Rodzice Jelczina pozywają koncern FCA
Podczas specjalnej konferencji prasowej rodzice Antona Jelczina ogłosili, że pozywają koncern Fiat Chrysler Automobiles za nieumyślne spowodowanie śmierci ich syna. Do tragedii doszło 19 czerwca.
Iriona i Viktor Jelczinowie, rodzice zmarłego tragicznie aktora, po raz pierwszy zabrali głos w tej sprawie. Podczas konferencji prasowej opowiedzieli o tragicznej śmierci syna Antona. Na koniec dodali, że wystosowali pozew przeciwko koncernowi FCA, dodając że mają nadzieję, iż taki pozew w pewien sposób uchroni inne rodziny przed taką tragedią.
Do wypadku doszło 19 czerwca. Anton Jelczin został przygnieciony do skrzynki na listy przez samochód Jeep Grand Cherokee, wyprodukowany przez koncern FCA. Auto zjechało ze stromego podjazdu pod jego domem w San Fernando Valley. Prawdopodobnie zawinił jeden z układów w samochodzie. Aktor miał tego dnia udać się na próbę. Jednak gdy nie dotarł na miejsce, zaniepokojeni przyjaciele udali się do jego domu.
Jelczin był znany publiczności przez rolę Pavla Czekowa w najnowszej odsłonie serii „Star Trek”. Aktor zginął w wieku 27 lat, pozostawiając po sobie majątek szacowany na 1,4 mln dolarów.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: