Producenci aut przestają dostarczać je do Rosji. Jakie marki się na to zdecydowały?
Wielkie koncerny motoryzacyjne zazwyczaj stawiają na zarobek. Czasami jednak dobry wizerunek i solidarność okazują się być warte znacznie więcej niż pieniądze. Jak donoszą zagraniczne media, producenci aut zawieszają dostawy do Rosji. Wielu rosyjskich klientów nie odbierze zamówionych przez siebie samochodów.
Jak poinformował na Twitterze serwis Nexta, producenci aut tacy jak Audi (decyzja dotyczy jednak całej Grupy Volkswagen), Jaguar Land Rover, BMW, Mercedes-Benz, Citroën (ale prawdopodobnie także inne marki koncernu Stellantis) oraz General Motors zawiesili dostawy samochodów do Rosji. W oświadczeniu GM można przeczytać:
W tej chwili jesteśmy myślami z mieszkańcami Ukrainy. Utrata życia to tragedia. Nadrzędną sprawą jest teraz bezpieczeństwo ludzi w tym regionie.
Decyzję o wstrzymaniu dostaw do Rosji podjęli również japońscy producenci, Honda i Mazda.
Reuters poinformował, że taką samą decyzję do odwołania podjęło Volvo, podając jako powód „potencjalne ryzyko związane z handlem w Rosji, w obliczu sankcji nałożonych przez UE i USA”. Szwedzki producent postanowił zatrzymać sprzedaż i dostawy zarówno aut osobowych jak i ciężarowych.
Niemiecki gigant, Daimler Trucks zamroził biznesy w Rosji, zaprzestał dostarczania nowych ciężarówek do tego kraju i wypowiedział umowę swojemu partnerowi, jakim był rosyjski Kamaz.
Warto jednak podkreślić, że to nie europejskie i amerykańskie marki odpowiadają za większość sprzedaży w Rosji. Wśród najchętniej kupowanych przez Rosjan samochodów znajdują się Łady, auta koreańskich producentów jak Hyundai i Kia, a także chińskie marki. Na razie nic nie wskazuje na to, żeby Koreańczycy zamierzali zawiesić dostawy aut do Rosji, ale sankcje nałożone na ten kraj oraz utrudnienia na granicach coraz mocniej dają się im we znaki.
Hyundai postanowił zawiesić działalność montowni w Petersburgu w dniach 1-5 marca. Petersburska montownia, którą koreański producent niedawno odkupił od General Motors, ma problemy z dostawami, co przełożyło się na zakłócenia w produkcji.
Swoje zakłady w Rosji czasowo zamknęli także Volkswagen i Renault. W związku z problemami dotyczącymi dostaw części, Volkswagen ogłosił przerwę w produkcji samochodów elektrycznych w fabrykach w Zwickau i Dresden. Co najmniej przez kilka dni z linii produkcyjnej nie zjedzie żaden VW ID.3, ID.4 czy ID.5. Dotyczy to również Cupry Born oraz Audi Q4 E-Tron, które też budowane są w Zwickau.
Nie ma wątpliwości, że wojna w Ukrainie znacząco wpłynie na branżę motoryzacyjną. Jakie będą długoterminowe skutki wojny tego nie da się przewidzieć, ale jedno już jest pewne: czas oczekiwania na nowe samochody może się wydłużyć, a koszty ich produkcji wzrosną.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: