Karolina Chojnacka

Rolls-Royce Phantom Oribe – „lądowy odrzutowiec”, który powstał we współpracy z Hermèsem

Klient wyobraził sobie ten samochód jako „lądowy odrzutowiec”, zapewniający spokojną ekskluzywność prywatnych podróży lotniczych na drogach. Rolls-Royce we współpracy z Hermèsem, spełnili jego marzenie.

Marzenia się spełniają… jeśli jesteś japońskim przedsiębiorcą Yusaku Maezawą i marzysz o wyjątkowym Rolls-Royce w swoim garażu. Łącząc swoje siły specjaliści z Bespoke w Home of Rolls-Royce w Goodwood i projektanci Hermès w Paryżu stworzyli Phantom Oribe, który odzwierciedla osobowość i pasje swojego właściciela.

Rolls-Royce Phantom Oribe

Przeczytaj też: Nowy Rolls-Royce Ghost debiutuje! To luksusowy samochód zaprojektowany zgodnie z zasadą „im mniej, tym lepiej”

Dwukolorowe nadwozie samochodu pasuje do charakterystycznej zielono-kremowej emalii antycznej japońskiej ceramiki Oribe, której Yusaku Maezawa jest kolekcjonerem.

Górna część jest wykończona w kolorze Oribe Green. To w pełni indywidualny, wyjątkowy kolor stworzonym wyłącznie dla japońskiego przedsiębiorcy. Roll-Royce był tak miły, że pozwolił, by Yusaku Maezawa na ten sam kolo pomalował swój prywatny odrzutowiec, który będzie w ten sposób sparowany Phantomem. Opracowywany przez wiele miesięcy przez specjalistów z Centrum Wykańczania Powierzchni w Goodwood, doskonale oddaje połyskliwą, ciemnozieloną glazurę, która charakteryzuje XVI-wieczną ceramikę.

Rolls-Royce Phantom Oribe

Kolorystyka inspirowana ceramiką Oribe harmonijnie przechodzi do wnętrza samochodu. Projektanci Hermès  i Rolls-Royce’a wykorzystali swoją wspólną wiedzę i pomysłowość, sprawiając, że każdy element stał się ucieleśnieniem najlepszych tradycji obu domów.

Wnętrze jest wykończone głównie skórą Hermès Enea Green, z uwzględnieniem detali, które obejmują bezpośrednie punkty kontaktu kierowcy z samochodem; to na przykład kierownica, dźwignia zmiany biegów i pokrętła do ustawień klimatyzacji.

Rolls-Royce Phantom Oribe

Przeczytaj też: Test Rolls-Royce Wraith Luminary – tylko 55 sztuk na świecie!

Skóra Hermès opływa górną deskę rozdzielczą, wewnętrzne słupki i półkę bagażową. Otacza również mniej widoczne powierzchnie, w tym schowek na rękawiczki i wykładzinę bagażnika, konsolę środkową, schowek na karafkę i lodówkę do szampana. Delikatne lamówki Hermès zdobią także poduszki zagłówków i podpórki pod łydki tylnych siedzeń.

Najnowsze

Agresywny taksówkarz atakuje i wyzywa dostawcę pizzy

Spotkać się można z opiniami, że kierowcy zawodowi są rozważni z racji dużego doświadczenia i cechują się wyrozumiałością na drodze, bo sami spędzają na niej tyle czasu. A potem spotykasz takiego taksówkarza jak ten.

Często piszemy, że nie ma reakcji bez wcześniejszej akcji. Agresorzy drogowi nie atakują wszystkich wkoło, tylko konkretnego kierowcę, który im czymś „podpadł”. Co takiego zrobił dostawca pizzy? Taksówkarz jadący Skodą chciał zjechać z zanikającego pasa, ale nadjechał dostawca w Volkswagenie. Taksówkarz musiał lekko zahamować, ale nadal mógł płynnie i bezpiecznie zmienić pas. To go rozsierdziło.

Agresywny taksówkarz atakuje pieszego, a patrol policji udaje, że nic nie widzi

Przy najbliższej okazji wyprzedził białego Volkswagena i złośliwie zahamował mu przed maską. Potem, gdy obaj kierowcy zatrzymali się na światłach, zaczął krzyczeć do dostawcy i wyzywać go. Chciał nawet wysiąść z auta, trudno powiedzieć z jakim zamiarem. Koniec końców odpuścił i odjechał, pomimo czerwonego światła.

Taksówkarz zaatakował kluczem do kół innego kierowcę

Ciekawe czy nagranie z tej sytuacji trafiło już do korporacji, w której pracuje. Szef z pewnością byłby zachwycony, jak uprzejmych i kulturalnych kierowców zatrudnia.

Najnowsze

Kierowca tira wyprzedza na czołówkę i spycha z drogi inne pojazdy

Dużo mówi się o zakazie wyprzedzania przez tiry na drogach szybkiego ruchu. A może powinno się raczej rozważyć zakaz wyprzedzania na drogach jednopasmowych?

Zastanówcie się. Jeśli tir wyprzedza na dwupasmówce, to najwyżej was zirytuje tym, że przez chwilę zablokuje lewy pas. Kiedy wyprzedza na drodze jednopasmowej, to zwykle proszenie się o nieszczęście.

Kierowca tira bezczelnie wyprzedza na czołówkę. Najwyżej ktoś zginie

Tak jak na tym nagraniu. Kierowcy tira spieszyło się tak bardzo, że musiał wyprzedzić Volkswagena T4 na przejściu dla pieszych, a potem zapchnąć go w stronę pobocza i zmusić do hamowania, żeby nie doprowadzić do czołowego zderzenia. Włosy jeżą się na głowie.

Najnowsze

Policja od 10 miesięcy nie może znaleźć sprawcy śmiertelnego wypadku! Prosi o pomoc

Czy w dzisiejszych czasach można uniknąć odpowiedzialności za tak ciężkie przestępstwo? W sytuacji, gdy służby dysponują nawet nagraniem ze zdarzenia? Okazuje się, że można.

Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Tarnowskich Górach poszukują osób, które były świadkami wypadku drogowego, do jakiego doszło 2 czerwca 2020 r. o godzinie 16:55 na ulicy Gliwickiej w Czekanowie. Po miesiącach bezowocnego śledztwa prokuratura zdecydowała się na upublicznienie nagrania ze zdarzenia.

Tajemniczy śmiertelny wypadek

Na filmie widać, jak kierowca białego samochodu dostawczego, jadąc drogą krajową numer 78 z Szałszy w kierunku Tarnowskich Gór, potrącił rowerzystę, który wpadł do rowu. Kierowca busa zatrzymał się, pobiegł na miejsce zdarzenia, z którego prawdopodobnie zabrał urwane lusterko od samochodu i odjechał, nie udzielając pomocy poszkodowanemu mieszkańcowi Świętoszowic.

Śmiertelny wypadek na skrzyżowaniu. Kierowca Audi pomylił miasto z autostradą?

Mężczyzna nie zginął na miejscu, ale stan jego zdrowia bardzo i trwale się pogorszył. Nie są znane szczegóły, ale policja podaje, że 66-latek zmarł w październiku, pomimo hospitalizacji, a przyczyną jego śmierci były obrażenia odniesione w tym wypadku.

Najnowsze

Toyota stworzyła bezemisyjny silnik spalinowy! Serio!

Już za kilkanaście lat wszyscy będziemy jeździli elektrykami i nie ma przed tym ratunku? Może jednak jest! Nadzieja dla fanów klasycznej motoryzacji przyszła z zaskakującej strony - od zakochanej w hybrydach i wodorze Toyoty.

Zapytacie, jak to możliwe, że firma od lat walcząca ze spalinami, stworzyła nowy silnik, w którym paliwo tradycyjnie dostaje się do cylindrów, następuje zapłon i powstała w ten sposób siła pcha w dół tłok? Dokładnie tak jak ma to miejsce obecnie i co podobno jest już reliktem przeszłości i trzeba się go pozbyć jak najszybciej w imię dobrostanu planety?

Toyotę Mirai można już zamawiać w Polsce! Tanio nie jest

Otóż silnik ten wcale nie spala benzyny, ropy, ani też LPG lub CNG. Nowa jednostka Toyoty wykorzystuje w formie paliwa wodór. Japończycy mają spore doświadczenie z tym pierwiastkiem, ale do tej pory wykorzystywali go tylko w samochodach z ogniwami paliwowymi, które dzięki niemu wytwarzają energię elektryczną, używaną do napędzania pojazdu. Teraz wykorzystali wodór w inny sposób i stworzyli 3-cylindrową jednostką 1.6 l z doładowaniem, która go spala. Jej specyfikacja pozostaje póki co tajemnicą, ale ma zapewniać „radość z jazdy, wliczając w to dźwięki i wibracje”.

Warto przypomnieć, że pomysł wykorzystania wodoru w silnikach spalinowych nie jest nowy. W 2007 roku BMW zaprezentowało model Hydrogen 7. Była to seria 7 (E65), której silnik V12 6.0 l dostosowano do takiego paliwa. Skutkiem był bardzo duży spadek mocy – z 445 KM do 260 KM, ale dzięki temu auto mogło poruszać się bezemisyjnie. Jednostka bazowała na seryjnej konstrukcji i nadal mogła pracować także na benzynie. Zbiornik wodoru miał 170 l pojemności (co dawało 8 kg), a zasięg wynosił 200 km.

Łatwo domyślić się dlaczego model BMW nie zdobył popularności. Niska wydajność, mały zasięg i ogromny zbiornik raczej nie zachęcały do kupna. Lecz skoro Toyota podjęła się prac nad taką technologią, to najwyraźniej udało jej się rozwiązać przynajmniej część problemów (wielkich zbiorników póki co nie przeskoczymy). Nowy silnik zadebiutuje w aucie wyścigowym na bazie Corolli Sport, które pojedzie w 24-godzinnym wyścigu na torze Fuji. Ani mocy ani zasięgu nie powinno mu więc zabraknąć.

Najnowsze