym co miałaby zrobić? Zatrzymać się?

Spotkanie rowerzystki na pasach i kierowcy na czerwonym

Rowerzystka przejechała tak blisko tramwaju, że aż ma się wrażenie, że ją musnął. To cud że nie doszło do tragedii. Ciekawe co by było w sytuacji, gdyby na skutek zachowania rowerzystki, motorniczy awaryjnie zahamował i jakaś starsza osoba zostałaby ranna. Odnalezienie rowerzystki graniczyłoby z cudem i z pewnością nie rozumiałaby dlaczego ktoś chce jej stawiać jakieś zarzuty.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Gosia Rdest zalicza weekend na „szóstkę” na torze Paul Ricard

Trzy wyścigi i trzy finisze na szóstym miejscu – tak zakończyła się trzecia runda Alpine Europa Cup w wykonaniu Gosi Rdest. Dla Polki był to najlepszy weekend w tegorocznym cyklu.

Kwalifikacje odbyły się na mokrym torze po intensywnych, nocnych opadach. W pierwszej czasówce Gosia Rdest uzyskała 11 czas. Niewłaściwa decyzja o zmianie opon przed Q2 przełożyła się na szesnasty rezultat, najlepszy spośród kierowców, którzy również się na to zdecydowali. Średnie czasy z obu sesji dały jej 12 pole startowe do trzeciego wyścigu.

Piątkowe treningi zapowiadały dobre tempo i czas na francuskim torze. Przed nami były wieczorne kwalifikacje, które ze względu na kilkugodzinną ulewę zostały przesunięte na sobotni poranek. Podczas kwalifikacji, które zostały skrócone ze względu na harmonogram wyjechaliśmy na deszczowych oponach i udało mi się uzyskać 11. czas okrążenia. Na kolejny wyjazd, który miał miejsce tuż po pierwszych kwalifikacjach wyjechałam na slikach, co niestety okazało się błędną decyzją i niestety warunki na torze nie pozwoliły mi pojechać satysfakcjonujących czasów. Skończyłam na 16. pozycji. Pozostało skupić się na wyścigach i zawalczyć o zyskanie pozycji podczas wyścigów.

Na suchym torze najszybszej Polce w wyścigach samochodowych szło zdecydowanie lepiej. W pierwszym wyścigu już na pierwszym okrążeniu przeskoczyła z 11 na 7 pozycję. Jeszcze na prostej startowej udało jej się wskoczyć oczko wyżej. Natychmiast zaczęła sobie budować przewagę, co pozwoliło utrzymać jej szóste miejsce do samego końca.

Dobre tempo napawało optymizmem przed drugim wyścigiem. Gosia Rdest wspaniale wykorzystała zamieszanie na pierwszym kółku by zyskać trzy lokaty. Następnie powoli zaczęła przesuwać się do przodu kończąc drugie okrążenie na jedenastej, a trzecie na dziesiątej pozycji. Kolejne kółko to zysk dwóch miejsc i ciąg dalszy pogoni za czołówką. Czasu starczyło jednak tylko by awansować na szóstą lokatę.

Kwalifikacje, które nie poszły tak jakbym chciała, udało mi się przekuć w sukces. To najlepsze wyścigi jakie pojechałam w tym sezonie. Bardzo dobre tempo wyścigowe, dużo wyprzedzania, czyste i pełne walki pojedynki zaowocowały ukończeniem obu sobotnich wyścigów na 6 miejscu. Było dużo radości z progresu jaki udało się wypracować podczas sprintów i determinacji, aby niedzielny wyścig pojechać równie dobrze.

Gosia Rdest zalicza weekend na „szóstkę” na torze Paul Ricard

Przeczytaj też: Gosia Rdest wygrywa w WSMP!

Ostatni wyścig weekendu Polka zaczynała ostatecznie z jedenastej pozycji. Po raz kolejny Gosia Rdest popisała się fantastycznym pierwszym okrążeniem, które zakończyła zaliczając progres o trzy miejsca. Na ósmej pozycji jechała przez większość wyścigu. Pod koniec zaczęła się tasować na siódmym miejscu z Markiem Guillotem. Udało się go wyprzedzić, tak samo jak Lilou Wadoux-Ducellier, która zaliczyła spin na ostatnim okrążeniu. Dzięki temu na koncie Gosi Rdest pojawiło się kolejne szóste miejsce. 

3×6! Takim pięknym wynikiem udało mi się zakończyć swoje tegoroczne starty w Paul Ricard. Konsekwentna trzykrotna lokata na 6 pozycji to dowód na to, że odnalazłam swoje tempo na torze, współpraca z autem jest dla mnie coraz lepsza i jestem gotowa na więcej. Tor Paul Ricard to miejsce mojego debiutu w Alpine Europa Cup w zeszłym roku, gdzie też jeden z wyścigów ukończyłam na 6 pozycji. Cieszę się z przywiezionych solidnych punktów oraz tego jaki postęp widzę i czuję w swojej jeździe. Przede mną ostatnie wyzwanie w pucharze w tym roku – weekend wyścigowy w Portimato, gdzie mam nadzieję ponownie pokazać się z dobrej strony dojeżdżając tak jak udało się tego dokonać w ten weekend.

Gosia Rdest zalicza weekend na „szóstkę” na torze Paul Ricard

Sezon Alpine Europa Cup zakończy się dwoma wyścigami na portugalskim Portimao na przełomie października i listopada. Wcześniej, bo już w najbliższy weekend odbędą się ostatnie rundy Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski na Torze Poznań.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Retro Motor Show 2020 – już 23 października rozpoczną się największe targi pojazdów zabytkowych w Polsce [AKTUALIZACJA]

Giełda Pojazdów Zabytkowych, kolekcje aut od najlepszych Automobilklubów w Polsce, bogata wystawa samochodów kolekcjonerskich, Strefa Retro Tuningu czy nawet sprzęt wojskowy. To tylko część wyjątkowych, motoryzacyjnych atrakcji, które czekają na uczestników targów Retro Motor Show.

Retro Motor Show odbędzie się w dniach 23-25 października 2020 roku na Międzynarodowych Targach Poznańskich.

Będzie to już V czyli jubileuszowa edycja Retro Motor Show, które od lat przyciąga do stolicy Wielkopolski zarówno najmłodszych, jak i nieco starszych entuzjastów motoryzacji z czasów naszych dziadków. Uczestnicy targów mają niespotykaną okazję zobaczyć z bliska zabytkowe auta (i nie tylko) z całego świata. 

Dla jednych Retro Motor Show to sentymentalna podróż w czasie, a dla innych okazja do spotkania z przedstawicielami prężnie rozwijającej się branży inwestowania w zabytkowe samochody. Jest to także idealne miejsce do zakupu pereł motoryzacji z najróżniejszych okresów z XX wieku.  

W trosce o bezpieczeństwo uczestnicy targów mogą nabyć bilety jedynie drogą online, przy wejściu bezdotykowo będzie mierzona  temperatura, a na terenie targów trzeba będzie zasłaniać usta i nos. Więcej o zasadach bezpieczeństwa podczas targów Retro Motor Show można przeczytać TUTAJ.  

Ważna informacja – bilety na Retro Motor Show 2020 dostępne są tylko na stronie www.ToBilet.pl

Retro Motor Show 2020

Przeczytaj też: Sześć unikalnych egzemplarzy Porsche na Retro Motor Show 2019

Co czeka na uczestników Retro Motor Show 2020?

Poznańskie targi pojazdów zabytkowych to pokaz motoryzacyjnych unikatów w skali kraju i świata. W tym roku swoje kolekcje zaprezentują m.in. Automobilklub Wielkopolski, który pokaże niesamowite youngtimery czy zabierze obecne na targach osoby do Paryża i Londynu sprzed lat. Członkowie automobilklubu zaproszą uczestników do strefy stylizowanej na XIX i XX-wieczną Anglię i Francję. Pozostając w temacie trójkolorowych – jak co roku na Retro Motor Show znajdzie się kolekcja samochodów od Citroen Klub Poznań. Z kolei sportowe i luksusowe klasyki z niemieckim sznytem pokaże Porsche Club Polska.

Jak inwestować w samochody kolekcjonerskie i dlaczego warto? Na te pytania z pewnością odpowiedzą eksperci z Austor, którzy szykują na targi wystawę ponad 40 aut z duszą i pewną, inwestycyjną przyszłością. W tym miejscu nie zabraknie między innymi amerykańskiej klasyki w najlepszym wydaniu.

Na targach swoją kolekcję pokażą również miłośnicy brytyjskiej marki – Morgan Sports Car Club Poland. Unikatowy, sportowy samochód znajdzie się na stoisku razem z autem od Cabrio Poland czyli fundacji zrzeszającej fanów najróżniejszych kabrioletów.

Na targach znajdzie się także pokaźna kolekcja od BZYK Rider Swarzędz czyli miłośników zabytkowych motorowerów. Uczestnicy wydarzenia zobaczą również zabytkowe, wojskowe pojazdy i sprzęt. Cała wystawa pojazdów na Retro Motor Show zostanie także wzbogacona o klasyki od prywatnych kolekcjonerów.

Retro Motor Show 2020

Przeczytaj też: Kaski motocyklowe w stylu retro

Jak powszechnie wiadomo targi, to idealne miejsce do zakupów i poszerzania wiedzy przez spotkania z ekspertami z danej dziedziny. W tym roku nie będzie inaczej – organizatorzy zapraszają na Giełdę Pojazdów Zabytkowych, gdzie sprzedawcy zaprezentują najciekawsze, zabytkowe modele aut z całego świata i z pewnością doradzą w kwestii wyboru klasyka.

To nie wszystko! Na targach znajdzie się także stoisko od GiełdyKlasków.pl czyli jednego z największych w Polsce serwisów z ogłoszeniami kupna i sprzedaży retro pojazdów. Wystawca zapowiada przyjazd najciekawszych modeli aut znajdujących się w aktualnej ofercie portalu. 

Czy na Retro Motor Show będzie strefa tuningu? Oczywiście, że tak! Już po raz piąty Blackz/AP przygotuje wystawę RETRO Tuning, gdzie zostaną zaprezentowane pojazdy z maksymalnym rokiem produkcji 1995 po ciekawych modyfikacjach wizualnych lub mechanicznych. Cała ekspozycja Retro Motor Show zostanie wzbogacona stoiskami od firm związanych z branżą motoryzacyjną – detailingu, napraw czy branżowe media.

 

AKTUALIZACJA

W związku z aktualną sytuacją epidemiologiczną i wchodzącymi w życie z dniem 17 października obostrzeniami, na terenie powiatu poznańskiego oraz miasta Poznania zacznie obowiązywać całkowity zakaz działalności związanej z organizacją, promocją lub zarządzaniem imprezami, takimi jak targi, wystawy, konferencje i eventy. Wprowadzenie tzw. czerwonej strefy w regionie, ma na celu ochronę przed dalszym rozprzestrzenianiem się wirusa COVID-19. Niestety uniemożliwia równocześnie organizację targów, w tym także zaplanowanego w terminie 23-25 października Retro Motor Show.

W następstwie decyzji władz centralnych, zdecydowano o przeniesieniu targów pojazdów zabytkowych Retro Motor Show na 2021 rok.

Jeśli sytuacja na to pozwoli organizator postara się przygotować specjalne wydarzenie dla fanów retro motoryzacji jeszcze przed Retro Motor Show 2021. 

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Szklany dach Tesli Model Y odpadł na autostradzie!

Panoramiczne, szklane panele dachowe nie powinny odpadać z samochodów na autostradzie. Wydawałoby się to oczywiste. Niestety, jeden z nabywców Tesli doświadczył na własnej skórze tego niemal niewiarygodnego scenariusza, wkrótce po odebraniu swojego Modelu Y.

Syn nowego właściciela, obecny w samochodzie w trakcie inauguracyjnej jazdy, opublikował informację o swoim doświadczeniu ze szklanym dachem w Reddit Tesla Lounge, nazywając kontrolę jakości producenta samochodów „żenująco złą”. Trudno się kłócić z tą opinią.

Pasażerowie twierdzą, że tuż przed  rozłożeniem dachu, podczas jazdy „zaczęli słyszeć wiart” i myśleli, że być może, któreś okno otworzyło się nieumyślnie, aż do momentu, gdy chwilę później, cały szklany panel podniósł się i odleciał. Ojciec i syn natychmiast wrócili do salonu, gdzie wezwali lokalny patrol autostradowy, aby zgłosić incydent.

Przeczytaj też: Słabe wyniki autopilota Tesli w europejskich testach systemów wspomagania

Wideo zamieszczone na Twitterze pokazuje, jak duży jest niepożądany otwór w dachu, gdy panoramiczna szyba nie jest już na swoim miejscu. Niezabezpieczony panel dachowy to nie tylko wada jakościowa, lecz także poważne zagrożenie bezpieczeństwa. pozostałych uczestników ruchu. Nowi właściciele nie są pewni, czy lecący dach spowodował jakiekolwiek wypadki, ale przy tak dużej ilości szkła unoszącego się w powietrzu i przy prędkościach autostradowych, jest to bardzo możliwe.

Internet jest pełen raportów, w których właściciele Tesli dokumentują problemy z jakością wykonania i słabą kontrolą jakości. Na początku tego roku serwis „JD Power” odkrył, że właściciele Tesli zgłaszają więcej początkowych problemów z jakością niż właściciele jakiejkolwiek innej marki w Ameryce.

Przeczytaj też: Włączyli autopilota w Tesli na autostradzie i poszli spać

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Ducati Multistrada V4 – pierwszy motocykl na świecie wyposażony w radary

W fabryce Ducati w Borgo Panigale rozpoczęła się produkcja Multistrady V4: pierwszego motocykla na świecie, w którym zastosowano technologię radaru przedniego i tylnego. Multistrada V4 wyznacza tym samym epokowy punkt zwrotny dla legendarnego producenta motocykli z Bolonii.

Ducati Multistrada V4 zostanie oficjalnie zaprezentowana 4 listopada.

Dla czwartej generacji Multistrady, Ducati opracowało nowy, lekki i kompaktowy silnik V4, zaprojektowany tak, aby sprostać wymaganiom „przygodowego” użytkowania, ale bez zaniedbywania emocji i sportowego charakteru. Wszystkie szczegóły dotyczące nowego silnika zostaną ujawnione 15 października.

To co wyróżnia Multistradę V4 na tle innych modeli, to wyposażenie jej w radary! Przyjęcie tych systemów zapowiada prawdziwą rewolucją w świecie dwóch kół, wyznaczając nowy poziom doskonałości w zakresie komfortu i wspomagania jazdy, zwłaszcza na długich trasach.

Ducati Multistrada V4 – pierwszy motocykl na świecie wyposażony w radary

Przeczytaj też: Ducati Multistrada 1200 S Pikes Peak

Radary to zaawansowane systemy wspomagania, które wspierają i zwiększają komfort jazdy.

Każdy radar ma kompaktowe wymiary (70 x 60 x 28 mm, podobnie jak nowoczesna kamera) i doskonale integruje się z motocyklem, ważąc zaledwie 190 gramów.

Radar umieszczony z przodu pojazdu steruje działaniem ACC (Adaptive Cruise Control), który za pomocą kontrolowanego hamowania i przyspieszania automatycznie dostosowuje odległość (do wyboru na czterech poziomach) od innych pojazdów podczas jazdy z prędkością od 30 do 160 km/h. Ten wywodzący się z technologii samochodowej system został rozwinięty i opracowany zgodnie z dynamiką i ergonomią pojazdu dwukołowego. „Autorytet” systemu w zakresie zwalniania i przyspieszania został ograniczony, aby zapewnić kierowcy stałą kontrolę nad pojazdem w każdej sytuacji. System pozwala na wygodniejszą jazdę, szczególnie na długich trasach.

Ducati Multistrada V4 – pierwszy motocykl na świecie wyposażony w radary

Tylny radar jest w stanie wykryć i zgłosić pojazdy znajdujące się w tzw. martwym punkcie, czyli obszarze niewidocznym ani bezpośrednio przez kierowcę, ani przez lusterko wsteczne. System BSD (Blind Spot Detection) sygnalizuje również zbliżanie się z tyłu pojazdów z dużą prędkością.

Zainteresowanie Ducati tego typu systemami sięga 2016 roku, kiedy spółka rozpoczęła współpracę z Wydziałem Elektroniki, Informacji i Bioinżynierii Politecnico di Milano, aby eksperymentować z tego typu technologiami. To pierwsze doświadczenie potwierdziło możliwość zastosowania tego rodzaju technologii w motocyklach i zainspirowało Ducati do stworzenia kompletnego pakietu wspomagania jazdy z wykorzystaniem dwóch radarów, który w ciągu czterech lat został opracowany i wyprodukowany w ścisłej współpracy z Bosch.

Ducati Multistrada V4 – pierwszy motocykl na świecie wyposażony w radary

Przeczytaj też: Puchowe kurtki od Ducati, czyli motocyklowy styl na zimę

Najnowsze