Masz prawo jazdy kategorii B? Dostaniesz nowe uprawnienia i to zupełnie za darmo. Ale są warunki
To już kolejny raz, kiedy rządzący rozszerzyli uprawnienia kierowców posiadających prawo jazdy kategorii B. Wyjaśniamy, na czym polega zmiana, dlaczego jest korzystna i dlaczego nie tak łatwo z niej teraz skorzystać.
Jakimi pojazdami można kierować z prawem jazdy kategorii B?
Przyzwyczajeni jesteśmy, że kategoria B prawa jazdy, uprawnia nas do prowadzenia pojazdów osobowych o dopuszczalnej masie całkowitej 3,5 t. Tymczasem możliwe jest kierowanie także niektórymi motorowerami oraz quadami, a od kilku lat także większymi jednośladami. Pisaliśmy o tym szerzej w poniższym materiale.
Posiadając prawo jazdy kategorii B możemy także ciągnąć przyczepy, chociaż nie wszystkie. Po szczegóły zapraszamy do tego materiału.
Nowe uprawnienia dla kierowców z prawem jazdy kategorii B
Już pod koniec zeszłego roku rządzący przegłosowali nowelizację do Ustawy o elektromobilności, która rozszerza uprawnienia kierowców z prawem jazdy kategorii B. Zgodnie z jej zapisami:
Pojazdem samochodowym zasilanym paliwami alternatywnymi o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 t oraz nieprzekraczającej 4250 kg, jeżeli przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej 3,5 t wynika z zastosowania paliw alternatywnych, o których mowa w przepisach wydanych na podstawie art. 66 ust. 5 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym, a informacja o tym przekroczeniu jest odnotowana w dowodzie rejestracyjnym, pod warunkiem, że osoba posiada prawo jazdy kategorii B od co najmniej 2 lat.
Oznacza to, że kierowca samochodu elektrycznego bateryjnego lub korzystającego z ogniw paliwowych, może prowadzić pojazd o DMC nie 3,5 t, ale 4,25 t. To ukłon w stronę nie tylko posiadaczy wielkich elektrycznych SUV-ów, ale także elektrycznych aut dostawczych. Obecnie producenci zmuszeni są stosować w nich niewielkie baterie, zapewniające marny zasięg, ponieważ w przeciwnym wypadku miałyby mniejszą ładowność niż ich spalinowi kuzyni. Teraz nie trzeba będzie już iść na takie kompromisy.
Kto może skorzystać z nowych uprawnień kategorii B?
Teoretycznie niemal wszyscy kierowcy. Wystarczy mieć uprawnienia od przynajmniej 2 lat oraz oczywiście mieć dostęp do samochodu z napędem elektrycznym. Nie są potrzebne żadne opłaty czy dodatkowe egzaminy.
Mimo to w tych nowych uprawnieniach jest pewien haczyk. Możemy kierować pojazdem ważącym nawet 4250 kg, ale tylko pod warunkiem, że tyle wynosi jego dopuszczalna masa całkowita, wpisana w dowodzie rejestracyjnym. Zaś DMC wynika z homologacji pojazdu. Zatem producent musiałby poddać swój model ponownej homologacji, zakładając że pojazd technicznie jest przystosowany do przewożenia cięższych ładunków, tylko jego ładowność została zaniżona z powodów legislacyjnych.
Bardziej prawdopodobny jest taki scenariusz, że producenci samochodów, które zyskają na rozszerzeniu uprawnień przy kategorii B, zwiększą ich możliwości przewozowe podczas modernizacji. Natomiast na wprowadzenie większych baterii (co nowe prawo miało umożliwić przede wszystkim), będziemy musieli poczekać znacznie dłużej.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: