Karolina Chojnacka

Rolls-Royce opublikował pierwsze oficjalne zdjęcia Dawn Silver Bullet

Rolls-Royce opublikował pierwsze oficjalne zdjęcia przedstawiające Dawn Silver Bullet w jego naturalnym środowisku – na otwartej drodze, gdy pierwszy z zamówionych przez klientów samochód z kolekcji Collection Cars zjechał z linii produkcyjnej.

Dawn Silver Bullet jest ściśle ograniczony do zaledwie 50 egzemplarzy na całym świecie.

Samochód został sfotografowany nad brzegiem jeziora Garda. Seria ujęć w ruchu wykonana z pomocą dronów przedstawia Dawn Silver Bullet między innymi w takich lokalizacjach jak górskie uliczki. Nowe portfolio fotograficzne obejmuje również statyczne obrazy, podkreślające charyzmatyczny wyraz samochodu.

Przeczytaj też: Zamówił 30 Rolls-Royce`ów

Dawn Silver Bullet zasługuje na swoją nazwę. Jego ultra-metaliczna srebrna farba Brewster to ukłon w stronę samochodów z przeszłości, takich jak Silver Dawn, Silver King, Silver Silence i Silver Spectre.

Czteromiejscowy Rolls-Royce Drophead został przekształcony w adaptowalnego, dwumiejscowego roadstera, dzięki dodaniu zawadiackiej owiewki Aero Cowling z tytanowym wykończeniem wypalanym parą.

Rolls-Royce opublikował pierwsze oficjalne zdjęcia Dawn Silver Bullet

W zamyśle producenta:

Wprowadzony na rynek w 2020 roku Dawn Silver Bullet to współczesna interpretacja ducha klasycznego roadstera i wrażeń z jazdy, oferująca zaangażowanym kierowcom wysublimowaną mieszankę spokoju i wyrafinowania, z ekscytującym poczuciem bezkompromisowej wolności.

Przeczytaj też: Rolls-Royce zainspirowany modą

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Blechmann R 18 – nowy custom bike od BMW Motorrad

Bernhard Naumann, znany na scenie custom motocykli jako Blechmann, prezentuje swoją wersję BMW R 18.

„Blechmann” to nazwa mocna jak stal. To również pseudonim Bernharda Naumanna, znanego austriackiego speca od custom bike’ów, który wspólnie z BMW Motorrad prezentuje swoje najnowsze dzieło: Blechmann R 18.

BMW R 18 podąża za tradycją historycznych jednośladów BMW. Zarówno pod względem technicznym, jak i wizualnym czerpie inspirację ze słynnych modeli, takich jak BMW R 5, ponownie skupiając uwagę na istocie motocykla. Dlatego Bernhard Naumann przy tworzeniu Blechmanna R 18 zdecydował się jedynie na minimalne modyfikacje ramy i rozwiązań technicznych oraz wykorzystał tylko oryginalne punkty mocowania.

Przeczytaj też: BMW Motorrad prezentuje nowy motocykl R 18 Dragster

Czym jest właściwie customizacja?

„Customizacja” to słowo coraz częściej pojawiające się w szeroko pojętym biznesie. W praktyce pojęcie to można określać jako dopasowywanie produktu do indywidualnych potrzeb klienta.

Czemu Blechmann nie postrzego swojej pracy jako klasycznej „customizacji”?

Pracę zaczynam od usunięcia części oryginalnej wersji, aż pozostanie „białe płótno”. Projekt rozwija się w miarę postępu prac. Nazywam to „rapid prototyping w stylu Blechmanna” .

Blechmann R 18 – nowy custom bike od BMW Motorrad

Przeczytaj też: BMW Vision Next Concept 100 – motocykl przyszłości

Nad stylistyką i wykonaniem Blechmann pracuje najczęściej sam. W razie potrzeby korzysta z pomocy starannie dobranych profesjonalistów”:

Sam nie zdołasz nic zrobić na tym świecie, ale cieszę się, że mam do dyspozycji niezawodnych ludzi.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Volkswagen ID.4 już w produkcji! Kiedy samochód będzie można kupić w Polsce?

Jako pierwszy wielki koncern samochodowy Volkswagen zobowiązał się do realizacji zasad sformułowanych w paryskim porozumieniu klimatycznym i postanowił stać się do 2050 roku przedsiębiorstwem całkowicie neutralnym od względem emisji CO2. Elementem przyczyniającym się do realizacji tego celu są auta z rodziny ID., rozpoczynające epokę elektromobilności.

Rodzina modeli ID. powiększa się – właśnie rozpoczęła się seryjna produkcja ID.4, pierwszego SUV-a Volkswagena wyposażonego wyłącznie w elektryczny napęd. ID.4, podobnie jak ID.3, jest produkowany i dostarczany klientom jako auto neutralne pod względem emisji dwutlenku węgla.

To kolejny krok Volkswagena w drodze ku elektromobilności – tym razem w  segmencie kompaktowych SUV-ów. 

Przeczytaj też: Volkswagen ID.4 – nowy elektryczny SUV. Pierwsze informacje

Modele ID. należą do całkowicie nowej rodziny aut Volkswagena wyposażanych wyłącznie w napęd elektryczny. Po ID.3 i ID.4 pojawią się kolejne hatchbacki i SUV-y, a także elektryczny Volkswagen Bus, czyli legendarny Bulli. Wszystkie skonstruowano na modułowej platformie MEB przeznaczonej do budowy aut elektrycznych. Samochody bazujące na platformie MEB wyróżniają się dużym zasięgiem i przestronnym wnętrzem, mają wiele cyfrowych funkcji, a ich akumulatory można zasilać w procesie tzw. szybkiego ładowania.

Szef marki, Ralf Brandstätter, stwierdził:

ID.4 to bardzo obiecujący model. ID.4 poszerza ofertę Volkswagena w zakresie aut elektrycznych w największym na świecie segmencie, czyli w klasie kompaktowych SUV-ów.

ID.4 jest jednak nie tylko pierwszym elektrycznym SUV-em Volkswagena. ID.4. będzie też pierwszym globalnym autem produkowanym i sprzedawanym nie tylko w Europie, lecz również w Chinach i USA.

Volkswagen ID.4 już w produkcji! Kiedy samochód będzie można kupić w Polsce?

Przeczytaj też: Volkswagen największym producentem…

Jeszcze w tym roku produkcja samochodu rozpocznie się w Chinach, a w 2022 roku także w Ameryce Północnej.

Światowa premiera ID.4 odbędzie się pod koniec września, a auto zostanie wprowadzone do sprzedaży w Polsce w przyszłym roku.

Najnowsze

Był pijany w sztok, ale i tak miał tyle rozsądku, że zatrzymał pijanego kierowcę!

Jak bardzo trzeba być nierozsądnym, żeby po alkoholu wsiadać za kierownicę? Wyjątkowo nierozsądnym - nawet przypadkowa osoba, mająca w wydychanym powietrzu ponad 3 promile alkoholu (!), wiedziała, że tak nie można i natychmiast interweniowała.

Dyżurny Komisariatu Policji w małopolskiej Alwerni otrzymał telefon ze zgłoszeniem o zatrzymaniu przez pieszego nietrzeźwego kierującego Renault. Gdy na miejsce zgłoszenia (Rozkochów gmina Babice) przyjechał patrol, świadek wskazał im nietrzeźwego kierowcę oraz przekazał kluczyki, które wcześniej wyciągnął ze stacyjki samochodu.

Pijany kierowca celowo doprowadził do kolizji

Policjanci poddali podejrzanego kierującego badaniem alkomatem, a urządzenie wykazało 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Według relacji światka 60-latek z woj. śląskiego jechał w takim właśnie stanie drogą publiczną. Kierowcy zatrzymano prawo jazdy, a sam samochód zabezpieczono na parkingu strzeżonym ponieważ kierowca nie wskazał nikogo, kto mógłby zabezpieczyć pojazd. Sam spędził noc w pomieszczeniach dla zatrzymanych w chrzanowskiej komendzie w celu wytrzeźwienia.

Pijany kierowca autobusu wjechał w radiowóz!

Co ciekawe, trzeźwość zgłaszającego również pozostawiała wiele do życzenia. Nieskoordynowane ruchy i bełkotliwa mowa wyraźnie wskazywała, że świadek też jest nietrzeźwy. Policjanci i jego poddali badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, która dała wynik… 3,2 promila! Dla jego własnego bezpieczeństwa policjanci poczekali aż na miejsce przybędzie osoba, która zobowiązała się nim zaopiekować, aż do wytrzeźwienia.

Pijany uszkodził swoje auto na oczach policji

Historia niezwykła i pokazuje, że można być kompletnie pijanym, ale nadal myśleć na tyle trzeźwo, żeby wiedzieć jak bardzo niebezpieczna jest jazda po alkoholu.

Najnowsze

Naszemu znajomemu rowerzyście puściły nerwy. Niedługo kogoś pobije?

Czas płynie, a życie robi się coraz cięższe, szczególnie dla naszego znajomego rowerzysty. Pomimo nieustępliwego realizowania jego misji, drogi niebezpieczne dla rowerzystów, nadal są niebezpieczne dla rowerzystów.

Mamy taką teorię, że nasz znajomy rowerzysta chce tak długo pojawiać się w miejscach, w których nie powinno go być (ze względu na przepisy ruchu drogowego lub zwykły rozsądek i troskę o własne bezpieczeństwo), aż wreszcie kierowcy zaczną go zauważać i darzyć szacunkiem oraz respektem. Nie będą zaskoczeni, kiedy na przykład jadąc 100 km/h dwupasmową drogą krajową, zobaczą go nagle na prawym pasie.

Czy za ten filmik nasz znajomy rowerzysta stanie przed sądem?

Tym razem rowerzysta jechał dwupasmową drogą z ograniczeniem do 70 km/h. Wzdłuż niej nie widać drogi dla rowerów, więc teoretycznie może poruszać się ulicą, choć przepisy pozwalają w takiej sytuacji na korzystanie z chodnika. Wzdłuż drogi tej biegnie także droga dojazdowa do okolicznych domostw, która byłaby znacznie bardziej bezpieczna dla rowerzysty. Ale czy wy jadąc samochodem korzystalibyście z niej? Oczywiście że nie! A rowerzysta to przecież pełnoprawny uczestnik ruchu, więc skąd pomysł, że on miałby nią jechać?

Rowerzysta celowo naraża się na niebezpieczne sytuacje, i dziwi się, że do nich dochodzi

Niestety autor nagrania nie wie, choć doświadcza tego co chwilę, że taka droga jest dla rowerzystów niebezpieczna. Niebezpieczna jest różnica prędkości gęsty ruch oraz ruch tranzytowy. Jeden kierowca tira wyprzedził go z dużym odstępem, a drugi już nie. Autor zarzuca mu, że to ze złośliwości „bo wcześniej został ominięty”. Z pewnością tak było. Kierowca tira zobaczył, że na światłach wyprzedza go rowerzysta i pomyślał sobie: „O ty draniu, nie daruję ci”. Pewnie dlatego nasz znajomy rowerzysta przy najbliższej okazji zaczął na niego krzyczeć i go wyzywać. Słuchając tego mieliśmy wrażenie, że zaraz dojdzie do rękoczynów. Nie tym razem, ale w przyszłości kto wie?

Najnowsze